Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 929 / 2920

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziś jest wigilia, nie znosze tego dnia. W sumie jak i wiekszości świąt. Ja tego nie rozumiem. Moja babcia nie rozmawia ze mną vcały rok, kłóci się i wyzywa na mnie, a przychodzi wigilia to mam siedzieć z nią przy jednym stole?! Paranoja, wolę sama posiedzieć w pokoju niż brać udizał w tym cyrku

dfbsx • 3 lata temu
Też tak mam co do tego dnia, a najbardziej nienawidzę dzielenia się opłatkiem, tylko czekam, aż na stałe wyprowadzę się z domu i będę mogła po prostu tego unikać.

Kamilabea • 3 lata temu
Też nienawidzę opłatka! Nigdy nie wiem co mówić. Nie lubię też być jakoś dotykana, więc te przytulenia, buziaczki. No nie :/

wenkka • 3 lata temu
Ja od czasów pandemii wprowadziłam w moim domu rodzinnym nowy zwyczaj - jedna osoba sklada ogólne życzenia (czyli ja :D), każdy sobie łamie opłatek i gotowe. Też mnie męczyły te życzenia, co roku to samo, co roku słuchanie a to o ślubie, a to o dziecku. Nowa tradycja się przyjęła, wszyscy zadowoleni. :D

NowWhat • 3 lata temu
U nas na szczęście zawsze tak wyglądało składanie życzeń. Zawsze była mowa, żeby życzenia składała osoba najstarsza z nas, czyli babcia, ale ona zawsze mówiła mojej mamie, żeby to ona coś powiedziała. I tak już zostało, że mama składa wszystkim życzenia 😊. Czasem ktoś coś dorzuci i tyle 😉 Też się nie ściskamy ani nie całujemy, każdy przełamie sobie opłatek, i to wystarczy.

Szeptucha • 3 lata temu
U mnie w rodzinie to w sumie było spoko. Mama, babcia i ciocia to się tam wysilały. A z resztą podawaliśmy sobie ręce i mówiliśmy: - Nawzajem - Nawzajem Bo wszyscy wiedzieli, że chcą dla siebie jak najlepiej i jakoś tak śmiesznie było. U mojego męża teść raz tak zrobił, że sam przełamał opłatek i powiedział coś mądrego, to teściowa go okrzyczała 🤪 I za rok trzeba było wstawać i się wnosić na wyżyny kreatywności 🙃 a teściowa się przy tym robi taka ckliwa, zaczyna płakać 😬 masakra... A za trzy minuty wjeżdża wódka i się robi napięcie 🤪

dfbsx • 3 lata temu
Ja z moim bratem się śmialiśmy, że na przyszły rok kupujemy koszulki z napisem "Nawzajem" i siedzimy cicho xD Zazdroszcze @wenkka i @NowWhat, u mnie to by na bank nie przeszło, a najbardziej skręca mnie jadąc do jednej babci, gdzie do takich życzeń mam +/- 30 osób, aż mnie wzdryga na samą myśl...

Och, współczuję.
Ja mam wsparcie w tym pomyśle u mojej siostry, więc zawsze mocno napieramy, na razie skutecznie.

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Umieram , jestem jeszcze bardziej chora niż byłam… czuje się jakby przeziębienie zaczęło mi się od nowa….

dfbsx • 3 lata temu
Zdrowiej szybko! ;)

Dziękuje 🧡

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Umieram , jestem jeszcze bardziej chora niż byłam… czuje się jakby przeziębienie zaczęło mi się od nowa….

