Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 365 / 2893

sailor
sailor
10.72k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
A weźcie nawet nie mówcie o braku motywacji do chmurkowania, zdjęć, kiepskich światłach i tak dalej... Założyłam sobie, że będę polować na jakiegoś swopika fajnego, ale bez kupowania premium, z samej aktywności, bo miałabym czas w wakacje. Efekt jest taki, że w sumie z trzy tygodnie lipca przeleżałam ledwo żyjąc, teraz chodzę do pracy, która mnie wykańcza, a we wrześniu czekają mnie praktyki w szkole, czego bardzo nie chcę. Miałam ambitne plany popisać sobie jakieś scenariusze lekcji, poszukać do nich materiałów i tak dalej, ale oczywiście nic z tego nie wyszło, bo dodatkowo nie pasuje mi ten etap edukacyjny. Celuję w liceum, ale wcześniej muszę odbębnić podstawówkę, a ja nie cierpię dzieci, nie rozumiem ich i w życiu nie miałam z nimi do czynienia.

sailor • 6 lat temu
A jaki planujesz wykonywać zawód?

Nieznany profil • 6 lat temu
Na razie najbardziej realny jest dla mnie nauczyciel, w tym kierunku się kształcę. Ale wolałabym pracować w jakimś sklepie za stawkę minimalną, tylko niezupełnie tak, jak w tym momencie. Zresztą, "mój" przedmiot w szkołach prawie nie istnieje.

Troszkę Cię nie rozumiem. Chcesz być nauczycielem choć nie cierpisz dzieci... Chyba że miałabyś być nauczycielem w szkole dla dorosłych? A jakiego przedmiotu byś nauczała?

CichooBadz
CichooBadz
5.99k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
A weźcie nawet nie mówcie o braku motywacji do chmurkowania, zdjęć, kiepskich światłach i tak dalej... Założyłam sobie, że będę polować na jakiegoś swopika fajnego, ale bez kupowania premium, z samej aktywności, bo miałabym czas w wakacje. Efekt jest taki, że w sumie z trzy tygodnie lipca przeleżałam ledwo żyjąc, teraz chodzę do pracy, która mnie wykańcza, a we wrześniu czekają mnie praktyki w szkole, czego bardzo nie chcę. Miałam ambitne plany popisać sobie jakieś scenariusze lekcji, poszukać do nich materiałów i tak dalej, ale oczywiście nic z tego nie wyszło, bo dodatkowo nie pasuje mi ten etap edukacyjny. Celuję w liceum, ale wcześniej muszę odbębnić podstawówkę, a ja nie cierpię dzieci, nie rozumiem ich i w życiu nie miałam z nimi do czynienia.

sailor • 6 lat temu
A jaki planujesz wykonywać zawód?

Nieznany profil • 6 lat temu
Na razie najbardziej realny jest dla mnie nauczyciel, w tym kierunku się kształcę. Ale wolałabym pracować w jakimś sklepie za stawkę minimalną, tylko niezupełnie tak, jak w tym momencie. Zresztą, "mój" przedmiot w szkołach prawie nie istnieje.

sailor • 6 lat temu
Troszkę Cię nie rozumiem. Chcesz być nauczycielem choć nie cierpisz dzieci... Chyba że miałabyś być nauczycielem w szkole dla dorosłych? A jakiego przedmiotu byś nauczała?

Dla mnie też się wydaje to trochę takie dziwne...

Lacrimosa
Nieznany profil
4.15k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
A weźcie nawet nie mówcie o braku motywacji do chmurkowania, zdjęć, kiepskich światłach i tak dalej... Założyłam sobie, że będę polować na jakiegoś swopika fajnego, ale bez kupowania premium, z samej aktywności, bo miałabym czas w wakacje. Efekt jest taki, że w sumie z trzy tygodnie lipca przeleżałam ledwo żyjąc, teraz chodzę do pracy, która mnie wykańcza, a we wrześniu czekają mnie praktyki w szkole, czego bardzo nie chcę. Miałam ambitne plany popisać sobie jakieś scenariusze lekcji, poszukać do nich materiałów i tak dalej, ale oczywiście nic z tego nie wyszło, bo dodatkowo nie pasuje mi ten etap edukacyjny. Celuję w liceum, ale wcześniej muszę odbębnić podstawówkę, a ja nie cierpię dzieci, nie rozumiem ich i w życiu nie miałam z nimi do czynienia.

sailor • 6 lat temu
A jaki planujesz wykonywać zawód?

Nieznany profil • 6 lat temu
Na razie najbardziej realny jest dla mnie nauczyciel, w tym kierunku się kształcę. Ale wolałabym pracować w jakimś sklepie za stawkę minimalną, tylko niezupełnie tak, jak w tym momencie. Zresztą, "mój" przedmiot w szkołach prawie nie istnieje.

sailor • 6 lat temu
Troszkę Cię nie rozumiem. Chcesz być nauczycielem choć nie cierpisz dzieci... Chyba że miałabyś być nauczycielem w szkole dla dorosłych? A jakiego przedmiotu byś nauczała?

