Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 360 / 2899
Ja też wyłączyłam od razu, jak pojawiły się napisy, dopiero później dowiedziałam się, że jest jeszcze jedna scena, mocno otwierająca na czwarty sezon.......
Aż chciałabym Ci zdradzić, ale nie - powiem tylko, że będzie niespodzianka
Ja teraz mam wrażenie, być może głupie wrażenie że już jestem za stara na dziecko.
nie o to chodzi że się nudzę, bo roboty nie brakuje tu nigdy, ale jakoś tak dziwnie się tu czuję
Mi źle bo termin na 12 sierpnia a lekarz wypisal skierowanie na 7 sierpnia do szpitala na obserwacje. Chciałam jechać z domu a nie wczasować na patologi bez powodu
zamówiłam dwa szejkery na up8 dzisiaj przyszły... jeden miał być na prezent i jest ok, drugi dla mnie przyszedł z wadą i cały porysowany.. dodam że plastikowe szejkery przyszły tylko w foli z inpostu bez żadnego zabezpieczenia... totalnie nie polecam, czekam na odpowiedź sklepu...
Od rana bolała mnie głowa, ale tak bardzo, że nie wiedziałam co robić. Trochę przez pogodę, trochę przez to ze mialam dzisiaj mega nerwowy dzien, nic nie zjadlan w pracy, nie mialam czasu wypic kawy nawet. Nawet szef mi powiedział, że kiepsko dzisiaj wyglądam Dopiero jak wróciłam do domu, to odkopalam jakies tabletki i jest lepiej, ale leze ju, w lozku i chyba idę spac...
dziewczyny wymienia się tu ktoś jeszcze w ogóle? Mam masę ubrań/akcesoriów/ trochę książek..
Nie wejdę już w rozmiar 34 w żadnej sieciówce . Nawet kilka par 36 było na mnie przyciasne, albo zapinały się na słowo honoru .
Heh ja ostatnio mierzyłam spodenki w h&m. Jedne w rozmiarze 38 ledwo dopięłam, w dodatku brzydko mi pupę spłaszczyły. A inne w rozmiarze 36 były na mnie za duże. Dodam że noszę dół w rozmiarze 38, a górę 36. I mimo że obie pary spodenek mi się podobały to niestety nie kupiłam żadnych.
Ja się wymieniam najchętniej z odbiorem osobistym, i takie wymiany idą super 😍
Ale żeby nie było, ze spamuje w wątku narzekaniowym, to chciałabym ponarzekać na pogodę. Jak jest gorąco to nie mamy czasu jechać nad wodę, jak w weekend mamy wolne to zapowiadają deszcz i 10 stopni mniej 😂
Miałam nie iść do pracy, a kilka minut przed czasem napisała mi, żeby przyjść. Wczoraj się nie odzywali to myślałam, że dzisiaj też mam wolne...
Kończy mi sie urlop, od poniedziałku praca.
Gdybym mogła podsumować cały urlop - to był to najgorszy czas w moim życiu- z różnych powodów.
Jednakże były pojedyncze dni- kiedy cieszyłam się, że wypoczywam itp.
Dziewczyny- ostatnio moje życie to jedno wielkie gówno, wszystko wali mi się - na każdym kroku.
Boję się... tego co będzie. Ostatnie dni to... naprawdę jedna wielka porażka- o której nie chce pisać tutaj.
Czuje się źle, mam ochotę spać, spać i jeszcze raz spać...
Płaczę od kilkunastu godzin- aż mi niedobrze...