Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

ksanaru

Jako, że kilku osobom spodobał się hejt wątek - podejmujemy próbę numer 2. Proszę o kulturę i nie atakowanie innych. Hejtujmy, ale z rozwagą. Dla tych których poprzedni wątek ominął zostawiam link - https://dresscloud.pl/babble-box/plotki-i-ploteczki-na-dowolne-tematy/10332-hejt-watek&strona=6&j=364327?strona=1. I mam nadzieję, ze tym razem sobie ponarzekamy dłużej.




@Lacrimosa , @sufcia72, @rudamaruda, @naaatka, nie pamiętam kto jeszcze pisał, mam nadzieję , ze dotrzecie .

Joanna1984
Marudziara • 3 miesiące temu
Rozglądam się za nowymi butami, to na zalando, to na vinted. Zastanawiam się tez, czy nie wystawić moich conversów, bo chyba jednak nie dla mnie, albo wziąć mniejsze, choć mniejsze pewnie będą za małe... No ręce, cycki opadają. Postanowiłam zaktualizować sobie swój rozmiar stopy. Pięknie stanęłam na kartce, zmierzyłam. Prawa 25 cm, lewa 25,7 cm... Przecież to ponad rozmiar różnicy, kutwa @kngslk mówiłaś Ty chyba, że buty przecierasz, mierzyłaś sobie stopy? :D

Też właśnie szukam butów ale na born2be , kupiłam tam ostatnio, ale nie mogę ich dopiac tzn.lewej nogi a tak mi się podobają

OrzechOwa235

Ciasto mi nie wyszło... Wgl nie wyrosło nie wiem czemu i wyraźnie boli mnie brzuch a leki nie pomagają

Marudziara

Sąsiad cos na podwórku brzęczy, siostra jęczy, mama jęczy. głowa mnie już boli.

wenkka

Miałam dzisiaj przygodę na poczcie - nadenerwowałam się, postresowałam, ale załatwiłam. Już z daleka widzę, że kolejka na dworze na 20 osób. My na szczęście mamy podpisaną z pocztą umowę i załatwiamy sprawy jako tzw. masowi nadawcy, dla których jest osobne okienko, nikt inny w nim nie jest przyjmowany. Chciałam być uprzejma (już nigdy więcej nie będę) i zapytałam pierwszą osobę w kolejce, czy ktoś do masowego nadawcy. Wiecie co mnie spotkało, nie?
- JEST TYLKO JEDNA KOLEJKA
- JA TYLKO PO JEDEN ZNACZEK, A STOJĘ (Pani +60, #czarnyhumoron po co jej znaczek w trumnie, nie wiem #czarnyhumoroff)
- CO SOBIE PANI WYOBRAŻA?

OMG. Moje tłumaczenia, że nie, że ejst osobne stanowisko, oczywiscie pozostawało głuche. W końcu obróciłam się na pięcie i tam weszłam bez kolejki. Mówię babeczce w okienku, że niech jakąś kartkę przykleją na szybę, bo ludzie nas zlinczują. No ona wie, już mówili inni, że jest kiepsko. Poczta czynna od 12.00. Od 11.00 ustawiły się już w kolejce starsze panie... OLstatecznie dostałam do pani z okienka numer telefonu, mam dzwonić, gdybym znów nie umiała wejść na pocztę.

Marudziara
wenkka • 3 miesiące temu
Miałam dzisiaj przygodę na poczcie - nadenerwowałam się, postresowałam, ale załatwiłam. Już z daleka widzę, że kolejka na dworze na 20 osób. My na szczęście mamy podpisaną z pocztą umowę i załatwiamy sprawy jako tzw. masowi nadawcy, dla których jest osobne okienko, nikt inny w nim nie jest przyjmowany. Chciałam być uprzejma (już nigdy więcej nie będę) i zapytałam pierwszą osobę w kolejce, czy ktoś do masowego nadawcy. Wiecie co mnie spotkało, nie? - JEST TYLKO JEDNA KOLEJKA - JA TYLKO PO JEDEN ZNACZEK, A STOJĘ (Pani +60, #czarnyhumoron po co jej znaczek w trumnie, nie wiem #czarnyhumoroff) - CO SOBIE PANI WYOBRAŻA? OMG. Moje tłumaczenia, że nie, że ejst osobne stanowisko, oczywiscie pozostawało głuche. W końcu obróciłam się na pięcie i tam weszłam bez kolejki. Mówię babeczce w okienku, że niech jakąś kartkę przykleją na szybę, bo ludzie nas zlinczują. No ona wie, już mówili inni, że jest kiepsko. Poczta czynna od 12.00. Od 11.00 ustawiły się już w kolejce starsze panie... :) OLstatecznie dostałam do pani z okienka numer telefonu, mam dzwonić, gdybym znów nie umiała wejść na pocztę. :D

