Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 569 / 2920
Na studiach mieszkałam w bloku w nowym budownictwie i wystarczyło, że ktoś zapalił w łazience, to u nas wlatywało każdym możliwym kanałem wentylacyjnym. ;/
odejmuje mi rozumu od tego upału, 14 stron artykułu poprawiam juz tydzien. zero efektywnosci, cieknie ze mnie, byłam w paczkomacie to myslalam, ze konam... jeszcze facet wymyslił, żeby pojechać nad wodę... nastawiam sie pozytywnie, ale wolałabym siedziec przed wiatrakiem poza zasięgiem słońca...
Edit: wytrzymaliśmy godzinę? Nie da się, po prostu się nie da z tym potem spływającym do oczu.
U mnie dziś było tylko 19 stopni o 6, bo chlodkiem zawiewało jak się przebudziła gdy chłopak do pracy wychodził. 🤓 trochę się wychodziło.
Obudziłam się dziś z okropnym bólem głowy, który utrzymuje się cały czas... 😢
Ja się właśnie zastanawiam czy iść dalej spać, czy walnąć kawe i ogarnąć mieszkanie i się spocić przy tym 🫠🤣
Jak Ci napisze, że u nas prócz sąsiadów to kurcze z kanalizy potrafi dawać fajkami to uwierzysz ? Ostatnio pytałam się sąsiadki z dołu czy ona może jednak nie popala w kuchni lub łazience mimo, że wiem iż w mieszkaniu nie pali w ogóle, a ona się mnie pyta co my u góry robimy skoro fajek nie palimy 😂
Wstałam przed 6sta . Niby rześkie powietrze na dworzu, otworzyłam balkon aby się trochę wywietrzyło i... Nic kompletnie nie wpada do domu, a zaczyna być również i u nas duszno 🙄
Poszliśmy o 7 na spacer i jak się okazało jest taka duchota, że szoook. Burzo nadchodź! 🙏
Ręce mi opadły, podejrzewam,że jakiś Jelen dla zabawy włączył sobie syrenę. Wyła 3 minut. Z jednej strony 3 minuty to ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem dla życia lub zdrowia a z drugiej hmmm.... pewnie głupkom się już nudzi 🤦🏼♀️
Prawda, ale ja się zapisalam do Lublina i tam w luxmedzie na nfz przyjmują, czekałam chyba 2 czy 3 miesiące, a potem do centrum onkologii kazała mi sę zapisać doktorka, która mnie w luxmedzie przyjmowała i tam też wg rejestracji mialam "odległy termin" - 6 miesięcy.
Jasne, o ed mogę pogadać
2 lata?? O matko…
Chociaż ja byłam podczas pandemii u hematologa prywatnie bo na NFZ wtedy chyba wcale nie przyjmowali u mnie w mieście… także 2 lata przy informacji, że nie można wcale to i tak chyba dobrze. 😅
Mam na cito to skierowanie, więc może się uda szybciej niż w latach.. chociaż myśl o operacji mnie jeszcze bardziej przeraża więc taki termin pewnie by mnie uspokoił.. 😅
Chociaż mam informację słowną dla mnie, że jeśli będzie gorączka niewiadomego pochodzenia i bardzo silne bóle to mam jechać na sor natychmiast i wtedy na 99% od razu stół operacyjny…
Mogę się na dniach odezwać do Ciebie w sprawie ed? Bo mam wrażenie, że relacja z jedzeniem u mnie zaczyna też szwankować..
Może tak, nie widzę, żeby ktoś w moim bloku w zasięgu mojego wzroku z okna jarał.
Może od sąsiadów? Jak mieszkałam w Krakowie to zawiewało nam marychę z bloku po sąsiedzku.
Odkąd sama się odcięłam od tego, to coraz częściej czuję w mieszkaniu smród papierosów i aż mi niedobrze. Nie umiem wyłapać, skąd to przywiewa, a wietrzę z oknem otwartym na oścież i czasem w nocy mnie to budzi...
Jesu, ale zawirowania... Może mniejsze kolejki macie niż do warszawskiej poradni hematologicznej - ponad 2 lata.
Sterydy to zło, przyczyniły się do rozwoju mojego ED i tak już zostało. Ale jak trzeba to trzeba. Trzymaj się w zdrowieniu
Zeszłam ze sterydów dożylnych więc waga zleciała… rozstępy zostały…
Mija dwa tygodnie na sterydach doustnych… a ja czuje jak mi puchną stopy… kostki.. łydki… palce u dłoni są twarde i też napuchnięte.. twarz zalana… weszłam na wagę i +3kg od wczoraj…
Jeszcze kolejny stres bo miałam się umówić do chirurga pod Krakowem co się specjalizuje od mojej choroby.. a ja umówiłam się do chirurga w moim mieście, i muszę to odkręcić, ale muszę czekać na list z wynikami jednego badania i z notatką od Pani doktor.. dobrze, że rozmawiałam z nią przez telefon w sprawie zwiększania leków po badaniach krwi, i dobrze że zapytała o to jak się czuje i o tego chirurga, i wyszło że nie mam tego listu i nie dotarła od niej notatka, że to ma być konkretny lekarz… bo bym czekała na termin u nas jak głupia a czas by uciekał, i termin u tamtego lekarza… swoją drogą list w tym samym województwie idzie już ponad tydzień… 🤦🏽♀️🤦🏽♀️🤦🏽♀️
W sumie mogłam zapytać przez telefon o ulice tego lekarza albo nazwisko.. ale nie przyzwyczajona jestem, że tyle różnych przychodni i lekarzy jest, bo ja z małego miasta 😅 🤦🏽♀️🤦🏽♀️
Są specjalne syropy na zaostrzenie apetytu. Polecam bo działają. Ja używałam Bioaron C - na wzmocnienie ale przy okazji byłam cały czas głodna bo on też ma takie działanie.