Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 373 / 2893
Złożyłam zamówienie na 50 style na ponad 600 zł z zapłatą przy odbiorze, otwieram paczkę, a tam brak dwóch rzeczy, jestem zła, do tej pory zawsze miałam dobrą opinie o tym sklepie.. Dzwoniłam już na infolinię, pani powiedziała że winny jest magazyn i jak najszybciej doślą te rzeczy, jednak nie lubię takich sytuacji, szczególnie kiedy te 2 pechowe rzeczy nie były dla mnie..
Nie mogę znaleźć nic ciekawego do czytania, absolutnie nic mnie nie zachęca, a od jakiegoś tygodnia nic nie czytałam i zaczynam odczuwać braki
Chciałam kupić bilet na festiwal, ale nie wiem czy nie będzie wtedy określonego miejsca, gdzie mam siedzieć
Rzeczoznawca wycenil szkodę naszego auta na jakąś 1/4 faktycznej wartości szkody. Prawdopodobnie będziemy musieli oddać sprawę do sądu... 🙄
Dobrze, że koniec tego dnia bo był ciężki.caly dzień bolała mnie głowa, nie zrobiłam zdjęć ehhh
Jutro wstaje o 5 i wrócę do domu o 18 zupełnie wyczerpana, a czeka mnie jeszcze sprzątanie ;/
ech, rezerwowalismy bilety lotnicze i cos poszło nie tak z transakcją. Ściągnęło kasę z konta, ale napisali, że transakcja nieudana... No nic, czekamy do jutra, czy zaksięgują i będzie trzeba myśleć, co zrobić.
jestem chora, zrobiłam sobie coś w kolano i jestem uziemiona w łóżku na najbliższe kilka dni
Narzekam na DC w telefonie. Po kilku sekundach od wejścia wyświetlają mi się "ciasteczka" na całą stronę i nie można nic z tym zrobić, bo "zgadzam się" jest w miejscu gdzie nie da się przesunąć. Dobrze że miałam stary telefon nad morzem, bo by mi przepadło chmurkowanie do odznaki, a jestem już w połowie! Męczyłam się pół dnia żeby dodać jedną chmurkę, więc zamiast cieszyć się wolnym to część dnia poświęciłam na walkę z DC, bo mój stary telefon baaardzo muli. Szkoda, że pomoc techniczna okazała się nic warta, bo jak był problem tak jest i mimo zgłoszenia go nie udało się z tym nic zrobić.
Już nie wspomnę o nieustannie włączających się filmikach z głównej, które pożerają mi pakiet neta (a nie mam go za wiele) i też nie da się ich wyłączyć, a jak wyjdę to po chwili znów się włączają. Też zgłaszane i dalej jest problem.
Czuje się jak stara babcia w te wakacje. Po 1 kontroluję pogodę na każdym kroku, przeżywam każda najmniejszą burzę. Po 2 unikam kontaktu z koleżankami ( one piszą, a ja mówię, że jestem zajęta i siedzę w domu) serio ostatnio mało do ludzi wychodzę co do mnie niepodobne bo raczej jestem osobą która wszędzie musi iść i kocha kontakt z ludźmi. Nie chce mi się nigdzie chodzić, jeździć. A niedługo zacznie się praca i będę pewnie żałować
Ogólnie chora sytuacja jadę Flixbusem do Gdańska i w Łodzi wsiada para i ma moje miejsca no spoko okazało się że sprzedali za dużo biletów o dwa i siedzę wraz z mężem od razu za kierowca. Gdyby nie było miejsca za nim albo gdybyśmy wsiadali w Łodzi musiałby nam odmówić, zwrot pieniędzy i pewnie jakaś rekompensata ale na szczęście jedziemy dalej... Mimo wszystko jestem zła bo nie umie zasnąć
Kilka dni temu dzień po dniu dwa razu ugryzł mnie komar. W stopę. Oficjalnie znalazłam najgorsze możliwe miejsce na ugryzienie komara
Zaczęłam sprzątać w szafach, wyrzuciłam wszystko a teraz mi się nie chce tego układać
Nigdzie nie byłam w tym roku na wakacjach i zastanawiam się czy chociaż na jeden dzień nie zrobić sobie wypad z siostrą do Warszawy, na kawę, zakupy itp. Ale jestem jakaś dziwna, bo nie chce mi się jechać długo autobusem, a na dodatek nie chce mi się wydawać 70 zł na autobus, wolę sobie coś w moim mieście za to kupić