BORZE!!!
DOBREE TO O ZNACZKU, bardzo złe, ale JAKIE DOBRE!

wenkka
wenkka • 3 miesiące temu
Miałam dzisiaj przygodę na poczcie - nadenerwowałam się, postresowałam, ale załatwiłam. Już z daleka widzę, że kolejka na dworze na 20 osób. My na szczęście mamy podpisaną z pocztą umowę i załatwiamy sprawy jako tzw. masowi nadawcy, dla których jest osobne okienko, nikt inny w nim nie jest przyjmowany. Chciałam być uprzejma (już nigdy więcej nie będę) i zapytałam pierwszą osobę w kolejce, czy ktoś do masowego nadawcy. Wiecie co mnie spotkało, nie? - JEST TYLKO JEDNA KOLEJKA - JA TYLKO PO JEDEN ZNACZEK, A STOJĘ (Pani +60, #czarnyhumoron po co jej znaczek w trumnie, nie wiem #czarnyhumoroff) - CO SOBIE PANI WYOBRAŻA? OMG. Moje tłumaczenia, że nie, że ejst osobne stanowisko, oczywiscie pozostawało głuche. W końcu obróciłam się na pięcie i tam weszłam bez kolejki. Mówię babeczce w okienku, że niech jakąś kartkę przykleją na szybę, bo ludzie nas zlinczują. No ona wie, już mówili inni, że jest kiepsko. Poczta czynna od 12.00. Od 11.00 ustawiły się już w kolejce starsze panie... :) OLstatecznie dostałam do pani z okienka numer telefonu, mam dzwonić, gdybym znów nie umiała wejść na pocztę. :D

Marudziara • 3 miesiące temu
BORZE!!! DOBREE TO O ZNACZKU, bardzo złe, ale JAKIE DOBRE! xD

hahaha no się kurde zbulwersowałam! Gdyby nie to, że muszę chodzić na tę pocztę z pracy, to bym tam nie chodziła, a kolejka na 20 osób i nagle wszyscy po jeden znaczek -.-

arxbella
wenkka • 3 miesiące temu
Miałam dzisiaj przygodę na poczcie - nadenerwowałam się, postresowałam, ale załatwiłam. Już z daleka widzę, że kolejka na dworze na 20 osób. My na szczęście mamy podpisaną z pocztą umowę i załatwiamy sprawy jako tzw. masowi nadawcy, dla których jest osobne okienko, nikt inny w nim nie jest przyjmowany. Chciałam być uprzejma (już nigdy więcej nie będę) i zapytałam pierwszą osobę w kolejce, czy ktoś do masowego nadawcy. Wiecie co mnie spotkało, nie? - JEST TYLKO JEDNA KOLEJKA - JA TYLKO PO JEDEN ZNACZEK, A STOJĘ (Pani +60, #czarnyhumoron po co jej znaczek w trumnie, nie wiem #czarnyhumoroff) - CO SOBIE PANI WYOBRAŻA? OMG. Moje tłumaczenia, że nie, że ejst osobne stanowisko, oczywiscie pozostawało głuche. W końcu obróciłam się na pięcie i tam weszłam bez kolejki. Mówię babeczce w okienku, że niech jakąś kartkę przykleją na szybę, bo ludzie nas zlinczują. No ona wie, już mówili inni, że jest kiepsko. Poczta czynna od 12.00. Od 11.00 ustawiły się już w kolejce starsze panie... :) OLstatecznie dostałam do pani z okienka numer telefonu, mam dzwonić, gdybym znów nie umiała wejść na pocztę. :D

