Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 575 / 2920

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu
AsiaKB • 3 lata temu
Zbieram na odznakę "Każda chmurka przechodzi przeze mnie". Już jestem na końcówce, a zasnęłam wczoraj 15 min przed północą🤦 i wszystko od nowa😭

O rany poważnie? Cały wysiłek na marne

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•3 lata temu
Syll • 3 lata temu
Właśnie wracam do domu, a jutro już praca. Czas niesamowicie szybko mija mi w tym roku. Zastanawiam się czy nie przejść na zdalną pracę, bo mam już dość ciągłych, codziennych narzekań znajomej z pracy. Jest bardzo pesymistyczną osobą. Można sobie ponarzekać, ale nie codziennie i nie na to samo cały czas...

U mnie ta najbardziej narzekająca osoba jest właśnie na urlopie, ale aż się boje co będzie po jej powrocie. 🙈

AsiaKB
AsiaKB
901•3 lata temu

Zbieram na odznakę "Każda chmurka przechodzi przeze mnie". Już jestem na końcówce, a zasnęłam wczoraj 15 min przed północą🤦 i wszystko od nowa😭

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu

Kompletnie się nie wyspałam 😔

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu

Nie mogę już tych upałów, nie da się normalnie oddychać, wychodzę spod prysznica i od razu zaczyna po mnie pot spływać

Syll
Syll
17.77k•3 lata temu
Syll • 3 lata temu
Właśnie wracam do domu, a jutro już praca. Czas niesamowicie szybko mija mi w tym roku. Zastanawiam się czy nie przejść na zdalną pracę, bo mam już dość ciągłych, codziennych narzekań znajomej z pracy. Jest bardzo pesymistyczną osobą. Można sobie ponarzekać, ale nie codziennie i nie na to samo cały czas...

hrabinka • 3 lata temu
Też mam taką znajomą w pracy i codziennie męczy mnie swoimi opowieściami... Jeszcze jakby mnie to co najmniej interesowało. Ale i tak najlepiej, że ciągle chodzi i tylko narzeka jaka to ona nie jest zmęczona. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że potrafi tak przez cały dzień i nie potrafi zrozumieć, że ktoś nie chcę się wdawać w dyskusję. 😶

U mnie tak samo jest! 😂 Ten sam temat zmęczenia, tego, że najlepiej to poszłaby spać, że dużo przygotowań do ślubu, musi napisać pracę i tak w kółko. Jest tylko dwa lata mlodsza ode mnie, a mam wrażenie, jakby była już po 50-stce.

Syll
Syll
17.77k•3 lata temu
Syll • 3 lata temu
Właśnie wracam do domu, a jutro już praca. Czas niesamowicie szybko mija mi w tym roku. Zastanawiam się czy nie przejść na zdalną pracę, bo mam już dość ciągłych, codziennych narzekań znajomej z pracy. Jest bardzo pesymistyczną osobą. Można sobie ponarzekać, ale nie codziennie i nie na to samo cały czas...

GoldenGal • 3 lata temu
W mojej starej pracy pełno miałam takich osób. Jeszcze zanim się odzywały to już wiedziałam co powiedzą, bo to były w kółko te same narzekania. I po co? To nic nie zmieni, a tylko psuje atmosferę i niszczy chęci do pracy...

Dokładnie. Jeszcze przez pierwszy miesiąc było dobrze. Mam wrażenie, że potem zaczęła czuć się zbyt dobrze w moim towarzystwie i te narzekania się zaczęły, bo na początku całkiem inaczej rozmawiało się. Już nawet rozmowy nigdy nie zaczynam, ale to i tak nic nie daje... Tym bardziej, że tylko z nią jestem w pokoju. Obok są moi koledzy i zdecydowanie bardziej z nimi wolałabym siedzieć w pokoju, bo są bardzo pozytywni.

hrabinka
hrabinka
612•3 lata temu
Syll • 3 lata temu
Właśnie wracam do domu, a jutro już praca. Czas niesamowicie szybko mija mi w tym roku. Zastanawiam się czy nie przejść na zdalną pracę, bo mam już dość ciągłych, codziennych narzekań znajomej z pracy. Jest bardzo pesymistyczną osobą. Można sobie ponarzekać, ale nie codziennie i nie na to samo cały czas...

