Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 505 / 2920
Zimno jak nie wiem co i nic mi się nie chce a mam dziś sporo do zrobienia...
Rok temu jak był w przedszkolu to już po tygodniu się pochorował. Teraz przeszedł calutki wrzesień i ten pierwszy tydzień października. Ale w sobotę zaczął gorączkować.
Tak się cieszyłam, że młody cały wrzesień przechodził do szkoły, minął tydzień października i zonk... 😩
Mam to samo, wczoraj (dzisiaj) do 2:11 nie zmrużyłam oka, mimo iż bardzo chciałam, a potem 6:40 pobudka i człowiek ledwo żywy...
Nie mogę zasnąć... Ostatnio ciągle męczy mnie bezsenność a potem męczę się okrutnie przez cały dzień z powodu niewyspania.
Wróciłam do domu z Warszawy obolała i przeziębiona. Śpiąc codzienne 7 godzin nie wysypiam się i odczuwam to mocno po tygodniu pracy A jutro znów poniedziałek. Nie wiem czy cieszyć się, że tak szybko leci tydzień i już za niedługo weekend czy smucić, że mam wrażenie, że poniedziałek jest co dwa dni 😂
No i całkiem mnie rozłożyło - mam grypę, wysoką gorączkę i bardzo bolą mnie kości 👎😒
Współczuję również nie dawno walczyłam z przeziębieniem które trwało wyjątkowo długo.
Noooo to jest najgorsza część 👎 nowa szkoła, połowa obsady, słaby wątek Otisa i Maeve i wątek z jego matką i siostrą zamiast Jacobem... no i to ostatnia część więc skopane po całości