O matko nienawidzę takich bab.. Dobrze dostałaś ten numer to oszczędzi Ci nerwów na przyszłość

arxbella

Zostałam dzisiaj skrzyczana przez babeczkę pod warzywniakiem, bo jako że jestem młoda to mogę ją przepuścić. Powiedziałam nie, bo stałam w kolejce już ponad 10 min, a poszłam po kg ziemniaków. Ta się oburzyła, że nic by mi się nie stało. Zignorowałam ją, kupiłam ziemniaki i wgl, całość zajęła mi może 3 minuty. Poszłam do piekarni obok, w kolejce stałam dłuższą chwilę, wracam obok tego warzywniaka, a ta babeczka dalej wybiera zakupy i moja znajoma mówi, że ona już tam ponad 10 min łazi.. Szkoda słów na takich ludzi

wenkka

I jeszcze jedno mi się przypomniało, też się zbulwersowałam (lubię to słowo ) - mama jest fryzjerką, mają zamknięty zakład. Szef był parę dni temu zobaczyć czy wszystko okej, wszedł do środka, pozaświecał światło i nagle dobija się babuszka - lat chyba z 80, o balkoniku! Czy fryzjer otwarty )))))))))))))

wenkka
wenkka • 3 miesiące temu
Miałam dzisiaj przygodę na poczcie - nadenerwowałam się, postresowałam, ale załatwiłam. Już z daleka widzę, że kolejka na dworze na 20 osób. My na szczęście mamy podpisaną z pocztą umowę i załatwiamy sprawy jako tzw. masowi nadawcy, dla których jest osobne okienko, nikt inny w nim nie jest przyjmowany. Chciałam być uprzejma (już nigdy więcej nie będę) i zapytałam pierwszą osobę w kolejce, czy ktoś do masowego nadawcy. Wiecie co mnie spotkało, nie? - JEST TYLKO JEDNA KOLEJKA - JA TYLKO PO JEDEN ZNACZEK, A STOJĘ (Pani +60, #czarnyhumoron po co jej znaczek w trumnie, nie wiem #czarnyhumoroff) - CO SOBIE PANI WYOBRAŻA? OMG. Moje tłumaczenia, że nie, że ejst osobne stanowisko, oczywiscie pozostawało głuche. W końcu obróciłam się na pięcie i tam weszłam bez kolejki. Mówię babeczce w okienku, że niech jakąś kartkę przykleją na szybę, bo ludzie nas zlinczują. No ona wie, już mówili inni, że jest kiepsko. Poczta czynna od 12.00. Od 11.00 ustawiły się już w kolejce starsze panie... :) OLstatecznie dostałam do pani z okienka numer telefonu, mam dzwonić, gdybym znów nie umiała wejść na pocztę. :D

arxbella • 3 miesiące temu
O matko nienawidzę takich bab.. Dobrze dostałaś ten numer to oszczędzi Ci nerwów na przyszłość

śmiałyśmy się, że będzie z kijem odganiała ludzi hahah

arxbella
wenkka • 3 miesiące temu
Miałam dzisiaj przygodę na poczcie - nadenerwowałam się, postresowałam, ale załatwiłam. Już z daleka widzę, że kolejka na dworze na 20 osób. My na szczęście mamy podpisaną z pocztą umowę i załatwiamy sprawy jako tzw. masowi nadawcy, dla których jest osobne okienko, nikt inny w nim nie jest przyjmowany. Chciałam być uprzejma (już nigdy więcej nie będę) i zapytałam pierwszą osobę w kolejce, czy ktoś do masowego nadawcy. Wiecie co mnie spotkało, nie? - JEST TYLKO JEDNA KOLEJKA - JA TYLKO PO JEDEN ZNACZEK, A STOJĘ (Pani +60, #czarnyhumoron po co jej znaczek w trumnie, nie wiem #czarnyhumoroff) - CO SOBIE PANI WYOBRAŻA? OMG. Moje tłumaczenia, że nie, że ejst osobne stanowisko, oczywiscie pozostawało głuche. W końcu obróciłam się na pięcie i tam weszłam bez kolejki. Mówię babeczce w okienku, że niech jakąś kartkę przykleją na szybę, bo ludzie nas zlinczują. No ona wie, już mówili inni, że jest kiepsko. Poczta czynna od 12.00. Od 11.00 ustawiły się już w kolejce starsze panie... :) OLstatecznie dostałam do pani z okienka numer telefonu, mam dzwonić, gdybym znów nie umiała wejść na pocztę. :D

arxbella • 3 miesiące temu
O matko nienawidzę takich bab.. Dobrze dostałaś ten numer to oszczędzi Ci nerwów na przyszłość