Też mam taką znajomą w pracy i codziennie męczy mnie swoimi opowieściami... Jeszcze jakby mnie to co najmniej interesowało. Ale i tak najlepiej, że ciągle chodzi i tylko narzeka jaka to ona nie jest zmęczona. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że potrafi tak przez cały dzień i nie potrafi zrozumieć, że ktoś nie chcę się wdawać w dyskusję. 😶

GoldenGal
GoldenGal
3.8k•3 lata temu
Syll • 3 lata temu
Właśnie wracam do domu, a jutro już praca. Czas niesamowicie szybko mija mi w tym roku. Zastanawiam się czy nie przejść na zdalną pracę, bo mam już dość ciągłych, codziennych narzekań znajomej z pracy. Jest bardzo pesymistyczną osobą. Można sobie ponarzekać, ale nie codziennie i nie na to samo cały czas...

W mojej starej pracy pełno miałam takich osób. Jeszcze zanim się odzywały to już wiedziałam co powiedzą, bo to były w kółko te same narzekania. I po co? To nic nie zmieni, a tylko psuje atmosferę i niszczy chęci do pracy...

Syll
Syll
17.77k•3 lata temu

Właśnie wracam do domu, a jutro już praca. Czas niesamowicie szybko mija mi w tym roku. Zastanawiam się czy nie przejść na zdalną pracę, bo mam już dość ciągłych, codziennych narzekań znajomej z pracy. Jest bardzo pesymistyczną osobą. Można sobie ponarzekać, ale nie codziennie i nie na to samo cały czas...

Myszowata
Myszowata
5.83k•3 lata temu

Masakra jest tak gorąco a my w trasie

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu

Kiepsko się czuję 😢 męczy mnie kaszel i ciągle mnie łamie w kościach...

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziewczyny czy trzymacie duże psy w kojcach, w domach czy luzem? Wiadomo,że potrzebują ruchu i się wypuszcza pobiegać tak czy siak, ale właśnie gdzie trzymacie duże psy? O mało co nie zostałam dziś zjedzona, za to że trzymamy psa w kojcu A nie w domu. Kobiety zarzuciły mi ,że to jest znęcanie się i powinno mi się go odebrać, ale mniejsza. Ciekawi mnie ,czy Wy też trzymacie psiaki w kojcach.

gulonica • 3 lata temu
Ja mam owczarka podhalanakiego i biega po placu... Mamy kojec, bo wiadomo czasami musimy go zamknąć jeśli ma ktoś przyjść. Ale nie wyobrażam sobie, żeby on był całe dnie w końcu.

Kamilabea • 3 lata temu
Dziękuję za odpowiedź 😊

gulonica • 3 lata temu
Z tym, że mój pies nie jest agresywny. Straszy tylko wyglądem, bo jest duży, a tak to mam wrażenie, że York teściowe jest bardzo agresywny...

Kamilabea • 3 lata temu
Małe pieski są takie cudowne ,a takie wyszczekane. Zazdroszczę yoreczka, mieliśmy kiedyś, ale nam zaginął

gulonica • 3 lata temu
Szczerze dla mnie ten York to jest porażka, ale kto co lubi i kto co woli. :)

Kamilabea • 3 lata temu
Tak ogólnie czy pod jakimś konkretnym względem.

gulonica • 3 lata temu
To są ogólnie błędy w wychowaniu tego psa, ale WCALE się nie słucha, można go wołać i nic, on ma wszystko w tyłku, ciągle ucieka. Gdzie mój wielki pies jak się na niego zagwizda czy zawoła przychodzi od razu. Yorka na zewnątrz nie da się spuścić ze smyczy, gdzie podhalan idzie ze mną polną droga bez smyczy i nie odchodzi. Sika wszędzie gdzie popadnie, niszczy każdą napotkaną rzecz... Jest agresywny, gdzie wielkiemu psu można bez problemu wyciąć sierść z ucha i powycinać dredy tak jemu nic, bo zaraz gryzie. Nawet weterynarz nie chce tego kurdupla zaszczepić bez kagańca.

