Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 949 / 2920
Ja mam stare żeliwne grzejniki, kiedyś były 2, ale później została dobudowana część domu, kosztem grzejnika z tego pokoju, więc niestety, mimoza że grzejnik gorący, to w pokoju zimno
O matko 🙊 ja w sumie co chwilę jestem chora w okresie jesienno zimowym bo ogólnie to choruje przewlekle na zatoki i co chwilę jakąś infekcje łapie.. więc w sumie jestem już chora z 1,5 miesiąca, zdążyłam już mieć zapalenie uszu, być przeziębiona w końcu mnie już na maksa wzięło, gardło, kaszel, katar ale ja nie byłam u lekarza. Mam antybiotyk w domu więc biorę go na własną rękę 🤷🙊.
Ja już tak miesiąc i 11 dni dlatego że choroba była trochę bezobjawowa i w dodatku długo musiałam czekać na wizytę do lekarza
Mam zapalenie płuc które długo się już utrzymuje Jestem już na drugim antybiotyku..
Boli mnie głowa, jest mi mega zimno, wszystko mnie boli, jestem mega słaba, ale to pewnie dlatego że zażywam antybiotyk i do tego jeszcze dostałam gorączki..
A może jest zapowietrzony, albo jest za mały?
U mnie jest ustawiona temperatura w dzień 19st na noc 17,5 , ale jak podniosę temperaturę to się w pokoju znowu ugotuje, a mój przy wyższej temperaturze jest cały zalany potem, więc i tak źle i tak niedobrze. 🙈
Brakuje mi 1 opcji w swopach, która kiedyś była. Mianowicie licznik chmurek. Ostatnio chciałam coś zalicytować i o 20 30 wyskoczył mi komunikat że brakuje mi 1 chmurki, nie było już szans na ocenę jej, więc też szans na licytację. Jak licytacja była zależna od średniej w barometrze, to chyba się to pokazywało jeśli dobrze pamiętam. @kornel byłaby szansa żeby widzieć licznik chmur? 😁
Ja mam jeden grzejnik w pokoju, który nie daje sobie rady i w ostatnim tygodniu miałam 17 stopni, gdzie w innych pomieszczeniach było 21-23 stopnie 🥶 a najgorsze jest to że piec się palił jak należy i ciężko podbić wyżej temperaturę, na wtorkową noc mówią u mnie -14° , nie wiem ile wtedy będę mieć 🙈
Mam do odbioru paczkę w paczkomacie już po terminie, ale dziś jej chyba nie wyjmą. Zasypało wszystko śniegiem, a ja nawet nie wiem gdzie leżą moje zimowe buty. Pewnie wieczorem zmuszę się do spaceru, bo mam tam jeden świąteczny prezent dla mamy.
Widzę, że wszyscy chorzy po kolei, u mnie te same objawy co u was ale dziś już zdecydowanie lepiej. Nos mi odpada z przesuszenia od kataru.
Zdrowia dziewczyny!
Oo no to dołączam do was w takim razie bo mnie też wzięło i męczy strasznie 😔
Mam dokładnie to samo plecy mnie tak bolą, że szok. Do tego dochodzi męczący suchy kaszel 😱
Na drugi dzień jak wstałam to czułam się jakbym dzień szybciej była na siłowni, miałam takie jakby zakwasy w rękach i nogach. Ale jeszcze chwilę udało mi się pospać i już do wieczora czułam się lepiej.
Wieczorem 36,4 i znów mnie zaczęło łamać, ale wypiłam aspirynę i było dobrze. W nocy trochę bolało mnie gardło, ale dziś już jak kaszle czuję, że mi się odkleja.
Za to młodego wczoraj wieczorem wzięło 😓 to już sama wolałabym być chora 🤧