Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 440 / 2920
Jestem mega nie wyspana.W nocy tak wiało, że całe okna nam chodziły i nie dało się spać.😔
Wczoraj na zawał zmarła moja znajoma z pracy. Dzieciaki ją uwielbiały, miała ledwo ponad 50 lat!
Chyba dopadnie mnie jakaś grypa żołądkowa... Od lat nie miałam takich problemów ale czuję dziwne "mrowienie" w brzuchu i jest mi bardzo niedobrze
Dokładnie! "Dobre rady" już mi wychodzą czterema literami... Moja teściowa ma wiele "dyplomów" z różnych dziedzin.
Ten gaz mnie coraz bardziej przekonuje . I tak dalej pracuje z córką nad tym żeby ten strach się zmniejszył kolejne podejście w styczniu
Poszłam do Rossmanna zakupić żele Treaclemoon i kule do kąpieli z kuponów. Oczywiście zastałam puste półki.
Mam ochotę się spakować i zamknąć drzwi z drugiej strony. W domu zaczyna się istny cyrk, aż się boję co będzie jak mała się urodzi.... Chce ktoś bilet?
Mam podobne odczucie 😒
Byłam w netto nic nie kupiłam a zapłaciłam 80 zł yyy jak
Ciężki dzień przedemna ... jest sobota muszę ogarnąć cały dom po tygodniu bycia gościem w domu ..
Zrobić zakupy z młodą co już nie jest łatwe bo ma uczulenie na wózek
Nie nawidze kiedy jest weekend i zostaje z wszystkim sama no nie usiądę na dupie nawet na 5 sekund
Ja mam kilku pacjentów z lękiem przed dentystą. Jednego terapia trwała rok i 3 mc zanim dał sobie wyleczyć zęby i w ogóle usiadł na fotel dentystyczny. W tym przypadku mama także chodziła do swojego psychologa bo nie umiała sobie poradzić też z reakcją syna i jej własnym lękiem który przenosiła nieświadomie na syna, syn chodzi do mnie i znaleźli też gabinet z podejściem do dzieci, miał znieczulenie gazem i po wielu trudach, kryzysach i ciężkiej pracy udało się w pełni wyleczyć zęby ale nie udało się skrócić wędzidełka. Kolejne podejście na wiosnę. Długi to proces ale wynika to z wielu czynników i czasem trzeba do tego podejść całościowo.
Tak mnie już rozwala ta choroba, że nie mogę. Kręci mi się w głowie, głowa mnie boli od kataru, a wczoraj w nocy wymiotowałam i dostałam strasznej zimnicy. Noc ciężko przespana a jak się obudziłam to bałam się wziąć antybiotyk, bo ciągle mi się na wymioty zbiera 😖😖😖😖
Mam wrażenie, że pieniądze mi po prostu uciekają...
Dziś zrobiłam zakupy spożywcze w sumie to nie kupiłam Bóg wie czego i zapłaciłam ponad 200 zł. Trochę owoców, trochę nabiału i w sumie tyle.
Teraz jest trochę bieda, bo nie mamy swoich owoców ani warzyw, więc wszystko musimy kupować, ale i tak przerażają mnie ceny... ;/
Ja też pierwszy raz o tym słyszałam i byłam skłonna się na to zgodzić, no ale jak sie nie da to sie nie da. Mówiła, że tą metodę stosują u dzieci no i u osób które się panicznie boją i że jest to bezpieczne. Anestezjolog musi czuwać no bo jednak lek to lek, a nie wiesz czy nagle nie dostanie na coś uczulenia czy coś.
Prawie sie spoznilam na pociag, choc nie zaspalam i w sumie bylam przygotowana. 🙈 Musialam biec w ten mroz, mam nadzieje ze sie nie rozchoruje