wenkka • 3 miesiące temu
śmiałyśmy się, że będzie z kijem odganiała ludzi hahah

Może lepiej nie, bo jeszcze go zjedzą z wściekłości

ania173
kngslk • 3 miesiące temu
miałam wczoraj paskudny wieczór i noc :(

sailor • 3 miesiące temu
Co się stało? Schodziłam ze schodów, krzywo stanelam i tak mi się stopa wygięła na bok... 😖

kngslk • 3 miesiące temu
że tak powiem, ciężko nam pod jednym dachem 24 na dobę od dwóch tygodni. a w nocy to ze stresu z tego wszystkiego nie mogłam spać, co chwilę się przebudzałam jakaś przerażona.. nie wiem co jest.

Po jednej stronie mam pokój brata, po drugiej rodziców..
Budze sie - telewizor z jednej strony.
W dzień z obu stron.
Zasypiam - to od brata słychać tv.
Między pokojem z bratem mamy drzwi harmonijkowe ktore prawie nic nie wygłuszają (a tv jest pare cm od drzwi więc bardziej niesie do mojego pokoju, i u niego ciszej słychać niż u mnie). Ogólnie nie wiem po co one wgl są bo na co dzień ich nie zamykany (bo mu się rysują przez to panele XD)..
Mam wrażenie że już nie wiem co to cisza.
Wczoraj dzwonił kolega to poszłam rozmawiać z nim do łazienki bo nie słyszałam co on do mnie mówi przez te telewizory..



Lacrimosa
kngslk • 3 miesiące temu
miałam wczoraj paskudny wieczór i noc :(

sailor • 3 miesiące temu
Co się stało? Schodziłam ze schodów, krzywo stanelam i tak mi się stopa wygięła na bok... 😖

kngslk • 3 miesiące temu
że tak powiem, ciężko nam pod jednym dachem 24 na dobę od dwóch tygodni. a w nocy to ze stresu z tego wszystkiego nie mogłam spać, co chwilę się przebudzałam jakaś przerażona.. nie wiem co jest.

ania173 • 3 miesiące temu
Po jednej stronie mam pokój brata, po drugiej rodziców.. Budze sie - telewizor z jednej strony. W dzień z obu stron. Zasypiam - to od brata słychać tv. Między pokojem z bratem mamy drzwi harmonijkowe ktore prawie nic nie wygłuszają (a tv jest pare cm od drzwi więc bardziej niesie do mojego pokoju, i u niego ciszej słychać niż u mnie). Ogólnie nie wiem po co one wgl są bo na co dzień ich nie zamykany (bo mu się rysują przez to panele XD).. Mam wrażenie że już nie wiem co to cisza. Wczoraj dzwonił kolega to poszłam rozmawiać z nim do łazienki bo nie słyszałam co on do mnie mówi przez te telewizory..

Ja z jednym dostaję na głowę - ma głośniki wcelowane w moją ścianę z kartonogipsu... Oszaleć można. Już myślałam, czy nie kupić staremu słuchawek bezprzewodowych, ale się boję, że tylko wywaliłabym swoje ciężko wyżebrane parę stów, a on i tak by ich nie używał. A dwa to już jakiś hardkor. TV to zło.

kngslk
kngslk • 3 miesiące temu
miałam wczoraj paskudny wieczór i noc :(

sailor • 3 miesiące temu
Co się stało? Schodziłam ze schodów, krzywo stanelam i tak mi się stopa wygięła na bok... 😖

kngslk • 3 miesiące temu
że tak powiem, ciężko nam pod jednym dachem 24 na dobę od dwóch tygodni. a w nocy to ze stresu z tego wszystkiego nie mogłam spać, co chwilę się przebudzałam jakaś przerażona.. nie wiem co jest.

ania173 • 3 miesiące temu
Po jednej stronie mam pokój brata, po drugiej rodziców.. Budze sie - telewizor z jednej strony. W dzień z obu stron. Zasypiam - to od brata słychać tv. Między pokojem z bratem mamy drzwi harmonijkowe ktore prawie nic nie wygłuszają (a tv jest pare cm od drzwi więc bardziej niesie do mojego pokoju, i u niego ciszej słychać niż u mnie). Ogólnie nie wiem po co one wgl są bo na co dzień ich nie zamykany (bo mu się rysują przez to panele XD).. Mam wrażenie że już nie wiem co to cisza. Wczoraj dzwonił kolega to poszłam rozmawiać z nim do łazienki bo nie słyszałam co on do mnie mówi przez te telewizory..

