Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 457 / 2920
Haha to ja tak samo ale my dopiero za jakieś 2-3 lata będziemy mogli cieszyć się swoim kątem
Dlaczego jak się dzieją złe i przykre rzeczy to zawsze pod koniec roku? 😔
Paczka mi wskoczyła jako nieudane doręczenie, mimo że cały dzień byłam w domu. A jutro mam sporo do załatwienia, więc pewnie kurier przyjdzie jak mnie nie będzie...
Chciałam sobie kupić porządny sweter, ale ceny zbijają mnie z nóg. Gdzie kupujecie ciepłe, nierozpinane swetry? 😅
Miała dziś do mnie przyjść paczka do testów z wizażu, od rana jest w doręczeniu i nic.
Kurcze, ale jestem zła. Na zajęciach mnie jeszcze nie było w tym semestrze a 2 grudnia już jest test z angielskiego i kolokwium z ćwiczeń z cywilnego. Ani nie wiem czego i kiedy się go spodziewać,ani nie mam notatki😳
Oni nam narzucili swoją firmę i nie zgadzają sie na to żebyśmy sobie wzięli swoją.. 🤦
A jaki stan domu już macie?
Spieszy śpieszy bo odbiór musimy zrobić ale mąż mówi że wykopie, wstawi betony i będzie ta ekologiczna a jak w końcu zrobią ten przetarg to się przyłączy... obiecywali zrobić do końca roku. Niestety czarno to widzimy No ale chcemy iść na swoje.
A to chyba że pod sprzedaż, to pewnie też byśmy firmę brali. A nie ma innych firm ? Warto czasami się rozejrzeć w kilku.
A no chyba że tak, jak wam się nie spieszy to lepiej poczekać i mieć za frajer. Nam się akurat spieszy bo chcemy działki sprzedać, a pozatym będzie to szło przez działkę sąsiada a on niedługo wyjeżdża za granicę i wróci dopiero marzec/kwiecień. Wiem, że nie ma co liczyć że do tego czasu to zrobią bo dopiero w tym tygodniu mają nam wysłać wszystkie zgody i będą sie zabierać za projektowanie, zobaczymy ile im to zajmie 🤦.
Mamy ale sam przewiert kosztuje 8 tysięcy a gdzie materiał, robocizna, podciągnięcie itp obawiam się że wyszło by ok 15 tysięcy jak nie więcej... a aktualnie taki wydatek nam nie pasuje ...
Korki wywalone, prądu nie ma w mieszkaniu, nie da się nic zrobić - nie rozumiem tej dorosłości... Nic się nie zmieniło w podłączonych urządzeniach, a wywaliło tak, że już nie ma czego zbierać. Próby reanimacji prądu robiłam jeszcze przed pracą przez 2 godziny, włączając korki. Mamy stare automatyczne - nawet ich nie wyrzucało, po prostu odłącza prąd. Nawet wydaje dziwne dźwięki ten na klatce, do którego należy mieszkanie.
Aaa już rozumiem, no to u nas nie ma czegoś takiego, że mają jakiś przetarg i robią nam za frajer, w takim razie zazdroo .
A nie macie możliwości wziąć własnej firmy, która wam zrobi ten przewiert?