Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 553 / 2892
Współczuję, też kiedyś pracowalam po 12 godzin, więc wiem co to znaczy 😐
Jestem wypompowana po pracy. W dodatku nie wiem, czy jutro pracuje. Niby kierowniczka pisała, że jutro o 19 spotkanie wigilijne, a o pracy nic. Mam nadzieję, że jutro mi nie będzie pisać, bo wyjdę z siebie i stanę obok.
do bani jest jak czekasz na telefon z pracy czy masz być czy nie, miałam tak jako kelnerka. managerka potrafiła mi o 12 w nocy napisać że mam rano otworzyć restaurację, a miałam wtedy mieć wolne.
No ja wczoraj minutę przed wyjściem z pracy się dowiedziałam że mam jutro wolne.
A dziś o 8 żebym jak najszybciej przyjechała (miałam robić od 9-16), no i do 20 robiłam ostatecznie. Ale tylko dlatego że koleżanka z pracy miała wypadek. Także to zrozumiałe. Jeden minus że szefowa sama nie potrafi powiedzieć tylko inna koleżanka musiała dzwonić.
Nie jest fajnie. Zwłaszcza że i wczoraj caly dzień bo szkolenie od 7 do jakiejś 11 a później praca od 13-20. Jestem tak wypluta że wyjątkowo jestem już w łóżku. Nogi tak mnie bolą, a właściwie stopy. Ale jestem niezwyczajna tyle robić dzień w dzień, więc jest jak jest.
Jeszcze klienci byli marudni więc się nabierałam na magazyn, który mamy po drugiej stronie podwórka.
Apka mi pokazuje że ponad 7000 kroków zrobiłam (a nie za każdym razem miałam telefon więc pewnie byłoby więcej )
pewnie więcej, ja nie kiedy w pracy miałam ponad 15tys kroków a to był mały sklep osiedlowy.
Tyle czasu w pracy za marne grosze. A wiem jacy ludzie potrafią być okropnie.. Niektórym się nie dogodzi.
Teraz tylko wypoczywaj!
Ostatnio zawsze, kiedy wieczorem kładę się, żeby trochę poczytać, od razu robię się mega zmęczona i po chwili idę spać ;/ Już nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz przeczytałam więcej niż kilka stron dziennie ;/
Wpadłam dziś na szybko do Tigera, bo dość pilnie potrzebuję jakiś mały piórniczek lub etui na pióro, ale było tam mnóstwo rzeczy i mnóstwo ludzi, więc poczułam się kiepsko i szybko wyszłam. Kurczę, ostatnio w Empiku też nic nie znalazłam, jeszcze trochę i wydam 100 zł na coś takiego, co średnio mi się uśmiecha.
Wiecie może, gdzie jeszcze mogę taki mały piórniczek znaleźć? Zwyczajnie skończyły mi się pomysły, a nie chciałabym przepłacać i równocześnie kupić czegoś tandetnego.
Czy może najlepiej od razu kupić taki porządny za te 100 zł?
ja bym jeszcze poszukała, po co przepłacać jeśli za tańszą cene możesz też mieć równie dobry jakościowo przedmiot
Dzisiaj wyszłam z domu o 6 30, a wróciłam o 23, nie znoszą pracującej soboty!
Jutro zamiast odpoczywać wyruszamy na poszukiwania mojej sukienki na sykwestra i dla starego koszuli... chyba robię się zrzędą, bo najchętniej puściłabym ten sylwester w diabły, a jutro została w domu przed telewizorem z herbatą 😭🤣
@Lacrimosa jeżeli nie zależy Ci na czasie to... tylko aliexpress 🤭 ja mam dużo takich "pierdółek" papierniczo-piśmienniczych i podobnych właśnie od nich
my z narzeczonym nie mamy planów, może skończy się na jakimś spontanie albo w domu przed tv
wczoraj wieczorem okazało się, że we wtorek piszemy zaliczenie z prognozowania. ;/