Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 570 / 2920
Też tak mam czasem. Najgorsze są mdłości na zapach jedzenia przy obcych ludziach. Każdy patrzy ja na bulimiczke. Polecam wąchać miętę w takich sytuacjach. A na aletyt polecam ziółka lub len gotować i pić. Poprawia się apetyt w zdrowy sposób.
Stłukłam skawlan, a miałam go niewiele mniej niż pół. 😪 Niby termin miał do sierpnia, ale myślałam, że jeszcze go zużyje. 😔
Nie nie jestem. Ja od 7 lat mam takie problemy. To jest związane z nerwami tak myśle, ponieważ często mnie kłuje w klatce piersiowej z nerwów. A druga sprawa to ciągle wydaje mi się, że jestem gruba i myśle, że też to ma wpływ na moją psychikę. Ogólnie nigdy nie lubiłam zbytnio jedzenia ale teraz to już jest coraz gorzej bo nawet gotować nie dam rady bo mnie brzydzi to.
A nie jesteś w ciąży? 🙈 Bo ja miałam takie objawy jak zaszłam w ciążę z córką.
Od kilku miesięcy nie mogę patrzeć na jedzenie. Dziś jestem na grillu i to samo. Tyle pyszności a ja pół kiełbasy zjadłam i mnie mdli. Cały dzień nic nie jadłam i ciągle nie czuje głodu. Ale za to jestem mega osłabiona i nic tylko bym leżała i spała bo nie mam sił na nic 😞
Z ciekawości zajrzałam na wizaz ostatni raz testowałam u nich 3 lata temu. Od tego czasu nic 🤣
Moi siostrzeńcy doprowadzają mnie dziś do białej gorączki. Dawno nie miałam ich tak dość jak dzisiaj
Zamówiłam buty na renee, bo przycebuliłam i udało mi się z ceny 229 zejść rabatami na 83 złote. Ale nie dopatrzyłam, że jest dopisek, że buty dedykowane dla wąskiej stopy. Ja mam chyba szeroką i wyjdzie tylko na to, że sobie stracę kasę na zwrot 🫠
Zastanawiam się skąd Wy macie sile na tyle kontaktów ze znajomymi, piwka itd. Jestem zmeczona zbyt duża ilością interakcji nie wiem jak ja mogę pracować w szkole 😂😂 wtedy w weekendy marzę o tym, żeby nikt się do mnie nie odzywał…
Dopóki nie miałam rodziny i byłam nastolatką to też je kochałam 🤣 choć wtedy się nie przejmowałam czy to weekend czy nie
To jak kocham weekendy bo to czas na działanie! Wycieczki wyjazdy spotkania ze znajomymi wyjścia na plaże piwko rower itp 😁😁
Co kto lubi z reguły tak właśnie jest, że ludzie lubią weekendy bo wiadomo mogą odpocząć po całym tygodniu gonitwy, ale nie ja 🤣🤣. Pewnie jakbym mieszkała w mieście to by było inaczej w co wątpię 🙈
Rozumiem. U mnie jest podobnie, tylko podejście mam inne - lubię ten spokój weekendu, chwilę wytchnienia od zabiegania
Bo wtedy nic ciekawego się nie dzieje, na dzielni jest taki spokój jakby nikt tu nie mieszkał, serio . Ja lubię jak sie coś dzieje i przy weekendzie zazwyczaj siedzimy w domu, a w tygodniu to tak naprawdę od rana do wieczora w aucie 😁.
Chciałam sobie posprzątać auto. Nie dość, że jest potworny upał to jeszcze odkurzacz jest zepsuty i już prawie nie wciąga nic. Podejrzewam, że to już jego koniec bo tak się nagrzewa, jakby miał się zaraz spalić..