Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 574 / 2920
Czy ja wiem, jeszcze mi dopisała, że inny kolor podkładu i opakowanie. Skoro kupuje na Vinted, to stawiam, że nigdy nie miala od konsultantki i i poprzedni ma podróbkę, a ten w końcu oryginalny.
Przynajmniej dobrze się skończyło A komentarz, no cóż twoja decyzja, ja bym jej pewnie darowała XD
Szczęśliwie do tej pory nie miałam tam problemów. Pamietam, ze z 7 lat temu dziewczyna się ze mną wymieniała i wysłała mi biała bluzę, która z przodu na całości miała wielka plamę po kawie. Oddała mi wtedy pieniądze za spodnie, które ja jej wysłałam (nowe, u mnie to częsta sprawa, ze coś kupię i dosłownie lezy…).
Napisałam dziewczynie, czemu to sprzedałam - chciałam odzyskać pieniądze po prostu, bo nawet za 55 zł, czyli cene dla konsultantki sprzed podwyżek cen za ten podkład mam 3 z Eweliny kosmetycznej, które pobiły na głowę ten droższy. Dziewczyna zaakceptowała i dostałam kasę do portfela, pozytywny komentarz… ale czuje niesmak i powstrzymuje się, żeby nie być już wredna w komentarzu dla niej🙈
To był istny armagedon co się działo u mnie. Błyski taki, że aż jasno się zrobiło momentalnie i do tego ta ulewa
Vinted jest fajne ale sprzedawanie i kupowanie tam niesie ze sobą dużo stresu... a to się kupi z wadą bo ktoś coś ukryje albo sprzedajesz fajną, niezniszczoną rzecz a ktoś się doszukuje czegokolwiek byle dostać zwrot środków...
Totalnie się nie wyspałam. A w dodatku przez pół nocy była taka burza i ulewa, że nie dało się spać 😣
Uwielbiam niedopracowane systemy. Od 2 godzin próbuje uzupełnić formularz ze zgłoszeniem wierzytelności, idzie mi wybitnie.
Sprzedalam podkład na Vinted i typiara mi zarzuca, ze to podróbka… slow mi brak, bo go osobiście zamawiałam jeszcze jako konsultantka 🙃
Czekam na pociąg od 18 bo miał być o 19. Jest takie opóźnienie, że jeszcze czekam a już jest 21.. 😫😫
Jak przez chwilę jest w porządku to znowu musi się stać i znowu masa nerwów, stresu i niepewności 😭
Ja tak samo tego nie znoszę. Wiem, że coś może wypaść ale nie codziennie🤷♀️
Nienawidzę jak ktoś coś obiecuje i nie dotrzymuje słowa, rozumiem jak się umawiamy na coś to jeden dzień obsuwy, ale po co dzwonić i przepraszac a na drugi dzień znowu słowa nie dotrzymać 🤯
Niby mam wolne ale w ogóle mnie to nie cieszy bardzo tęsknię za morzem teraz muszę czekać rok aż znowu tam wrócę
Ja byłam wczoraj i znaleźliśmy z 8 tylko susza jak nie wiem co ale za to nad morzem wysyp
Tak..masakra..ostatnio wieczór padam jak mucha, ale zawsze do tej północy czekam ..