Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 330 / 2920

Bambo
Bambo
11.85k•2 lata temu
Bambo • 2 lata temu
Dobra zrob8lo się zabawnie .. Coś mi przeskoczyli w plecach pewnie źle spałam byle do rana

Szeptucha • 2 lata temu
Ostatnio córka leżała w łóżeczku, ja siedziałam obok niej, zaczęła wyciągać coś z pudełka które stoi niedaleko jej łóżeczka, obróciłam się żeby przesunąć to pudełko, i dosłownie coś mi tak przeskoczyło w barku, że bolało mnie aż do łopatki 🥸. Chwilę nie mogłam oddychać żeby mnie nie bolało, ostatecznie po trzech dniach samo przeszło. Ale nie mam jeszcze trzydziestki i się boję czasem ruszyć żeby mi coś nie przeskoczyło... Martwię się co będzie w wieku mojej mamy 🥸

Ja się zastanawiam czy ja tego wieku dożyję😅🤣

NowWhat
NowWhat
8.04k•2 lata temu

Nie wiem czy pamiętacie, ale w lutym wspominałam, że firma źle mi liczyła zaliczki na podatek i mam do dopłaty ponad 2500 zł. Z końcem lutego zakończyłam współpracę z tą firmą ze względu na przeprowadzkę. Od marca kilka razy kontaktowałam się z nimi, bo przy moim odejściu wspominali że nie zostawią tak pracowników, że na pewno jakoś to zrekompensują, a że zbliża się czas wysłania deklaracji to chciałam się dowiedzieć co mam robić. No i dziś się dowiedziałam... że owszem, zrekompensują, ale tylko pracownikom aktualnie zatrudnionym 🤬🤬🤬🤬🤬🤬
Więc mam do wydania jednorazowo ponad 2500 zł, a dodam tylko, że przez prawie 2 miesiące byłam bezrobotna, więc będę musiała sięgnąć do oszczędności. Chce mi się krzyczeć i płakać, bo do ostatniego dnia mnie zapewniali, że na pewno pracodawca to pokryje...

Ageczii
Nieznany profil
3.21k•2 lata temu

Zapomniałam wczoraj zagrać w grę 🙈

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•2 lata temu
ania173 • 2 lata temu
Dziś mam tak stresujący dzień że nie spałam dobrze, boli mnie brzuch, i już mam dość 🥵

Wierzę, że dasz sobie że wszystkim radę ❤️ i polecam na takie dni bidon herbaty z melisy 😅

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•2 lata temu
Bambo • 2 lata temu
Dobra zrob8lo się zabawnie .. Coś mi przeskoczyli w plecach pewnie źle spałam byle do rana

Ostatnio córka leżała w łóżeczku, ja siedziałam obok niej, zaczęła wyciągać coś z pudełka które stoi niedaleko jej łóżeczka, obróciłam się żeby przesunąć to pudełko, i dosłownie coś mi tak przeskoczyło w barku, że bolało mnie aż do łopatki 🥸. Chwilę nie mogłam oddychać żeby mnie nie bolało, ostatecznie po trzech dniach samo przeszło.

Ale nie mam jeszcze trzydziestki i się boję czasem ruszyć żeby mi coś nie przeskoczyło... Martwię się co będzie w wieku mojej mamy 🥸

ania173
ania173
7.31k•2 lata temu

Dziś mam tak stresujący dzień że nie spałam dobrze, boli mnie brzuch, i już mam dość 🥵

Syll
Syll
17.77k•2 lata temu
Syll • 2 lata temu
Coś się chyba stało z DressCloud 🤔

Dresscloud • 2 lata temu
Pracujemy nad tym. :kwiatek:

Myślałam, że to może moje problemy z internetem 🙈

Dresscloud
Dresscloud
2.12k•2 lata temu
Syll • 2 lata temu
Coś się chyba stało z DressCloud 🤔

Pracujemy nad tym.

Syll
Syll
17.77k•2 lata temu

Coś się chyba stało z DressCloud 🤔

Bambo
Bambo
11.85k•2 lata temu

Dobra zrob8lo się zabawnie ..
Coś mi przeskoczyli w plecach pewnie źle spałam byle do rana

patkakz
Nieznany profil
2.21k•2 lata temu

Jestem okropnie wykończona tym dniem

unreallove
Nieznany profil
15.71k•2 lata temu

Ciekawe kiedy będzie nowa akcja testowa, czekam, czekam i się doczekać nie mogę 🙊

Choso
Nieznany profil
431•2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Odebrałam dzisiaj paczki z Vinted i to jest ten typ paczek których nienawidzę... Otaśmowane tak, jakby miały przetrwać wybuch bomby atomowej. Mam nadzieję, że otwierając nie uszkodzę ubrań.