O kurcze, to rzeczywiście. 🫣
Mój York był łagodny jak baranek. Praktycznie nie szczekał.

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu

Tak niefortunnie mi mój ogryzek upadł, ze mam całe spękane szkło na ekranie - tzn. mam nadzieję, ze to tylko szkło… 🥲

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•3 lata temu

Wczoraj było gorąco, ale dzisiaj to już istne piekło... Wyszłam tylko na chwilę na balkon i czułam się tak, jakby moja skóra się paliła 🥵🥵🥵

gulonica
gulonica
4.54k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziewczyny czy trzymacie duże psy w kojcach, w domach czy luzem? Wiadomo,że potrzebują ruchu i się wypuszcza pobiegać tak czy siak, ale właśnie gdzie trzymacie duże psy? O mało co nie zostałam dziś zjedzona, za to że trzymamy psa w kojcu A nie w domu. Kobiety zarzuciły mi ,że to jest znęcanie się i powinno mi się go odebrać, ale mniejsza. Ciekawi mnie ,czy Wy też trzymacie psiaki w kojcach.

gulonica • 3 lata temu
Ja mam owczarka podhalanakiego i biega po placu... Mamy kojec, bo wiadomo czasami musimy go zamknąć jeśli ma ktoś przyjść. Ale nie wyobrażam sobie, żeby on był całe dnie w końcu.

Kamilabea • 3 lata temu
Dziękuję za odpowiedź 😊

gulonica • 3 lata temu
Z tym, że mój pies nie jest agresywny. Straszy tylko wyglądem, bo jest duży, a tak to mam wrażenie, że York teściowe jest bardzo agresywny...

Kamilabea • 3 lata temu
Małe pieski są takie cudowne ,a takie wyszczekane. Zazdroszczę yoreczka, mieliśmy kiedyś, ale nam zaginął

gulonica • 3 lata temu
Szczerze dla mnie ten York to jest porażka, ale kto co lubi i kto co woli. :)

Kamilabea • 3 lata temu
Tak ogólnie czy pod jakimś konkretnym względem.

To są ogólnie błędy w wychowaniu tego psa, ale WCALE się nie słucha, można go wołać i nic, on ma wszystko w tyłku, ciągle ucieka. Gdzie mój wielki pies jak się na niego zagwizda czy zawoła przychodzi od razu. Yorka na zewnątrz nie da się spuścić ze smyczy, gdzie podhalan idzie ze mną polną droga bez smyczy i nie odchodzi. Sika wszędzie gdzie popadnie, niszczy każdą napotkaną rzecz... Jest agresywny, gdzie wielkiemu psu można bez problemu wyciąć sierść z ucha i powycinać dredy tak jemu nic, bo zaraz gryzie. Nawet weterynarz nie chce tego kurdupla zaszczepić bez kagańca.

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziewczyny czy trzymacie duże psy w kojcach, w domach czy luzem? Wiadomo,że potrzebują ruchu i się wypuszcza pobiegać tak czy siak, ale właśnie gdzie trzymacie duże psy? O mało co nie zostałam dziś zjedzona, za to że trzymamy psa w kojcu A nie w domu. Kobiety zarzuciły mi ,że to jest znęcanie się i powinno mi się go odebrać, ale mniejsza. Ciekawi mnie ,czy Wy też trzymacie psiaki w kojcach.

gulonica • 3 lata temu
Ja mam owczarka podhalanakiego i biega po placu... Mamy kojec, bo wiadomo czasami musimy go zamknąć jeśli ma ktoś przyjść. Ale nie wyobrażam sobie, żeby on był całe dnie w końcu.

Kamilabea • 3 lata temu
Dziękuję za odpowiedź 😊

gulonica • 3 lata temu
Z tym, że mój pies nie jest agresywny. Straszy tylko wyglądem, bo jest duży, a tak to mam wrażenie, że York teściowe jest bardzo agresywny...

