Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 708 / 2920
Właśnie wróciłam z Warszawy, a tak zasypiam i głowa mnie mocno boli, że chyba dwie kawy zaraz wypiję... Nie mogę zdrzemnąć się, bo muszę zabrać się za zdjęcia, a na 18 zumba 😂
Tak sobie siedzę z młodą na ławce znaczy młoda spi ale pojawiły się takie nastolatki xd co drugie słowo to kuu i żeby było śmiesznie jeszcze na siebie wrzeszczą oczywiście muzyka buteleczka i papierosek
Zawsze mi tam coś wpadnie w oko 😊.
Przy okazji na tej stronie mają podobne sukienki https://elili.pl/ 😊
Nie mam chęci do nauki a w niedzielę aż 2 kolokwia z Prawa Cywilnego i Konstytucyjnego
Ja niestety nie toleruje tipsów więc nie mogę sobie tak skrócić czasu ehhh
Mam podobnie tylko od kopania w ziemi jeden pazur mi się stępił i jest krótszy niż reszta. Więc jutro kupię zwykłe tanie tipsy i przykleje je na żel w butelce
A klucze były w drzwiach więc bym nie odkluczyła. Dawno tak szybko pod górkę nie jechałam. Ja nie rozumiem, że mama się martwi o mnie non stop zwłaszcza jak nic się nie dzieje.. Ale jak ktoś jest w bólu i ledwo chodzi do kibelka gdzie zastanawiamy się czy nie wezwać karetki to powinno się odpisać
Złamałam paznokcia więc zdjęłam cała stylizację i teraz muszę zrobić paznokcie od nowa, bo reszta tez ma już odrost, a baaaaaaaaardzo mi się nie chce...
Upierdliwość rzeczy martwych w kurzeniem rzeczywistości. Masakra.
Od wtorku mam non stop kłody głazy. Mój skuterek się rozwalił, i nie chce jechać. A przy mojej niepełnosprawności i budowy ciała lepiej jechać elektrycznym, nie pocę się i na miejscu nie wyglądam jak mały czerwony pomidor. A ziomek, który robi mi skuterek ma złamaną rękę.. i dopiero po niedzieli da radę przyjść.
By było jeszcze gorzej.. w piątek mojej mamie strzelił kręgosłup z biodrem. JEst na sterydach. W sobotę musiałam iść do szkoły manualnym wózkiem. Choć kocham Olimp unikam go jestem po egzaminach i zaczynam się martwić piszę do mamy i po 10 minutach nie dostałam odpowiedzi. Wyszłam i szybko i jechałam pod górkę. Pukam do drzwi, walę w okno nic.. nikt nie otwiera pies nie szczeka. Idę na ogródek, nie ma ich. Pukam po 10 minutach znowu w okno i dopiero Tosia zaczęła szczekać.
SPAŁY.. -.-
Tak to jest. Zawsze najfajniejsze rzeczy znajduje wtedy, kiedy nic nie potrzebuję
Skąd ja znam to uczucie.... Już jak coś chcę to również nigdzie nie mogę znaleźć -.-
Wymyśliłam sobie że chcę długą sukienkę na lato z krótkim rękawem, cały dzień oglądam i nic mi się nie podoba 🤡 Już nie wspomnę o tym, że praktycznie wszędzie są same na ramiączkach, a takich mam już dość w szafie 🙈