Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 713 / 2920
Pjona! U mnie co prawda 5h, ale już mi się oczy kleją i tak specyficznie ćmi w głowie, a dzień dopiero się zaczyna i tyle rzeczy do zrobienia 🫣
Spałam może ze 4 godziny, więc dzisiaj w pracy jestem zombie. A całe biurko zawalone fakturami
Niestety mam to samo, jak zaczęły mi się takie PMSy na końcówce poprzedniego związku, gdzie nie układało się już między nami zbyt dobrze, to w końcu wylądowałam u psychologa. Teraz już jest dużo lepiej, ale nadal mam okropne wahania nastroju. Nie w każdym miesiącu (w tym np. jest dużo lepiej), ale choćby w poprzednim miałam takie popołudnie, które całe przepłakałam przez totalną pierdołę.
A najgorsze jest to, że jak zrobiłam sobie badania hormonalne to wyszło wszystko w normie
Umarł mój wujek, zadzwoniła do mnie policja. To jest najstarszy brat taty. Był alkoholikiem i nie mieliśmy dobrych relacji- w zasadzie żadnych ale za miesiąc jest wesele siostry i babcia, chrzestna, tata będą mieli żałobę. Dodatkowo po 15 min od dowiedzeniu się o śmierci zadzwoniła do mnie policjantka bardzo niemiła i wręcz krzycząc na mnie kiedy zgłoszę do mopsu, że rodzina zobowiązuje się zorganizować pochówek... Mówię jej, że od 15 minut wiem o śmierci i nawet jeszcze nie widziałam jak babci powiedzieć a ona do mnie z "ryjem". Nie wiem dlaczego ta instytucja dalej jest taka skostniała 😒😑
Ja gdy miałam takie emocjonalne "jazdy" przy tabletkach to moja lekarka zaproponowała mi zmianę bo jednak za mocno negatywnie to na mnie wypływało i otoczenie też przy okazji obrywało. Zmieniłam na inne i już bez większych skutków ubocznych.
Tylko we Flixbusie ciężko tyłem 😅 Ale sprawdzę w miejskim autobusie czy jest różnica ☺️
Jak jedziesz autobusem to posprawdzaj sobie czy tyłem czy przodem nie jest Ci lepiej - może akurat coś pomoże
Teraz od dwóch godzin patrzę 😂 Ale wydaje mi się, że to nie do końca to, bo kiedy jechałam na święta to w ogóle nie używałam telefonu i nawet te 40 minut ciężko było mi znieść Różne też pozycje raczej mam jak siedzę 🤔
Nie siedzisz wtedy w specyficzny sposób, albo nie zaglądasz w telefon? ja nie mogę jeździć długo na tylnym siedzeniu w aucie, dłuższe patrzenie w telefon powoduje zawroty głowy, a w pociągu zawsze muszę siedzieć przodem do kierunku jazdy. W dzieciństwie bez Aviomarinu nie przejechałabym nawet 5 minut, na szczęście teraz już tylko muszę unikać tych trzech rzeczy wyżej.
Nie wiem co mi się ostatnio dzieje, ale za każdym razem jak jadę autem lub autobusem to jest mi niedobrze. Chyba wróciła mi choroba z dzieciństwa.
Mam dokładnie tak samo ale u mnie się zaczęło od kiedy zaczęłam brać antykoncepcje. Najgorsze że wtedy nie potrafię zapanować nad emocjami, nawet najgłupsza rzecz potrafi mnie wzruszyć. Mam dzień płaczu i dzień złości gdzie wszystko mnie denerwuje i najlepiej nie podchodzić.
Wstalam z opuchnietym i zaropialym okiem i do tego boli mnie polowa twarzy ciekawe czy dostane sie do okulisty po jakieś leki
Rany, miałam dziś mega dużo do zrobienia w pracy, zrobił się hałas, duszno, a ja myślałam ze dosłownie z zemdleje. Rozbolała mnie mocno głowa i było mi niedobrze 🥲 a teraz nie mogę usnąć 🤦🏼♀️