Szeptucha • 3 lata temu
Życzę zdrowia ❤️ U mnie jest to samo. Wczoraj mi się nagle zimno zrobiło, ale zjadłam barszczu się rozgrzałam. Dziś obudziłam się o 2 z bolącym gardłem i do 5 się męczyłam żeby zasnąć 🥲 Upierdliwe te choróbsko 🤧

frambuesa • 3 lata temu
Dziękuje 🧡 tak już trzeci tydzień mnie trzyma a teraz najgorzej od wczoraj 😢 masakra te przeziębienia ostatnio…

wenkka • 3 lata temu
To po tym Londynie? Mówiłam, że najgorsze przeziebienie ever miałam! 🙈

Tak tak się podzebilam i walczę cały czas, byłam już u lekarza raz i jest jeszcze gorzej 😢

dfbsx
dfbsx
2k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziś jest wigilia, nie znosze tego dnia. W sumie jak i wiekszości świąt. Ja tego nie rozumiem. Moja babcia nie rozmawia ze mną vcały rok, kłóci się i wyzywa na mnie, a przychodzi wigilia to mam siedzieć z nią przy jednym stole?! Paranoja, wolę sama posiedzieć w pokoju niż brać udizał w tym cyrku

dfbsx • 3 lata temu
Też tak mam co do tego dnia, a najbardziej nienawidzę dzielenia się opłatkiem, tylko czekam, aż na stałe wyprowadzę się z domu i będę mogła po prostu tego unikać.

Kamilabea • 3 lata temu
Też nienawidzę opłatka! Nigdy nie wiem co mówić. Nie lubię też być jakoś dotykana, więc te przytulenia, buziaczki. No nie :/

wenkka • 3 lata temu
Ja od czasów pandemii wprowadziłam w moim domu rodzinnym nowy zwyczaj - jedna osoba sklada ogólne życzenia (czyli ja :D), każdy sobie łamie opłatek i gotowe. Też mnie męczyły te życzenia, co roku to samo, co roku słuchanie a to o ślubie, a to o dziecku. Nowa tradycja się przyjęła, wszyscy zadowoleni. :D

NowWhat • 3 lata temu
U nas na szczęście zawsze tak wyglądało składanie życzeń. Zawsze była mowa, żeby życzenia składała osoba najstarsza z nas, czyli babcia, ale ona zawsze mówiła mojej mamie, żeby to ona coś powiedziała. I tak już zostało, że mama składa wszystkim życzenia 😊. Czasem ktoś coś dorzuci i tyle 😉 Też się nie ściskamy ani nie całujemy, każdy przełamie sobie opłatek, i to wystarczy.

Szeptucha • 3 lata temu
U mnie w rodzinie to w sumie było spoko. Mama, babcia i ciocia to się tam wysilały. A z resztą podawaliśmy sobie ręce i mówiliśmy: - Nawzajem - Nawzajem Bo wszyscy wiedzieli, że chcą dla siebie jak najlepiej i jakoś tak śmiesznie było. U mojego męża teść raz tak zrobił, że sam przełamał opłatek i powiedział coś mądrego, to teściowa go okrzyczała 🤪 I za rok trzeba było wstawać i się wnosić na wyżyny kreatywności 🙃 a teściowa się przy tym robi taka ckliwa, zaczyna płakać 😬 masakra... A za trzy minuty wjeżdża wódka i się robi napięcie 🤪

dfbsx • 3 lata temu
Ja z moim bratem się śmialiśmy, że na przyszły rok kupujemy koszulki z napisem "Nawzajem" i siedzimy cicho xD Zazdroszcze @wenkka i @NowWhat, u mnie to by na bank nie przeszło, a najbardziej skręca mnie jadąc do jednej babci, gdzie do takich życzeń mam +/- 30 osób, aż mnie wzdryga na samą myśl...

NowWhat • 3 lata temu
U nas właśnie wzięło się to stąd, że gości jest zawsze dużo, a miejsca mało, więc wychodzić zza stołu, żeby do każdego dotrzeć to by była katorga.