Lacrimosa • 3 miesiące temu
Ja z jednym dostaję na głowę - ma głośniki wcelowane w moją ścianę z kartonogipsu... Oszaleć można. Już myślałam, czy nie kupić staremu słuchawek bezprzewodowych, ale się boję, że tylko wywaliłabym swoje ciężko wyżebrane parę stów, a on i tak by ich nie używał. A dwa to już jakiś hardkor. TV to zło.

Ja też mam harmonijkowe, żadnego hałasu nie blokują. Mój tata ma w salonie wieżę z milionem głośników i nawet jak jest "cicho" to wszystko dudni, a tata z nudów wisi non stop na telefonie. Radio w tle, więc on się przez telefon drze, a ja słyszę wszystko słowo w słowo. I tak dzień w dzień.

ania173
kngslk • 3 miesiące temu
miałam wczoraj paskudny wieczór i noc :(

sailor • 3 miesiące temu
Co się stało? Schodziłam ze schodów, krzywo stanelam i tak mi się stopa wygięła na bok... 😖

kngslk • 3 miesiące temu
że tak powiem, ciężko nam pod jednym dachem 24 na dobę od dwóch tygodni. a w nocy to ze stresu z tego wszystkiego nie mogłam spać, co chwilę się przebudzałam jakaś przerażona.. nie wiem co jest.

ania173 • 3 miesiące temu
Po jednej stronie mam pokój brata, po drugiej rodziców.. Budze sie - telewizor z jednej strony. W dzień z obu stron. Zasypiam - to od brata słychać tv. Między pokojem z bratem mamy drzwi harmonijkowe ktore prawie nic nie wygłuszają (a tv jest pare cm od drzwi więc bardziej niesie do mojego pokoju, i u niego ciszej słychać niż u mnie). Ogólnie nie wiem po co one wgl są bo na co dzień ich nie zamykany (bo mu się rysują przez to panele XD).. Mam wrażenie że już nie wiem co to cisza. Wczoraj dzwonił kolega to poszłam rozmawiać z nim do łazienki bo nie słyszałam co on do mnie mówi przez te telewizory..

Lacrimosa • 3 miesiące temu
Ja z jednym dostaję na głowę - ma głośniki wcelowane w moją ścianę z kartonogipsu... Oszaleć można. Już myślałam, czy nie kupić staremu słuchawek bezprzewodowych, ale się boję, że tylko wywaliłabym swoje ciężko wyżebrane parę stów, a on i tak by ich nie używał. A dwa to już jakiś hardkor. TV to zło.

kngslk • 3 miesiące temu
Ja też mam harmonijkowe, żadnego hałasu nie blokują. Mój tata ma w salonie wieżę z milionem głośników i nawet jak jest "cicho" to wszystko dudni, a tata z nudów wisi non stop na telefonie. Radio w tle, więc on się przez telefon drze, a ja słyszę wszystko słowo w słowo. I tak dzień w dzień.

Bez sensu są te drzwi harmonijkowe...
Jeszcze jak się to mocniej pociągnie to się ma wrażenie że to się zaraz rozpadnie..

wenkka
wenkka • 3 miesiące temu
Miałam dzisiaj przygodę na poczcie - nadenerwowałam się, postresowałam, ale załatwiłam. Już z daleka widzę, że kolejka na dworze na 20 osób. My na szczęście mamy podpisaną z pocztą umowę i załatwiamy sprawy jako tzw. masowi nadawcy, dla których jest osobne okienko, nikt inny w nim nie jest przyjmowany. Chciałam być uprzejma (już nigdy więcej nie będę) i zapytałam pierwszą osobę w kolejce, czy ktoś do masowego nadawcy. Wiecie co mnie spotkało, nie? - JEST TYLKO JEDNA KOLEJKA - JA TYLKO PO JEDEN ZNACZEK, A STOJĘ (Pani +60, #czarnyhumoron po co jej znaczek w trumnie, nie wiem #czarnyhumoroff) - CO SOBIE PANI WYOBRAŻA? OMG. Moje tłumaczenia, że nie, że ejst osobne stanowisko, oczywiscie pozostawało głuche. W końcu obróciłam się na pięcie i tam weszłam bez kolejki. Mówię babeczce w okienku, że niech jakąś kartkę przykleją na szybę, bo ludzie nas zlinczują. No ona wie, już mówili inni, że jest kiepsko. Poczta czynna od 12.00. Od 11.00 ustawiły się już w kolejce starsze panie... :) OLstatecznie dostałam do pani z okienka numer telefonu, mam dzwonić, gdybym znów nie umiała wejść na pocztę. :D

