Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 979 / 2920
Moja durna szwagierka robi to samo. Dzieciak może być nie wiem jak chory, a ta buzia w ciup. Przyjeżdżamy, impreza na całego i gdzieś pod koniec zazwyczaj się ktoś niechcący wygada: bostonka, zapalenie ucha, gorączka od 3 dni i co ino... A moje wszystko łapią i potem choroba u nas. Ta debilka nigdy nic nie przełoży, bo no właśnie: obiecała dzieciom prezenty, komuś tam nie pasowało inaczej, jej mamusia (co dostarcza catering) już wzięła urlop. I tak jest za każdym kurde razem! Ja ją kiedyś gołymi łapami uduszę!
Kupiłyśmy z mamą bilety na spektakl w naszym miejskim domu kultury, miał być w środę za tydzień. Cieszyłam się na nasz babski wieczór, bardzo lubię teatr, a ostatni raz byłam z kolegą na studiach. Dzisiaj pojawiła się informacja, że spektakl odwołano.
Wywaliłam dzisiaj dwa kwiatki po raz ostatni kupiłam aloes, nie umiem się nimi zajmować..
Jakie mokasyny i jestem wściekła bo nie mam butów będę musiała w adidasach chodzić
A tam nie zrobiło się tak, że ceny poszły mocno w górę, a jakość w dół? Z ciekawości - co to za model?
Po dwóch tygodniach nowe buty z Deezee mi się rozwaliły 😭😭 serio chyba lepiej kupić co za 300 zł…
@frambuesa też miałam, mój tata był ogromnym pasjonatą, a ja jako dziecko siedziałam i patrzyłam na te rybki. Teraz to dla mnie strata czasu i pieniędzy i miejsca, ale no niech zna moją łaskę
Haha przynajmniej nie masz problemu z prezentem 😅 ja tez zawsze miałam w domu akwaria ale nie czuje totalnie tej zajawki 🤣🤣mój tata sobie zażyczył a potem oczywisicie moja mama musiała je sprzątać 😁😁
Akwaria? Powiedziałam, że palcem nie ruszę, on teraz od 4h kombinuje przy tych akwariach, a ja się nie złamię i nie pomogę
ale jak to przystało na K on twierdzi, że te narożne akwarium dojdzie do takiego zautomatyzowania, że on w końcu tylko będzie leżeć i podziwiać. Pod choinkę zażyczył sobie karmnik automatyczny.
u Ciebie akwaria, u mnie to są części samochodowe... i nie, nie jest mechanikiem, hobbistycznie lubi grzebać w samochodach, więc części samochodowe i narzędzia są wszędzie , nawet w salonie (bo już w schowku się nie mieszczą), ale nie mogę narzekać, bo ja mam wszędzie pełno kosmetyków
@Janettt "nasz" największy glonek ma 36 cm, narybkiem gardzi on był właśnie cały czas z tymi rybkami i ich nie zjadał
No dziś to mam już troszeczkę dosyć. Niby wszystko ładnie pięknie załatwiłam kupę spraw ale jest to mega zmęczona.
Kupić glonojady to zeżrą nadmiar. 😅
Akurat mój nie wpada na takie pomysły, ale my np robiliśmy gniazdka w blacie, więc jak często korzystacie ze stolika to może dlatego tak kombinuje.
Wszelaki nie, ale ma sporo nie tanich marek, dużo miał na handel i odkąd główny przedwzmacniacz mu padł tak wszystko stoi i zajął się rowerami. 😅
Wystawiał na fejsie i na olx, to jest jeden rodzaj - gupiki. Bardzo dużo samic. Jak się wyprowadzaliśmy to zostawił ryby, jego rodzice czyścili akwarium i karmili, ale nikt się nie zajął stricte "hodowlą" i się namnożyły jak cholera...
Twój zbiera wszelaki sprzęt? mój jest informatykiem, jeśli mamy w domu czegoś dużo to zdecydowanie kabli od dwóch lat prowadzimy sprzeczkę o stolik kawowy, ponieważ ja chcę prosty, a ten głupek wymyśla zrywanie paneli, prowadzenie kabla pod podłogą i doprowadzenie prądu do stolika kawowego, najlepiej takiego z ruchomym blatem i szufladami 🤡