U mnie się tym nie przejmują XD

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziś jest wigilia, nie znosze tego dnia. W sumie jak i wiekszości świąt. Ja tego nie rozumiem. Moja babcia nie rozmawia ze mną vcały rok, kłóci się i wyzywa na mnie, a przychodzi wigilia to mam siedzieć z nią przy jednym stole?! Paranoja, wolę sama posiedzieć w pokoju niż brać udizał w tym cyrku

dfbsx • 3 lata temu
Też tak mam co do tego dnia, a najbardziej nienawidzę dzielenia się opłatkiem, tylko czekam, aż na stałe wyprowadzę się z domu i będę mogła po prostu tego unikać.

Kamilabea • 3 lata temu
Też nienawidzę opłatka! Nigdy nie wiem co mówić. Nie lubię też być jakoś dotykana, więc te przytulenia, buziaczki. No nie :/

wenkka • 3 lata temu
Ja od czasów pandemii wprowadziłam w moim domu rodzinnym nowy zwyczaj - jedna osoba sklada ogólne życzenia (czyli ja :D), każdy sobie łamie opłatek i gotowe. Też mnie męczyły te życzenia, co roku to samo, co roku słuchanie a to o ślubie, a to o dziecku. Nowa tradycja się przyjęła, wszyscy zadowoleni. :D

NowWhat • 3 lata temu
U nas na szczęście zawsze tak wyglądało składanie życzeń. Zawsze była mowa, żeby życzenia składała osoba najstarsza z nas, czyli babcia, ale ona zawsze mówiła mojej mamie, żeby to ona coś powiedziała. I tak już zostało, że mama składa wszystkim życzenia 😊. Czasem ktoś coś dorzuci i tyle 😉 Też się nie ściskamy ani nie całujemy, każdy przełamie sobie opłatek, i to wystarczy.

Szeptucha • 3 lata temu
U mnie w rodzinie to w sumie było spoko. Mama, babcia i ciocia to się tam wysilały. A z resztą podawaliśmy sobie ręce i mówiliśmy: - Nawzajem - Nawzajem Bo wszyscy wiedzieli, że chcą dla siebie jak najlepiej i jakoś tak śmiesznie było. U mojego męża teść raz tak zrobił, że sam przełamał opłatek i powiedział coś mądrego, to teściowa go okrzyczała 🤪 I za rok trzeba było wstawać i się wnosić na wyżyny kreatywności 🙃 a teściowa się przy tym robi taka ckliwa, zaczyna płakać 😬 masakra... A za trzy minuty wjeżdża wódka i się robi napięcie 🤪

dfbsx • 3 lata temu
Ja z moim bratem się śmialiśmy, że na przyszły rok kupujemy koszulki z napisem "Nawzajem" i siedzimy cicho xD Zazdroszcze @wenkka i @NowWhat, u mnie to by na bank nie przeszło, a najbardziej skręca mnie jadąc do jednej babci, gdzie do takich życzeń mam +/- 30 osób, aż mnie wzdryga na samą myśl...

U nas właśnie wzięło się to stąd, że gości jest zawsze dużo, a miejsca mało, więc wychodzić zza stołu, żeby do każdego dotrzeć to by była katorga.

dfbsx
dfbsx
2k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Umieram , jestem jeszcze bardziej chora niż byłam… czuje się jakby przeziębienie zaczęło mi się od nowa….

Zdrowiej szybko!

dfbsx
dfbsx
2k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziś jest wigilia, nie znosze tego dnia. W sumie jak i wiekszości świąt. Ja tego nie rozumiem. Moja babcia nie rozmawia ze mną vcały rok, kłóci się i wyzywa na mnie, a przychodzi wigilia to mam siedzieć z nią przy jednym stole?! Paranoja, wolę sama posiedzieć w pokoju niż brać udizał w tym cyrku

dfbsx • 3 lata temu
Też tak mam co do tego dnia, a najbardziej nienawidzę dzielenia się opłatkiem, tylko czekam, aż na stałe wyprowadzę się z domu i będę mogła po prostu tego unikać.