arxbella • 3 miesiące temu
O matko nienawidzę takich bab.. Dobrze dostałaś ten numer to oszczędzi Ci nerwów na przyszłość

wenkka • 3 miesiące temu
śmiałyśmy się, że będzie z kijem odganiała ludzi hahah

arxbella • 3 miesiące temu
Może lepiej nie, bo jeszcze go zjedzą z wściekłości xD

Nie wykluczam!

CichooBadz

Strasznie szczypia mnie ręce

wenkka
CichooBadz • 3 miesiące temu
Strasznie szczypia mnie ręce :(

Mnie dzisiaj tez!

Lacrimosa
kngslk • 3 miesiące temu
miałam wczoraj paskudny wieczór i noc :(

sailor • 3 miesiące temu
Co się stało? Schodziłam ze schodów, krzywo stanelam i tak mi się stopa wygięła na bok... 😖

kngslk • 3 miesiące temu
że tak powiem, ciężko nam pod jednym dachem 24 na dobę od dwóch tygodni. a w nocy to ze stresu z tego wszystkiego nie mogłam spać, co chwilę się przebudzałam jakaś przerażona.. nie wiem co jest.

ania173 • 3 miesiące temu
Po jednej stronie mam pokój brata, po drugiej rodziców.. Budze sie - telewizor z jednej strony. W dzień z obu stron. Zasypiam - to od brata słychać tv. Między pokojem z bratem mamy drzwi harmonijkowe ktore prawie nic nie wygłuszają (a tv jest pare cm od drzwi więc bardziej niesie do mojego pokoju, i u niego ciszej słychać niż u mnie). Ogólnie nie wiem po co one wgl są bo na co dzień ich nie zamykany (bo mu się rysują przez to panele XD).. Mam wrażenie że już nie wiem co to cisza. Wczoraj dzwonił kolega to poszłam rozmawiać z nim do łazienki bo nie słyszałam co on do mnie mówi przez te telewizory..

Lacrimosa • 3 miesiące temu
Ja z jednym dostaję na głowę - ma głośniki wcelowane w moją ścianę z kartonogipsu... Oszaleć można. Już myślałam, czy nie kupić staremu słuchawek bezprzewodowych, ale się boję, że tylko wywaliłabym swoje ciężko wyżebrane parę stów, a on i tak by ich nie używał. A dwa to już jakiś hardkor. TV to zło.

kngslk • 3 miesiące temu
Ja też mam harmonijkowe, żadnego hałasu nie blokują. Mój tata ma w salonie wieżę z milionem głośników i nawet jak jest "cicho" to wszystko dudni, a tata z nudów wisi non stop na telefonie. Radio w tle, więc on się przez telefon drze, a ja słyszę wszystko słowo w słowo. I tak dzień w dzień.

ania173 • 3 miesiące temu
Bez sensu są te drzwi harmonijkowe... Jeszcze jak się to mocniej pociągnie to się ma wrażenie że to się zaraz rozpadnie..

No nie mówcie, u mnie też harmonijkowe I to samo: mój się tak nadziera przez telefon, że w całym domu słychać (no, prawie). Oni mają jakieś forum, na którym się wymieniają radami jak uprzykrzyć rodzinie życie, czy co?

Jeszcze się dzisiaj załamałam, jak zobaczyłam cisa przed domem. Mój ojciec go po prostu ZMASAKROWAŁ, normalnie drzewo praktycznie do wycięcia i on jeszcze uważa, że jest wszystko cacy. Już chrzanić, że zrobił z ogrodu jeden wielki burdel, tam nikt nie chodzi, nie ogląda i z ulicy nie widać, ale przed domem niestety pierwsze, co widzisz, to zmasakrowane drzewka.

rena442

Mam dziś dość wszystkiego Zaraz idę do wanny i do łóżka

albo założ konto i udzielaj się na forum.