Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 563 / 2920
Umówiłam się z facetem miał mieć 34 lata i być policjantem. Był dobrze po 40 i nie był żadnym policjantem. Na żywo był tylko trochę podobny do siebie ze zdjęć.
Ciut się wystraszyłam jak przyszedł. Zwłaszcza,że odmawiałam spotkanie po tym jak weryfikowałem go na komendzie
Najadłam się niezdrowych rzeczy i teraz mam zgagę. Kiedy skończą mi się te przedokresowe napady na złe jedzenie?
Jestem dziś 3 dzień na szkoleniu. Totalnie dziś to nie mój dzień, mało efektywna jestem
U mnie są już niższe temperatury a noce są wręcz zimne. Wydaje mi się, że u mnie to wina silniejszego ostatnio stresu 😩
Też myślę, że to wina upałów. W nocy mam w domu jakieś 26 stopni, okno otwarte na oścież, a ja nie mogę spać i budzę się kilka razy w nocy.
Mam tak samo mam nadzieję, że to tylko wina upałów i jak będzie chłodniej to to minie bo coraz trudniej mi funkcjonować z tym niewyspaniem i chronicznym zmęczeniem
Ostatnio w ogóle się nie wysypiam, czuję się zmęczona i senna cały dzień. 😩
W 0-3 też byłam w takiej szkole 3 nauczycieli, łączone klasy po 6 osób
Ja się zastanawiam jak wyglądają np rady w takich szkołach gdzie jest ponad 150 nauczycieli. U nas wyłapiemy i omawiany praktycznie każdy problem.
Dla mnie 80 to malo, bo znam i takie szkoły, w których jest 150 n-li. Ja sama jednak chodziłam do szkoły na wsi, w której mielismy -6-7 osób s klasie, a nauczycueli było chyba 7.
O jaa 😮 u mnie wszystkich nauczycieli jest ok 25, z czego 6/7 dojeżdża np raz w tygodniu na zajęcia
u mnie nawet nie ma świetlicy, jak przyszłam to w pokoju nauczycielskim 15 krzeseł na 80 zatrudnionych nauczycieli (wiadomo, ze nie wszyscy sa w jednym czasie, duzo osób spedza czas w swojej klasie), bo większość pokoju nauczycielskiego zaadaptowali na salę lekcyjna...
Ojej 😮Współczuję, pewnie trudno się pracuje w takich warunkach. U mnie lekcje i świetlica do 16 i często jak o tej 16:30 byłam w domu to wykończona Ale najliczniejsza klasa to 17 uczniów. Też chodziłam do tej podstawówki, było nas o wieeele więcej.
Malo nauczycieli, mała szkoła, ale dzieci mamy ogrom... Tyle, że jak ja mialam tyle w szkole do której chodziłam, to milelismy 4-5 razy większy kompleks budynków... Jak wychodzę z sali, to przerwa 5-minutowa czasem nie starcza, żeby przyjść do pokoju i wymienic klucz Mamy korki na korytarzach. Lekcje są do 19...
jak byłam jedynym nauczycielem z okienkiem dostępnym, to nie mieli wyjścia... Mało mamy nauczycieli, a w sezonie chorobowym jest bardzo trudno...
To fajnie. U mnie niestety to nie przechodziło. A najlepsze i tak jest to że przez cały rok szkolny ani jeden uczeń ani rodzic nie skorzystał z tej godziny u żadnego nauczyciela 🙈