Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 683 / 2920
Alergia w ostatnim tygodniu to jakaś tragedia.. Wczoraj trochę odetchnęłam bo to co dopiero zaczyna u mnie pylić we Wrocławiu już dawno przekwitło. Fajnie było przez jeden dzień, a dzisiaj rano obudziłam się z zapaleniem spojówek 😐 jedno oko prawie niewidoczne a dostać się do lekarza do kolejna przeprawa.
Bardzo szybko dzisiaj wstała bo o 4:20 także zapowiada się dzień pełen wyzwań oraz wyrażeń
myślałam, że mam jakiś wolny internet i mi się strona nie ładuje dobrze wiedzieć, że to nie mój problem
Właśnie chciałam pisać, że dziwnie działa strona. Widzę, że nie tylko ja mam ten problem.
Trzeba mieć na uwadze, że teraz na pewno wyniki aktywności z topki są mocno zawyżone, bo osoby, które do tej pory znalazły się w tym rankingu, celowo zwiększyły swoją aktywność na stronie, by do niego trafić. Normalnie rzadko kiedy ktoś się decyduje rozdać tak ogormną liczbę 'fajnych' w tygodniu, czy dodać tak dużą ilość chmurek, jeśli nie ma zabawy. Na pewno po jakimś czasie nie będzie trzeba aż takich liczb wykręcać, żeby się tam znaleźć.
Tak, za pierwsze miejsce chyba 2000, za pozostałe 1000. To mimo wszystko bardzo niewiele, patrząc ile czasu trzeba w to włożyć.
Dziękuję ślicznie! ❤️ Myślę, że chyba muszę nauczyć się organizacji, wcześniej chodzić spać i dowitaminizować się 😅
Boli mnie brzuch ze stresu za dwa dni egzaminy na technika administracji. Cieszę się że poszłam bo poznałam super ludzi. I dużo wiedzy. Ale cholercia jasna na ciul tyle wiedzy
Nigdy nie myśl przez pryzmat tego, że Twoje problemy wydają się mniej poważne przy innych. Każdy ma swoją skalę problemów i ma prawo być nimi zmęczonym. Mam nadzieję, że jak się wprawisz to uda się zrobić tak żebyś znalazła czas na wszystko. Powodzenia 🤞
Czuję się mocno przemęczona Wiem, że inni mają gorzej, wychowują do tego dzieci itp. ale za dużo wzięłam ostatnio na siebie całkiem nieświadomie, bo nie spodziewałam się, że tak szybko znajdę pracę. Dziś czwarty dzień w pracy i chociaż polubiłam ją to w głowie mam cały czas te zadania, które muszę zrobić, a na które nie mam czasu. Po pracy mam pozowanie, do tego chciałabym chodzić jeszcze regularnie na zumbę. Cotygodniowe zlecenie na zdjęcia i jeszcze ostatnio doszło mi jedno z nowo otwieranego sklepu. W międzyczasie tworzenie zdjęć biżuterii i ogarnianie tego. Nie mam czasu też na zrobienie zdjęć ze współprac. Najbardziej utrudnia mi to, że codziennie boli mnie głowa i mocno chce mi się spać. Zastanawiam się czy się do tego przyzwyczaję, bo takie nagłe przeskoczenie na intensywny tryb życia nie jest dobry, a takie szybkie tempo życia i bardzo produktywne nie jest dla mnie, choć z drugiej strony jest rozwijające.