Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 809 / 2920
Ja mam problem, bo mi z uszu wypadają 😂 Za małe albo za duże gumki pewnie mam
Ja mam takie problemy ze wszystkimi kablami. Wezmę do ręki słuchawki i już są poplątane...
Nie wiem jakim cudem, ale naszyjnik, który leżał schowany w pudełeczko tak mi się poplątał, że nie byłam w stanie go rozplątać. Musiałam rozłożyć go na części pierwsze, żeby cokolwiek można było ruszyć. 😳 Ja się pytam jak?! Jak to możliwe, żeby tak się poplątać leżąc w pudełku... Szok...
Szwagierka z mężem słuchali Kylie - a mi później przez tydzień tą piosenka siedzi we łbie... 🤪
Haha to całkiem świetny pomysł 😅 a tak na poważnie to uznałam, że kupimy zwykła jedna biała i może jakoś będzie pasowac, ponieważ pościel jest biała w drobne, błękitne kwiatuszki. 😍
I szlak jasny trafił operacje mego R. Najpierw musi iść do pulmonologa bo prześwietlenie wykryli jakieś pyły na płucach. A termin dopiero na 22 i to prywatnie.
Trzymam kciuki za to, żebyś wkrótce zmieniła pracę i wyrwała się z tego toksycznego miejsca.. 🤍 nie mogę sobie wyobrazić co czujesz.
Sama pracowałam w miejscu, które przyprawiało mnie o bóle brzucha jak tylko miałam jechać do pracy. Poza tym nabawiłam się tak mocnych zmian na twarzy, co było związane ze stresem, ze do tej pory się leczę i wydaje kupę kasy na lasery, kremy itp… to jest naprawdę chore, że czasami jedna osoba w pracy potrafi tak na nas wpłynąć i że w ogóle takie miejsca pracy istnieją 🤯
Ja powoli się przymierzam do zwolnienia się, ale najpierw muszę się podleczyć, bo dzisiaj złapało mnie to już 3 razy, a teraz siedzę i płaczę od ponad godziny