Co ci ludzie mają w głowach 😅

ania173
ania173
7.31k•2 lata temu

Zamówiłam rano obiad na 16…
Jest 16:43 i nadal czekam 🙄

maya15
maya15
1.11k•2 lata temu

Jestem w coraz większym dołku, od wczoraj chodzę i płaczę, nic się nie układa po naszej myśli 😢

Choso
Nieznany profil
431•2 lata temu

Byłam tak blisko wygrania zestawu od Vitanativ

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Odebrałam dzisiaj paczki z Vinted i to jest ten typ paczek których nienawidzę... Otaśmowane tak, jakby miały przetrwać wybuch bomby atomowej. Mam nadzieję, że otwierając nie uszkodzę ubrań.

moniqueee • 2 lata temu
O kurczę, otwieranie tego to musi być istny koszmar 🫣 Mam nadzieję, że uda Ci się to wszystko bezpiecznie rozpakować. I pochwal się co ciekawego udało Ci się kupić 🤭

Udało się, ale ile się namęczyłam 🙈 Rzeczy są już w praniu, pewnie będę się chwalić w chmurkach 😅 O ile znajdę czas na robienie zdjęć 🙈Bo z tym u mnie ostatnio słabo 😅

moniqueee
moniqueee
1.59k•2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Odebrałam dzisiaj paczki z Vinted i to jest ten typ paczek których nienawidzę... Otaśmowane tak, jakby miały przetrwać wybuch bomby atomowej. Mam nadzieję, że otwierając nie uszkodzę ubrań.

O kurczę, otwieranie tego to musi być istny koszmar 🫣
Mam nadzieję, że uda Ci się to wszystko bezpiecznie rozpakować.
I pochwal się co ciekawego udało Ci się kupić 🤭

monikove
monikove
4.03k•2 lata temu

Zostawiłam u mechanika samochód,bo trzeba zrobić klimę.Mam nadzieję, że facet zrobi to dość szybko,a nie jak ostatnio...

Syll
Syll
17.77k•2 lata temu
Syll • 2 lata temu
Ostatnio stałam się straszną pesymistką. Jak sobie myślę o przyszłości to nie widzę jej zbyt dobrze. Na przykład kwestia tego, że mój narzeczony raczej chciałby mieszkać w Warszawie albo pod Warszawą, a ja znów chciałabym blisko rodziny... Niby w 2027 roku mają zrobić połączenie kolejowe, które sprawi, że podróż zajmie 2 godziny i 15 minut, ale ja bardzo nie lubię długich podróży. Cudem chyba udaje mi się jeździć do niego od roku, prawie co dwa tygodnie. Nie wyobrażam sobie jeździć przez kilkadziesiąt lat te 2 godziny, bo po prostu byłoby to dla mnie bardzo męczące. Może co innego jakbym miała zdalną pracę. No i kwestia tego, że taki bilet może kosztować i nawet ponad 100 zł.

NowWhat • 2 lata temu
Ja jestem teraz dokładnie w takiej sytuacji, tzn. wyprowadziłam się do partnera, i mieszkam 2h drogi samochodem (a 3h pociągiem) od rodziców. Ale ja akurat byłam pewna tego, że chcę się wynieść, mimo tego że oczywiście wolałabym być bliżej rodziców. Mi chyba pomaga myślenia, że tak naprawdę nie wiadomo gdzie będę mieszkać za 10 czy 20 lat, na razie mieszkam tu. Oboje jesteśmy jedynakami, więc mamy poczucie że za jakiś czas może być potrzeba zająć się rodzicami. Staram się nie myśleć, że to aktualne miejsce to już na 100% na zawsze, jest tyle rzeczy które mogą się zmienić. Już raz się wyprowadziłam z domu do innego miasta, i ostatecznie nie zagrzałam tam miejsca, teraz się wyniosłam do jeszcze innego. Może takie myślenie by pomogło? Inna sprawa, że oczywiście musicie z partnerem o tym porozmawiać i znaleźć złoty środek, aby żadne z Was nie cierpiało. Mnie były postawił pod ścianą w tej decyzji i to był gwóźdź do trumny naszego związku.

Właśnie największy problem jest taki, że po nawet po kilku dniach tęsknię za rodzicami, siostrą i za moim pieskiem. Jakbym miała mieszkać pod Warszawą, a wolałabym w małym domu niż mieszkaniu i dojeżdżać do pracy, kiedy teraz droga do niej zajmuje mi 30 minut na piechotę to ja dziękuję. W Rzeszowie jest wszędzie blisko i spokojnie. Ale fakt, z pracą w czymś innym niż gastronomia czy w sklepie w galeriach to ciężko tutaj. Trzeba przemyśleć wszystkie za i przeciw 😅

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.