Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 712 / 2920
Na szczęście ładne i jeszcze do rozkwitu. 😍
Rok temu płaciłam po max 6 złotych za takie bukiety.
przypomniałaś mi że w ogródku widziałam, że moje już wyszły tylko były jeszcze zielone i nie zerwalam. Po tym deszczu powinny być już dobre 🤔
Nie dostalam sie do okulisty wiec poszlam do rodzinnego i dostalam zjebe za to ze powinnam isc do okulisty 🤦
Ja za Lidlem ogólnie nie przepadam, czuję się tam trochę jak na stacji. Bez przerwy słychać "zapraszamy do kasy numer X", "za chwilę otworzy się dla Państwa kasa numer Y" I właśnie to naganianie do samoobsługi...
Ja też tak zawsze wolę, ale w Lidlu nie raz kroś potrefi niemalże krzyczeć, że po to jest samoobsługowa by tam iść. Nic dziwnego, skoro na zmianę dają jedną Panią mającą pomagać w samoobsłudze i ewentualnie otwierać klasyczną.
Taaaak w Auchanie tak jest! I Pani wyprasza jak ktoś z pełnym wózkiem próbuje wejść
To by było super. Ja wolę z dużymi zakupami iść do zwykłej, bo jest wygodniej. Kasjerka skanuje, ja od razu pakuje i jest dużo szybciej. No i u nas między kasą zwykłą a samoobsługowymi jest malutko miejsca. Jak ktoś postawi wózek to już się trzeba przeciskać.
Ja zawsze robię wielkie zakupy w biedrze i zawsze na samoobsługę idziemy nawet z wypchanym wózkiem. Pamiętam, że kiedyś w realu czy auchanie była taka kasa do 5 produktów - jakby takie coś zrobili to byłoby super
Zawsze myślałam, że do samoobsługi ludzie idą raczej z kilkoma rzeczami, a tu trzy kasy w Biedronce i każda osoba z pełnym koszykiem/wózkiem. Normalne też działały, żeby nie było. A ja tylko z dwoma lodami i mi się prawie roztopiły.
Od dwóch dni tak mnie boli kolano,że nie mogę wytrzymać. Już mi żadne maści nie pomagają
Haha, zamiast imprezy łóżeczko o 20, bo daje się we znaki zmęczenie z całego tygodnia
Dokładnie, po pracy jeszcze muszę ogarnąć chatę, i jakoś wytrzymać do wieczora, po czym znów wrócić się do Łodzi i odebrać partnera z dworca. Jak przyjedziemy to chyba od razu pójdziemy lulać