Kamilabea • 3 lata temu
Też nienawidzę opłatka! Nigdy nie wiem co mówić. Nie lubię też być jakoś dotykana, więc te przytulenia, buziaczki. No nie :/

wenkka • 3 lata temu
Ja od czasów pandemii wprowadziłam w moim domu rodzinnym nowy zwyczaj - jedna osoba sklada ogólne życzenia (czyli ja :D), każdy sobie łamie opłatek i gotowe. Też mnie męczyły te życzenia, co roku to samo, co roku słuchanie a to o ślubie, a to o dziecku. Nowa tradycja się przyjęła, wszyscy zadowoleni. :D

NowWhat • 3 lata temu
U nas na szczęście zawsze tak wyglądało składanie życzeń. Zawsze była mowa, żeby życzenia składała osoba najstarsza z nas, czyli babcia, ale ona zawsze mówiła mojej mamie, żeby to ona coś powiedziała. I tak już zostało, że mama składa wszystkim życzenia 😊. Czasem ktoś coś dorzuci i tyle 😉 Też się nie ściskamy ani nie całujemy, każdy przełamie sobie opłatek, i to wystarczy.

Szeptucha • 3 lata temu
U mnie w rodzinie to w sumie było spoko. Mama, babcia i ciocia to się tam wysilały. A z resztą podawaliśmy sobie ręce i mówiliśmy: - Nawzajem - Nawzajem Bo wszyscy wiedzieli, że chcą dla siebie jak najlepiej i jakoś tak śmiesznie było. U mojego męża teść raz tak zrobił, że sam przełamał opłatek i powiedział coś mądrego, to teściowa go okrzyczała 🤪 I za rok trzeba było wstawać i się wnosić na wyżyny kreatywności 🙃 a teściowa się przy tym robi taka ckliwa, zaczyna płakać 😬 masakra... A za trzy minuty wjeżdża wódka i się robi napięcie 🤪

Ja z moim bratem się śmialiśmy, że na przyszły rok kupujemy koszulki z napisem "Nawzajem" i siedzimy cicho Zazdroszcze @wenkka i @NowWhat, u mnie to by na bank nie przeszło, a najbardziej skręca mnie jadąc do jednej babci, gdzie do takich życzeń mam +/- 30 osób, aż mnie wzdryga na samą myśl...

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Umieram , jestem jeszcze bardziej chora niż byłam… czuje się jakby przeziębienie zaczęło mi się od nowa….

Szeptucha • 3 lata temu
Życzę zdrowia ❤️ U mnie jest to samo. Wczoraj mi się nagle zimno zrobiło, ale zjadłam barszczu się rozgrzałam. Dziś obudziłam się o 2 z bolącym gardłem i do 5 się męczyłam żeby zasnąć 🥲 Upierdliwe te choróbsko 🤧

frambuesa • 3 lata temu
Dziękuje 🧡 tak już trzeci tydzień mnie trzyma a teraz najgorzej od wczoraj 😢 masakra te przeziębienia ostatnio…

To po tym Londynie? Mówiłam, że najgorsze przeziebienie ever miałam! 🙈

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Umieram , jestem jeszcze bardziej chora niż byłam… czuje się jakby przeziębienie zaczęło mi się od nowa….

Szeptucha • 3 lata temu
Życzę zdrowia ❤️ U mnie jest to samo. Wczoraj mi się nagle zimno zrobiło, ale zjadłam barszczu się rozgrzałam. Dziś obudziłam się o 2 z bolącym gardłem i do 5 się męczyłam żeby zasnąć 🥲 Upierdliwe te choróbsko 🤧

Dziękuje 🧡 tak już trzeci tydzień mnie trzyma a teraz najgorzej od wczoraj 😢 masakra te przeziębienia ostatnio…

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
frambuesa • 3 lata temu
Umieram , jestem jeszcze bardziej chora niż byłam… czuje się jakby przeziębienie zaczęło mi się od nowa….

