Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 573 / 2920
O matko 😮wiem doskonale co wtedy czułaś ! Coś okropnego, ale po czasie jest to śmieszne 🫣😂
Ja pamiętam jak na próbnej maturze przed samym rozpoczęciem napiłam się wody z butelki. Okazało się, że jak wcześniej ją myłam to nie wypłukałam jej dokładnie i woda smakowała płynem do naczyń. Więc pisałam z ogromnym niesmakiem w ustach
Nic się nie śmiało 😅 moja mama i dentystki też się śmiały w niebogłosy jak im powiedziałam co genialnego zrobiłam 😅
Przepraszam ale śmiałam się jak to przeczytałam 🙈. Dobrze, że później mogłaś pozbyć się tego smaku w ustach😊
Nie pytaj 😂 siedziałam w tym pociągu obok mamy i samo mydło czułam, a picia żadnego nie miałyśmy. No nie polecam ! 😅 teraz już wiem, że muszę bardziej się rozglądać za włącznikiem od wody.
Takiego czegoś dawno nie miałam 😅 dobrze, że u dentysty mogłam przepłukać usta z tego mydła.
Dziś zakręcony dzień od rana załatwiałam swoje sprawy w Poznaniu a teraz jadę do dentysty. Musiałam umyć zęby w pociągu na szybko i co ? Dałam sobie na szczoteczkę mydło zamiast wodę włączyć 🫠🫢
Wkurza mnie olx, chcę odświeżyć ogłoszenia a tam ciągle błąd. Zarówno na apce jak i na laptopie...
Moja mi w między czasie tak wystrzeliła że w styczniu w zeszłym roku miała 140 kupowane ubrania, a we wrześniu już xs . Teraz xs/ s. Cały czas się odkopuje z zeszłego roku z tych ubrań. Zaczęła.mi tak rosnąć to tylko prałam i odkładałam ubrania na "później" . Patrzyłam tylko czy coś ma dziury bądź plamy 🤣
No u mnie też już aż tak szybko nie rośnie, ale niektóre spodnie ma z września zeszłego roku więc te na pewno pójdą już do wora 😅
Mam nadzieję, że to są już ostatnie podrygi u mnie jeżeli chodzi o takie sprzątanie 🙈 młoda już aż tak szybko się rośnie, to co przebierałyśmy to taka końcówka.
Oczywiście skarpetki jak zwykle wyszły z domu 🤣 tylko to muszę kupić
Ja robiłam porządki wiosna i też cały wór wyszedł z tego... Teraz pewnie będzie kolejny bo na pewno odejdzie dużo spodni i bluzek z długim rękawem.
Na początku wakacji oddałam 120 l ubrań po córce.
Wczoraj się zebrałam i wyszło ponownie 120 l 🙄
Nie, nie kupuję tyle. Tu dostanę, tam dostanę więc i sama oddaje.
Wymyśliłam sobie ze posprzątam pod schodami ale się nie mogę zabrać za to 🙈
Muszę zrobić porządki w szafie syna i aż się boje ile za małych rzeczy pójdzie do wora i ile trzeba będzie dokupić 🙈