Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 710 / 2920
Wylałam top do hybryd na łóżko. Nie dokręciłam jak robiłam drugą rękę i cały się wylał na prześcieradło i materac.
Moje rodzeństwo przechodzi samych siebie. Jakby z innej galaktyki się zerwali.. Dorośli a zachowanie gorsze niż dzieci, brak slow 🫠🫠🫠
Aktualnie tez jestem na tym etapie. Dopiero dzisiaj, po dwóch dniach umyłam jego miseczki, żeby przekazać je innym psiakom. Płakałam nad tymi miseczkami. Straszne uczucie.
Jak mój pies umarł to 2 dni płakałam i nie spałam w nocy prawie nic, to było coś strasznego. Kilka miesięcy nie mogłam o nim mówić bez płaczu. Ściskam mocno, dużo siły życzę.
Może wyznacz sobie konkretne cele i odkładaj na osobne konto 😁.
Też kiedyś miałam tak, że potrafiłam w jeden dzień wydać 500zł na ciuchy np, ale odkąd mam dziecko i chcemy iść na swoje priorytety się zmieniły i nauczyłam się oszczędzać, trochę ze mnie taka cebula bo zawsze patrzę gdzie taniej 😁.
Byłam dziś w pracy, rano bolał mnie brzuch, bo okres. Później zaczęła mnie boleć noga w kolanie, a po powrocie do domu tak mnie boli że prawie wyje z bólu i na domiar złego nie mogę znaleźć mojego sprayu przeciwbólowego. 😪
A jutro na nockę, ja chyba umieram. 😥
I w sumie dużo nie kupiłam. Dosłownie kilka rzeczy🙆🏼♀️ Ja nie wiem, czy tylko ja nie potrafię oszczędzać?
Prawda, też mam notorycznie takie sytuacje i juz nic nie wysyłam 🙄
Wczoraj babka napisała do mnie o dodatkowe wymiary, napisałam, że wyślę jutro pod wieczór jak będę w domu, to mi dwa razy przypominała, a jak wysyłałam wymiary, to nawet dziękuję nie napisała...