Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 887 / 2920
Chciałabym zagadać do faceta, ale nie wiem jak to zrobić i do tego wstydzę się okropnie 😂
I wilgocią. Najgorzej jak facet spocony w grubej niepranej od 10 lat kurtce dosiada się w autobusie. Masakra jakaś, albo jak ktoś niby pierze ciuchy ale nie dosuszy i taką wilgocią i stęchlizną wali
O matko tak! Zapach cebuli i czosnku jest na porządku dziennym... A od starszych ludzi śmierdzi naftaliną 🙈
Oj niestety, jak tylko nadchodzi zima to czuć zapach stęchlizny i cebuli od ludzi, czasami nie da się wytrzymać. Ostatnio w pracy schyliłam się do szuflady, a obok jak przeszedł facet to myślałam że kupę ma w gaciach, tak śmierdziało 🤮🤮🤮
Ja tak samo, mam ciuchy domowe i wyjściowe. Zgadzam się, że sporo osób nie pierze kurtek, czuć to w każdym sklepie niestety.
Jak chodziłam do szkoły, czy później przez jakiś czas do pracy to nie wyobrażałam sobie nie przebrać się np po pracy w jakieś "domowe" ciuchy. Jeżeli chodzi o higienę to właśnie mam wrażenie, że coś jest nie tak ostatnio, bo gdzie nie wejdę, tam strasznie od kogoś śmierdzi właśnie potem... Rozumiem, że ktoś może mieć problemy z tą kwestią i tutaj często prysznic i antyperspirant niewiele daje, ale często jest to smród po prostu brudnych ciuchów, potu, niemytych włosów... Ale co się dziwić, jak kiedyś, jeszcze jak miałam swój lumpeks to przychodziły do mnie kobiety i pytały się o ciemne kurtki, czy ciemną pościel, bo na nich brudu tak nie widać... Sama osobiście znam osoby, które nawet nie piorą kurtek, czapek, czy szalików
To prawda, da się ładnie ubrać w każdym rozmiarze. Choć moja sąsiadka plus size niestety tego nie potrafi, bo wybiera mocno za małe ubrania. I nie chodzi tu o jej rozmiar, bo wygląda to tak samo fatalnie czy ktoś nosi XS czy XL. Co z tego, że ma wielkie logo na pół koszuli, jak jej praktycznie guziki pękają. Zawsze mnie to dziwi jak ją widzę.
Odbiegając trochę od tematu to zauważyłam, że ludzie są strasznie niechlujni. Potrafią cały dzień chodzić w tym samym - od porannej siłowni, do pracy i jeszcze w domu. Dla mnie brak prysznica po ćwiczeniach to jakieś nieporozumienie. Niektórym się wydaje, że jak sami nie czują swojego potu to inni też go nie czują. A czują i to bardzo intensywnie.