Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 862 / 2920
No to jest nie do wiary ile taka mała pierdółka może mieć energii 🙈 jeszcze w pracy cały czas ktoś coś ode mnie chciał, jak nie klienci to szefostwo, to jeszcze mój stary na dodatek miał jakąś stłuczkę na parkingu i tez cały czas że mną na łączach.. No normalnie dzień wariata.
Padam na ryj. Praca zdalna + 3letni potworek który nie usiedzi kilku sekund na tyłku dają w kość...
Pogoda daremna... Nie wiem czy wiecie ale zapowiadają duże mrozy🥶🥶 🌨️ u Was też czy tylko ja mieszkam na wiosce cudów?
Bardzo polecam spotkanie z psychologiem. Mi już kiedyś pomógł przy stanach lękowych. Teraz korzystamy drugi raz z jego pomocy.
Właśnie wróciłam do domu, kolejna kawa wjeżdża ❤️. Zebranie w pracy tylko i wyłącznie mnie utwierdziło, że muszę zmienić robotę, bo jeszcze rok genialnych pomysłów mojej firmy i wyląduje w pokoju bez klamek
Ja mam tak niestety z lekarzami tragicznie zawsze odchorowuje sama wizytę...
Zaraz zejdę że stresu 🙄 nie powinnam się tak denerwować, ale nic nie mogę poradzić 😢 chyba czas na psychologa bo przed rozmową telefoniczną mam atak paniki, a po ból brzucha...
Ja wam powiem że u mnie to tak wieje że myślałam że wszystkie włosy z głowy mi odleciały. Masakra nie mogłam tego połapać
Co za noc ... Pogoda nie daje pospac, co chwila się budziłam to na dodatek trzeba wstać w "środku nocy" i jechać na jakieś drune zebranie do pracy bo jest niby "obowiązkowe"... Masakra...