Już w pierwszym poście napisałam, że celuję w liceum. Zamierzam uczyć etyki - przy tym przedmiocie nie możesz wybrzydzać: jak znajdzie się jakaś godzina, to idziesz i bierzesz, niezależnie od typu szkoły (właściwie jest tak z wieloma przedmiotami - tak się składa, że mam całkiem spore pojęcie o realiach pracy w szkole i wiem, co mówię; aczkolwiek z etyką jest wyjątkowo kiepsko). I nie chcę być nauczycielem - jak już również napisałam, ta perspektywa na razie jest najbardziej w moim zasięgu - po prostu liceum to jeszcze coś, co mam nadzieję, byłabym w stanie w miarę znieść .

sailor
sailor
10.72k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
A weźcie nawet nie mówcie o braku motywacji do chmurkowania, zdjęć, kiepskich światłach i tak dalej... Założyłam sobie, że będę polować na jakiegoś swopika fajnego, ale bez kupowania premium, z samej aktywności, bo miałabym czas w wakacje. Efekt jest taki, że w sumie z trzy tygodnie lipca przeleżałam ledwo żyjąc, teraz chodzę do pracy, która mnie wykańcza, a we wrześniu czekają mnie praktyki w szkole, czego bardzo nie chcę. Miałam ambitne plany popisać sobie jakieś scenariusze lekcji, poszukać do nich materiałów i tak dalej, ale oczywiście nic z tego nie wyszło, bo dodatkowo nie pasuje mi ten etap edukacyjny. Celuję w liceum, ale wcześniej muszę odbębnić podstawówkę, a ja nie cierpię dzieci, nie rozumiem ich i w życiu nie miałam z nimi do czynienia.

sailor • 6 lat temu
A jaki planujesz wykonywać zawód?

Nieznany profil • 6 lat temu
Na razie najbardziej realny jest dla mnie nauczyciel, w tym kierunku się kształcę. Ale wolałabym pracować w jakimś sklepie za stawkę minimalną, tylko niezupełnie tak, jak w tym momencie. Zresztą, "mój" przedmiot w szkołach prawie nie istnieje.

sailor • 6 lat temu
Troszkę Cię nie rozumiem. Chcesz być nauczycielem choć nie cierpisz dzieci... Chyba że miałabyś być nauczycielem w szkole dla dorosłych? A jakiego przedmiotu byś nauczała?

Nieznany profil • 6 lat temu
Już w pierwszym poście napisałam, że celuję w liceum. Zamierzam uczyć etyki - przy tym przedmiocie nie możesz wybrzydzać: jak znajdzie się jakaś godzina, to idziesz i bierzesz, niezależnie od typu szkoły (właściwie jest tak z wieloma przedmiotami - tak się składa, że mam całkiem spore pojęcie o realiach pracy w szkole i wiem, co mówię; aczkolwiek z etyką jest wyjątkowo kiepsko). I nie chcę być nauczycielem - jak już również napisałam, ta perspektywa na razie jest najbardziej w moim zasięgu - po prostu liceum to jeszcze coś, co mam nadzieję, byłabym w stanie w miarę znieść :).

W liceum, w większości też jeszcze są dzieci. Przynajmniej ja tak to widzę w naszych czasach i mentalności młodych osób.
Ale nadal Cię nie rozumiem. Chcesz uczyć, ale nie chcesz być nauczycielem...
Nigdy nie miałam w szkole etyki, jedynie religie i etykę z nazwy, ale lekcje skupialy się tylko na religii. A poza byciem nauczycielem co byś chciała w życiu robić? Bo rozumiem że sprzedawca to był żarcik sytuacyjny?

Lacrimosa
Nieznany profil
4.15k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
A weźcie nawet nie mówcie o braku motywacji do chmurkowania, zdjęć, kiepskich światłach i tak dalej... Założyłam sobie, że będę polować na jakiegoś swopika fajnego, ale bez kupowania premium, z samej aktywności, bo miałabym czas w wakacje. Efekt jest taki, że w sumie z trzy tygodnie lipca przeleżałam ledwo żyjąc, teraz chodzę do pracy, która mnie wykańcza, a we wrześniu czekają mnie praktyki w szkole, czego bardzo nie chcę. Miałam ambitne plany popisać sobie jakieś scenariusze lekcji, poszukać do nich materiałów i tak dalej, ale oczywiście nic z tego nie wyszło, bo dodatkowo nie pasuje mi ten etap edukacyjny. Celuję w liceum, ale wcześniej muszę odbębnić podstawówkę, a ja nie cierpię dzieci, nie rozumiem ich i w życiu nie miałam z nimi do czynienia.

sailor • 6 lat temu
A jaki planujesz wykonywać zawód?

