Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 333 / 2920
Dzisiejszy dzień to dla mnie odlajkowywanie różnych stron na facebooku. Jakieś stare już nieistniejące butiki. Co najbardziej mnie rozbawiło? Pełno stron z naturalnymi kosmetykami, tymi które mnie wysypują
Gardło mnie boli 🥸. W dodatku nie chce mi się nawet jutro zaprowadzać dzieci do żłobka. Najchętniej to bym je wypisała...
Tyle prania mam do zrobienia,a pogoda taka, że ja nie wiem,kiedy to wyschnie.🥲
Spałam dzisiaj do 11 🤦, teraz jestem do tyłu z robotą w domu. Poza tym pogoda wredna, a musiałam wyjść.
Nie znoszę kupować butów, a jak mowa o eleganckich na jakąś uroczystość to już w ogóle masakra
To zazdro laski 😃 mnie córka po 7 z łóżka zwlekła, a ogólnie to już przy garach 🙊
Ja się nawet boję patrzeć ile jest u mnie stopni, ale też jeszcze w łóżku leżę. 😅🙈
właśnie spojrzałam na termometr, u mnie jest 1,5 stopnia koszmar, ciężko się wywlec z łóżka
Mam w końcu luźniejszy weekend, a właściwe ostatnie dwa weekendy to mnie nawet w domu nie było, i chciałam porobić dziś zdjęcie bo mam sporo odłożone i nie używam żeby najpierw zrobić zdjęcia, a jest taka brzydka pogoda i takie ciemno że aż mi się odechciewa.
W piątek miały być rozesłane maile ze szkoły psychoterapii kto się dostał i cisza. Będę odświeżać skrzynkę w poniedziałek jak szalona 🙈
U mnie dopiero koło piątku ma być 13 stopni. Weekend cieplejszy. Ale do głowy dostaje w taka pogodę. Nie jestem w stanie ani wyjść z małą na spacer ani choćby do głupiego sklepu, jak ciągle leje. A po całym dniu w domu to mam wrażenie, że mnie do wariatów wywiozą...