Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 332 / 2920
Prawo jazdy mnie wykończy, drugi egzamin niezdany, kolejny dopiero za 2 tygodnie.
Kolejny raz praca wyprowadza mnie z równowagi... byle dotrwać jakoś do urlopu, może nabiorę więcej cierpliwości i dystansu gdy odpocznę
W dalszym ciągu boli mnie kark. Spróbuję może się dzisiaj chociaż trochę porozciągać, bo brakuje mi ruchu.
Już sama się z tego śmieję pod nosem, moje życie i moja osoba płata mi różne figle 😂😂
Ahahaha, sorki, że się śmieje, ale naprawdę trzeba mieć pecha i szczęście na raz. 😅 Nacieszyłaś się chwilę. 😅
Pracuję na dwóch stanowiskach i tego jednego mam już serdecznie dosyć 😢 Muszę pociągnąć jeszcze do końca roku szkolnego ale codziennie coś się dzieje że najchętniej bym to już rzuciła
Naprawdę nie wiem czy się śmiać czy płakać 😂. Los dał mi ciut szczęścia w życiu a ja to zaprzepaściłam 😂😂
Aż mi się przypomniało jak pracowałam w sh przy sortowaniu ubrań 🤣a tam cały pojemnik pieniędzy bo pracownice sprawdzały każda kieszeń przed wyłożeniem towaru na sklep 🤣🤣
Byłam sobie dzisiaj w lumpeksie i znalazłam w kieszeni u spodni 5 euro. Schowałam to 5 euro do swojej kieszeni. Potem sprawdzam swoją kieszeń i mi wypadło gdzieś w tym samym sklepie ten gruby hajs 🥲😭😭
Ja pierwszego dnia w pracy przytrzasnęłam sobie dłoń drzwiami automatycznymi 🙈 ochrona się zbiegła i śmiali się że nikt nigdy tak nie zrobił a ja wyłam z bólu.. chyba stres wyszedł
Rano tuż przed wyjściem do pracy ruszyłam lekko głową i coś mi przeskoczyło w karku... Idealnie na pierwszy dzień w nowej pracy 🤬
Daję radę się ruszać, ale boli 😔
EDIT. No i oczywiście z treningu nici 😕
u nas właśnie padał śnieg... co prawda tylko przez chwilę, no ale jednak...