Życzę zdrowia ❤️

U mnie jest to samo. Wczoraj mi się nagle zimno zrobiło, ale zjadłam barszczu się rozgrzałam. Dziś obudziłam się o 2 z bolącym gardłem i do 5 się męczyłam żeby zasnąć 🥲

Upierdliwe te choróbsko 🤧

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu

Umieram , jestem jeszcze bardziej chora niż byłam… czuje się jakby przeziębienie zaczęło mi się od nowa….

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziś jest wigilia, nie znosze tego dnia. W sumie jak i wiekszości świąt. Ja tego nie rozumiem. Moja babcia nie rozmawia ze mną vcały rok, kłóci się i wyzywa na mnie, a przychodzi wigilia to mam siedzieć z nią przy jednym stole?! Paranoja, wolę sama posiedzieć w pokoju niż brać udizał w tym cyrku

dfbsx • 3 lata temu
Też tak mam co do tego dnia, a najbardziej nienawidzę dzielenia się opłatkiem, tylko czekam, aż na stałe wyprowadzę się z domu i będę mogła po prostu tego unikać.

Kamilabea • 3 lata temu
Też nienawidzę opłatka! Nigdy nie wiem co mówić. Nie lubię też być jakoś dotykana, więc te przytulenia, buziaczki. No nie :/

wenkka • 3 lata temu
Ja od czasów pandemii wprowadziłam w moim domu rodzinnym nowy zwyczaj - jedna osoba sklada ogólne życzenia (czyli ja :D), każdy sobie łamie opłatek i gotowe. Też mnie męczyły te życzenia, co roku to samo, co roku słuchanie a to o ślubie, a to o dziecku. Nowa tradycja się przyjęła, wszyscy zadowoleni. :D

NowWhat • 3 lata temu
U nas na szczęście zawsze tak wyglądało składanie życzeń. Zawsze była mowa, żeby życzenia składała osoba najstarsza z nas, czyli babcia, ale ona zawsze mówiła mojej mamie, żeby to ona coś powiedziała. I tak już zostało, że mama składa wszystkim życzenia 😊. Czasem ktoś coś dorzuci i tyle 😉 Też się nie ściskamy ani nie całujemy, każdy przełamie sobie opłatek, i to wystarczy.

U mnie w rodzinie to w sumie było spoko. Mama, babcia i ciocia to się tam wysilały. A z resztą podawaliśmy sobie ręce i mówiliśmy:
- Nawzajem
- Nawzajem
Bo wszyscy wiedzieli, że chcą dla siebie jak najlepiej i jakoś tak śmiesznie było.

U mojego męża teść raz tak zrobił, że sam przełamał opłatek i powiedział coś mądrego, to teściowa go okrzyczała 🤪
I za rok trzeba było wstawać i się wnosić na wyżyny kreatywności 🙃 a teściowa się przy tym robi taka ckliwa, zaczyna płakać 😬 masakra... A za trzy minuty wjeżdża wódka i się robi napięcie 🤪

Karolinnaa
Karolinnaa
15.22k•3 lata temu

To moje drugie święta bez mojej mamy i tak pusto jest 😔
W ogóle nie czuje tych świat, a zawsze były moimi ulubionymi....

darua
darua
1.51k•3 lata temu

Właśnie odwoziłam moich dziadków z wigilii i tyle strachu się najadłam... Sarny wybiegły mi na drogę

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziś jest wigilia, nie znosze tego dnia. W sumie jak i wiekszości świąt. Ja tego nie rozumiem. Moja babcia nie rozmawia ze mną vcały rok, kłóci się i wyzywa na mnie, a przychodzi wigilia to mam siedzieć z nią przy jednym stole?! Paranoja, wolę sama posiedzieć w pokoju niż brać udizał w tym cyrku

dfbsx • 3 lata temu
Też tak mam co do tego dnia, a najbardziej nienawidzę dzielenia się opłatkiem, tylko czekam, aż na stałe wyprowadzę się z domu i będę mogła po prostu tego unikać.