Kamilabea • 3 lata temu
Małe pieski są takie cudowne ,a takie wyszczekane. Zazdroszczę yoreczka, mieliśmy kiedyś, ale nam zaginął

gulonica • 3 lata temu
Szczerze dla mnie ten York to jest porażka, ale kto co lubi i kto co woli. :)

Tak ogólnie czy pod jakimś konkretnym względem.

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziewczyny czy trzymacie duże psy w kojcach, w domach czy luzem? Wiadomo,że potrzebują ruchu i się wypuszcza pobiegać tak czy siak, ale właśnie gdzie trzymacie duże psy? O mało co nie zostałam dziś zjedzona, za to że trzymamy psa w kojcu A nie w domu. Kobiety zarzuciły mi ,że to jest znęcanie się i powinno mi się go odebrać, ale mniejsza. Ciekawi mnie ,czy Wy też trzymacie psiaki w kojcach.

Nieznany profil • 3 lata temu
Moi rodzice mają 2 owczarki podhalańskie, na codzień biegają po całym podwórku ale mają też kojec gdy trzeba je zamknąć (np żeby wjechać autem) ogólnie uważam, że wszystko zależy od tego jaki ten kojec jest duży.... bo niejeden pies w kojcu żyje lepiej niż np. jakiś bezpański, który może latać po całym mieście ale nikt go nie karmi regularnie, nie czesze i nie dba 😕😕 a no i lepszy mały kojec niż łańcuch...

Dziękuję za odpowiedź. ❤️Tez nie popieram łańcuchów.

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziewczyny czy trzymacie duże psy w kojcach, w domach czy luzem? Wiadomo,że potrzebują ruchu i się wypuszcza pobiegać tak czy siak, ale właśnie gdzie trzymacie duże psy? O mało co nie zostałam dziś zjedzona, za to że trzymamy psa w kojcu A nie w domu. Kobiety zarzuciły mi ,że to jest znęcanie się i powinno mi się go odebrać, ale mniejsza. Ciekawi mnie ,czy Wy też trzymacie psiaki w kojcach.

Moi rodzice mają 2 owczarki podhalańskie, na codzień biegają po całym podwórku ale mają też kojec gdy trzeba je zamknąć (np żeby wjechać autem) ogólnie uważam, że wszystko zależy od tego jaki ten kojec jest duży.... bo niejeden pies w kojcu żyje lepiej niż np. jakiś bezpański, który może latać po całym mieście ale nikt go nie karmi regularnie, nie czesze i nie dba 😕😕 a no i lepszy mały kojec niż łańcuch...

gulonica
gulonica
4.54k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziewczyny czy trzymacie duże psy w kojcach, w domach czy luzem? Wiadomo,że potrzebują ruchu i się wypuszcza pobiegać tak czy siak, ale właśnie gdzie trzymacie duże psy? O mało co nie zostałam dziś zjedzona, za to że trzymamy psa w kojcu A nie w domu. Kobiety zarzuciły mi ,że to jest znęcanie się i powinno mi się go odebrać, ale mniejsza. Ciekawi mnie ,czy Wy też trzymacie psiaki w kojcach.

gulonica • 3 lata temu
Ja mam owczarka podhalanakiego i biega po placu... Mamy kojec, bo wiadomo czasami musimy go zamknąć jeśli ma ktoś przyjść. Ale nie wyobrażam sobie, żeby on był całe dnie w końcu.

Kamilabea • 3 lata temu
Dziękuję za odpowiedź 😊

gulonica • 3 lata temu
Z tym, że mój pies nie jest agresywny. Straszy tylko wyglądem, bo jest duży, a tak to mam wrażenie, że York teściowe jest bardzo agresywny...

Kamilabea • 3 lata temu
Małe pieski są takie cudowne ,a takie wyszczekane. Zazdroszczę yoreczka, mieliśmy kiedyś, ale nam zaginął

Szczerze dla mnie ten York to jest porażka, ale kto co lubi i kto co woli.

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.