Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 369 / 2893
Starałam się tak to tłumaczyć.
Dziewczyny już po problemie. Odznaka zdobyta chociaż trochę się z tym namęczyłam. Uff..
Na początku byłam bardzo przeciwna izotekowi a im bliżej jesieni tym częściej myślę o tym żeby jednak spróbować.. bo kolejny lek, który teraz stosuję daje mierne rezultaty. Strasznie zazdroszczę dziewczynom, które nie muszą się malować.
Pracuję w systemie czterobrygadowym, chłopak jeszcze w innym, ale też nieregularnie. Jak ciężko zgrać jakiekolwiek spotkanie :c
Ja właśnie chcę, mam porobione zdjęcia i nic tylko zapisywać, ale nie mogę sama tych głupot czytać.
Ile ja mam zdjęć.... Nie chce mi się ich dodawać ani pisać opisów. A niektóre zdjęcia produktów mam jeszcze z jesieni 🙊😨
Ostatnio mogłabym ciągle spać. Dziś po pracy spalam prawie 3 godziny dalej mam mega zamułę. Rano ledwo wstaję. Tłumacze to sobie pogodą - albo jest upal i zaduch, których nie cierpię, albo pada i wieje.
U mnie to samo... jak już mi się uda dodać jakąś chmurkę, to często nie jestem zadowolona ze zdjęcia, a opisy to po prostu żenada...
Znowu strasznie śmierdzi w moim mieście. Wyszłam z domu smierdziało, dojechałam do pracy również. Normalnie nie dobrze mi
Mam to samo! A do tego ile rzeczy leży odłożonych do zrobienia zdjęć!
Idę dziś na panieński i dalej nie wiem w co się ubrać, niby małe czarne, ale mam ich kilka.. do tego jeszcze wybrać buty muszę
Nie mam ochoty wychodzić z domu już prawie 2 tydzień. Znajomi ciągną mnie jutro do Wawy a ja marzę tylko o łóżku.
ja mam to samo, choć rzadko po pracy idę spać, ale też chodzę cały czas zmulona, bez życia i chęci do czegokolwiek...
o rannym wstawaniu nie wspomnę...