Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 606 / 2920
Mąż kupił mi jakoś chyba na Wielkanoc zestaw do twarzy z origins. Sama wybierałam. Miał być tam mój ulubiony krem- żel gin zing i kilka miniatur. Miniatury już zużyłam teraz chciałam otworzyć krem. Otwieram a tam kolor podkladu i jakiś brokat. Okazało się, że to jakaś inna wersja różniącą się tylko słowem glow w nazwie.
Nie wiem czy będę tego używać. Dla mnie wygląda tragicznie
obudziłam się z bólem głowy, jestem okropnie zestresowana.. mam nadzieję że dzisiaj w pracy się poukłada
Wyjątkowo ciężko wstawało mi się do pracy, a pogoda wcale nie zachęca 🥴.
Coś mi się dzieje z brzuchem . Najpierw myślałam, że to po wakacjach coś mi zaszkodziło ale już sama nie wiem. Czeka mnie znowu wizyta u gastrologa. Jestem zła bo planowałam wizytę u fizjoterapeuty bo chyba przez moją wadę kręgosłupa nie widzę efektów moich ćwiczeń
Po udanym weekendzie nie chce się jutro wracać do pracy... I nie to, że moja praca jest zła, tylko jedna osoba tak psuje atmosferę w niej, że na samą myśl, że jutro będę musiała wysłuchiwać jej wywodów, narzekań itp to aż mi niedobrze się robi... 😩
Butelka z zapasowym olejem silnikowym wylała mi się dzisiaj do bagażnika 🙃🙃🙃 macie jakieś patenty czym sprać olej
Noo ale 30 lat to jednak dość sporo - mi z OBU kolczyków wypadły perły po niecałym roku użytkowania. Wsadzili mi nowe kamienie i po 2 miesiącach znów jedna wypadła. Raczej nigdy nie miałam takich problemów z inną biżuterią, wydawało mi się ze TOUS to marka wysokiej jakości, więc oczekiwałam lepszej jakości. Co innego jakby to się działo po kilku latach, no ale niecały rok a potem po 2 miesiącach od naprawy?
Ja nie zamawiam online z Sinsay, bo za każdym z 3 razy, gdy coś zamówiłam, to było coś nie tak🤷♀️ Ostatnio skusiły mnie legginsy z taką siateczką z boku i przyszły mi z rozerwaną tą siatką🙄 Nie chciało mi się bawić w zwroty, ale postanowiłam sobie, że nic już tam nie zamówię🫤
W moim przypadku coś się psuło po miesiącu dwóch..a mam z Apartu rzeczy i naprawdę są solidne.
No ale to normalne że używane rzeczy się niszczą. Mi po 1,5 roku z pierścionka Yes wypadało oczko to wymienili mi na nowy. Więc nie rozumiem Twojego niesmaku.
Tak samo złote, niemarkowe kolczyki po 30 latach mi pękły i musiałam oddać do naprawy.
Jestem rozczarowana zakupami w Sinsay. Kupiłam kilka ubrań, wszystko wrzucone na hura do kartonu, pogięte nie poskładane. Dotychczas było inaczej. I na koniec bluza z plamą i to nie jakaś małą. Nie wiem czy zejdzie. Co prawda bluza za 11 zł ale zawsze to pieniądze 💸...