Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 816 / 2920
4,5 godziny czekania w biurze paszportowym. Koszmar. 😵 Przynajmniej wnioski złożone.
Stresuje się jutrzejszą poprawa egzaminu. Mam wrażenie, że nic nie potrafię i w dodatku boli mnie brzuch.
no to powiedz że przepisy są takie że pozwalają na zakończenie umowy o pracę za porozumieniem stron z ustaleniem ostatniego dnia pracy
Mam trochę pytań do dziewczyn które noszą okulary. Jeśli coś to odezwę się na priv.
Pytałam i nawet ich zaszantażowałam troszkę, usłyszałam "okres wypowiedzenia przy Twojej umowie to 3 miesiące, nie da się z tym nic zrobić, takie są przepisy"
Chciałam sobie zrobić rogaliki do kawy, dałam do środka za dużo budyniu i dżemu, wszystko wypłynęło. Jestem już głodna, a cały czas je piekę, bo się boję, że przy takiej ilości "farszu" środek mi się jeszcze nie upiekł. W dodatku mam jakiś taki dziwny tydzień, K ma drugie zmiany i siedzę sama w domu, nie mam pomysłów na obiad i się pewnie znowu skończy zjedzeniem wafli ryżowych, albo pomidora ze śmietaną jako obiad i kolacje w jednym.
Niestety kolejki do endokrynologów są strasznie długie... Po przeprowadzce chciałam znaleźć lekarza na miejscu to w rejestracji powiedziano mi termin na za 2 lata. 🙈 Oczywiście na NFZ. Zostałam przy swoim lekarzu do dzisiaj, ale wiem, że są braki lekarzy endokrynologów, stąd też tak długie kolejki... 😩
a pracodawca nie zgodzi się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron z określeniem ostatniego dnia pracy? pracodawcy też nie lubią 3 miesięcy bo wiadomo że jak pracownik składa lub dostaje wypowiedzenie na okres 3 miesięcy to przez te 3 miesiące jest dużo mniej efektywny, brak mu motywacji do wykonywania swoich obowiązków i szuka nowej pracy.
Jak w zegarku godzina 2 w nocy budze się i nie moge zasnąć 🤷.
Robilam badania tarczycy i wyniki mnie zdołowały tsh 0.006 😱 ft3 6.06 a ft4 23.21 a wizyte u endo prywatnie najszybciej udalo mi się znaleźć na koniec miesiaca ....
Dziś w pracy wydarzyła się nam tak absurdalna sytuacja, że aż nie wiedziałam, jak zareagować. Niestety przez dużą nieuwagę koleżanki wyszła na jaw informacja, która miała pozostać tylko w gronie kilku osób, przynajmniej jeszcze przez jakiś czas. A stało się to w tak głupi sposób, że aż głupio opowiadać... Coś mi się wydaje, że teraz opinia o naszym dziale nie będzie zbyt pochlebna
Oczy i głowa trochę mnie bolą.. Narzekam bo przez długi czas miałam gorsze i dotkliwie więc czasami się już boje że takie powrócą.
Oby. 💜💜
Jak będzie normalny wynajmujący to będzie ok. Mieszkanko my na połowę mniejsze zmieniliśmy, ale liczę że było warto bo tu jest miesiąc temu odebrany budynek, a tam nam się lało z dachowych okien i właścicielka nam chciała wmówić że to nasza wina. Także musi być dobrze. ☺️
O a już myślałam, że to wina mojej przeglądarki a konkretnie Adblocka. Mam tak samo z tym pop-up. Mam nadzieję, że zniknie tak jak mówisz