Kamilabea • 3 lata temu
Też nienawidzę opłatka! Nigdy nie wiem co mówić. Nie lubię też być jakoś dotykana, więc te przytulenia, buziaczki. No nie :/

wenkka • 3 lata temu
Ja od czasów pandemii wprowadziłam w moim domu rodzinnym nowy zwyczaj - jedna osoba sklada ogólne życzenia (czyli ja :D), każdy sobie łamie opłatek i gotowe. Też mnie męczyły te życzenia, co roku to samo, co roku słuchanie a to o ślubie, a to o dziecku. Nowa tradycja się przyjęła, wszyscy zadowoleni. :D

U nas na szczęście zawsze tak wyglądało składanie życzeń. Zawsze była mowa, żeby życzenia składała osoba najstarsza z nas, czyli babcia, ale ona zawsze mówiła mojej mamie, żeby to ona coś powiedziała. I tak już zostało, że mama składa wszystkim życzenia 😊. Czasem ktoś coś dorzuci i tyle 😉 Też się nie ściskamy ani nie całujemy, każdy przełamie sobie opłatek, i to wystarczy.

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziś jest wigilia, nie znosze tego dnia. W sumie jak i wiekszości świąt. Ja tego nie rozumiem. Moja babcia nie rozmawia ze mną vcały rok, kłóci się i wyzywa na mnie, a przychodzi wigilia to mam siedzieć z nią przy jednym stole?! Paranoja, wolę sama posiedzieć w pokoju niż brać udizał w tym cyrku

dfbsx • 3 lata temu
Też tak mam co do tego dnia, a najbardziej nienawidzę dzielenia się opłatkiem, tylko czekam, aż na stałe wyprowadzę się z domu i będę mogła po prostu tego unikać.

Kamilabea • 3 lata temu
Też nienawidzę opłatka! Nigdy nie wiem co mówić. Nie lubię też być jakoś dotykana, więc te przytulenia, buziaczki. No nie :/

Ja od czasów pandemii wprowadziłam w moim domu rodzinnym nowy zwyczaj - jedna osoba sklada ogólne życzenia (czyli ja ), każdy sobie łamie opłatek i gotowe. Też mnie męczyły te życzenia, co roku to samo, co roku słuchanie a to o ślubie, a to o dziecku. Nowa tradycja się przyjęła, wszyscy zadowoleni.

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Dziś jest wigilia, nie znosze tego dnia. W sumie jak i wiekszości świąt. Ja tego nie rozumiem. Moja babcia nie rozmawia ze mną vcały rok, kłóci się i wyzywa na mnie, a przychodzi wigilia to mam siedzieć z nią przy jednym stole?! Paranoja, wolę sama posiedzieć w pokoju niż brać udizał w tym cyrku

dfbsx • 3 lata temu
Też tak mam co do tego dnia, a najbardziej nienawidzę dzielenia się opłatkiem, tylko czekam, aż na stałe wyprowadzę się z domu i będę mogła po prostu tego unikać.

Też nienawidzę opłatka! Nigdy nie wiem co mówić. Nie lubię też być jakoś dotykana, więc te przytulenia, buziaczki. No nie

ursa
Nieznany profil
689•3 lata temu

To ja mam podobnie tak jak wy. Niedoleczona choroba, praktycznie nie ruszałam się z kanapy To pierwsze takie smutne i chorobliwe święta... Żeby nie mama to by nie było co jeść.

dfbsx
dfbsx
2k•3 lata temu
dfbsx • 3 lata temu
Narzekam, bo święta w tym roku są dla mnie mocno smutne i w ogóle mnie nie cieszą, to na dokładkę okropnie boli mnie głowa :(

frambuesa • 3 lata temu
Przytulam mocno 😍🥰

Dziękuję 🥹

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
dfbsx • 3 lata temu
Narzekam, bo święta w tym roku są dla mnie mocno smutne i w ogóle mnie nie cieszą, to na dokładkę okropnie boli mnie głowa :(

Przytulam mocno 😍🥰

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.