Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 503 / 2920
Od razu mi się w kieszeni nóż otwiera, jak słyszę takie generalizowanie...
No i babka przesadziła 🤪
Syn ledwo zdąży pogryźć kanapkę to już za nim woła czy zje banana.
Wczoraj jechaliśmy na szczepienie, ile to trwa? 40, 50 minut w jedną i z powrotem... Chwilę wcześniej go karmiła. A jak czekaliśmy na taxówkę to jeszcze wymyślała, że może banana zje, mus mu wciskała... 🙃
Dziś zwymiotował 🥸 nawet teść już krzyczał, że za dużo w tego dzieciaka wciska. Ale może jak się organoleptycznie przekonała to w końcu zrozumie 🙃.
Dzisiejsze stwierdzenie właściciela firmy w której pracuję przebiło wszystko... Stwierdził, że nie obrażając nikogo "mieszczuchy" nie mają ambicji, bo wszystko dostali na tacy od bogatych rodziców, a ludzie ze wsi mają duże ambicje, bo nic nie mieli kiedyś i wszystko osiągnęli tym, że zapieprzają. No sorry, ale ja nie pochodzę z bogatej rodziny i też mogłabym co nieco o ludziach ze wsi powiedzieć, ale wiem, że to wszystko zależy od tego jakim jest się człowiekiem, a nie skąd się jest...
dokładnie. Bałam się w sumie, że zaraz się pojawią jakieś głupie komentarze, ale na gapieniu się skończyło
Ale się kiepsko ze sobą czuję, w ciągu ostatniego pół roku przytyłam 7 kg 😔
Ja byłam w urzędzie będąc przeziębioną, jakież było zdziwienie ludzi, gdy weszłam w maseczce. Zdziwienie ustawało, gdy zakaszlałam
Kurier przyniósł mi przed chwilą blender, ale długo się nie pocieszyłam, bo jest porysowany.
U nas nie ma to reguły, ale teraz jeszcze nie włączą, bo podobno ma być jeszcze ciepło.
No ja dziś żeby się rozgrzać ustawiłam początkowo na 30 stopni, bo tak mi było zimno. Ale teraz jak się rozgrzałam to już wyłączyłam 😉
Jestem w jesiennym dołku, moje kompleksy mnie przygniatają, dawno tak złe się nie czułam
To my się dogrzewamy farelką, bo klimę mamy tylko z zimnym powietrzem 🙈 Z tego co dziewczyny mówiły to rok temu zaczęli ogrzewać dopiero w połowie listopada 🥶
W niedzielę zrobiłam sobie niewielki trening i do dziś mam takie mega zakwasy (wszędzie), że nie mogę ani w pracy wysiedzieć ani się w łóżku ułożyć Chyba najwyższa pora wziąć się za siebie i popracować nad regularnością
Ja mam o tyle dobrze, że sama sobie mogę włączyć klimatyzator. Więc od wczoraj ustawiam na 23 stopnie i jedzie
Jeszcze nie włączyli nam ogrzewania w pracy, więc muszę dogrzewać się klimatyzatorem, bo idzie zamarznąć 🥶