Nieznany profil • 6 lat temu
Na razie najbardziej realny jest dla mnie nauczyciel, w tym kierunku się kształcę. Ale wolałabym pracować w jakimś sklepie za stawkę minimalną, tylko niezupełnie tak, jak w tym momencie. Zresztą, "mój" przedmiot w szkołach prawie nie istnieje.

sailor • 6 lat temu
Troszkę Cię nie rozumiem. Chcesz być nauczycielem choć nie cierpisz dzieci... Chyba że miałabyś być nauczycielem w szkole dla dorosłych? A jakiego przedmiotu byś nauczała?

Nieznany profil • 6 lat temu
Już w pierwszym poście napisałam, że celuję w liceum. Zamierzam uczyć etyki - przy tym przedmiocie nie możesz wybrzydzać: jak znajdzie się jakaś godzina, to idziesz i bierzesz, niezależnie od typu szkoły (właściwie jest tak z wieloma przedmiotami - tak się składa, że mam całkiem spore pojęcie o realiach pracy w szkole i wiem, co mówię; aczkolwiek z etyką jest wyjątkowo kiepsko). I nie chcę być nauczycielem - jak już również napisałam, ta perspektywa na razie jest najbardziej w moim zasięgu - po prostu liceum to jeszcze coś, co mam nadzieję, byłabym w stanie w miarę znieść :).

sailor • 6 lat temu
W liceum, w większości też jeszcze są dzieci. Przynajmniej ja tak to widzę w naszych czasach i mentalności młodych osób. Ale nadal Cię nie rozumiem. Chcesz uczyć, ale nie chcesz być nauczycielem... Nigdy nie miałam w szkole etyki, jedynie religie i etykę z nazwy, ale lekcje skupialy się tylko na religii. A poza byciem nauczycielem co byś chciała w życiu robić? Bo rozumiem że sprzedawca to był żarcik sytuacyjny?

Nie, to akurat nie jest żarcik sytuacyjny. To aktualnie szczyt moich marzeń - zupełnie na serio. Choć potrafię być bardzo ironiczna (pewnie nietrudno zauważyć po moich chmurkach i wypowiedziach na forum ), to jednak nie teraz.

sailor
sailor
10.72k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
A weźcie nawet nie mówcie o braku motywacji do chmurkowania, zdjęć, kiepskich światłach i tak dalej... Założyłam sobie, że będę polować na jakiegoś swopika fajnego, ale bez kupowania premium, z samej aktywności, bo miałabym czas w wakacje. Efekt jest taki, że w sumie z trzy tygodnie lipca przeleżałam ledwo żyjąc, teraz chodzę do pracy, która mnie wykańcza, a we wrześniu czekają mnie praktyki w szkole, czego bardzo nie chcę. Miałam ambitne plany popisać sobie jakieś scenariusze lekcji, poszukać do nich materiałów i tak dalej, ale oczywiście nic z tego nie wyszło, bo dodatkowo nie pasuje mi ten etap edukacyjny. Celuję w liceum, ale wcześniej muszę odbębnić podstawówkę, a ja nie cierpię dzieci, nie rozumiem ich i w życiu nie miałam z nimi do czynienia.

sailor • 6 lat temu
A jaki planujesz wykonywać zawód?

Nieznany profil • 6 lat temu
Na razie najbardziej realny jest dla mnie nauczyciel, w tym kierunku się kształcę. Ale wolałabym pracować w jakimś sklepie za stawkę minimalną, tylko niezupełnie tak, jak w tym momencie. Zresztą, "mój" przedmiot w szkołach prawie nie istnieje.

sailor • 6 lat temu
Troszkę Cię nie rozumiem. Chcesz być nauczycielem choć nie cierpisz dzieci... Chyba że miałabyś być nauczycielem w szkole dla dorosłych? A jakiego przedmiotu byś nauczała?

Nieznany profil • 6 lat temu
Już w pierwszym poście napisałam, że celuję w liceum. Zamierzam uczyć etyki - przy tym przedmiocie nie możesz wybrzydzać: jak znajdzie się jakaś godzina, to idziesz i bierzesz, niezależnie od typu szkoły (właściwie jest tak z wieloma przedmiotami - tak się składa, że mam całkiem spore pojęcie o realiach pracy w szkole i wiem, co mówię; aczkolwiek z etyką jest wyjątkowo kiepsko). I nie chcę być nauczycielem - jak już również napisałam, ta perspektywa na razie jest najbardziej w moim zasięgu - po prostu liceum to jeszcze coś, co mam nadzieję, byłabym w stanie w miarę znieść :).

sailor • 6 lat temu
W liceum, w większości też jeszcze są dzieci. Przynajmniej ja tak to widzę w naszych czasach i mentalności młodych osób. Ale nadal Cię nie rozumiem. Chcesz uczyć, ale nie chcesz być nauczycielem... Nigdy nie miałam w szkole etyki, jedynie religie i etykę z nazwy, ale lekcje skupialy się tylko na religii. A poza byciem nauczycielem co byś chciała w życiu robić? Bo rozumiem że sprzedawca to był żarcik sytuacyjny?

Nieznany profil • 6 lat temu
Nie, to akurat nie jest żarcik sytuacyjny. To aktualnie szczyt moich marzeń - zupełnie na serio. Choć potrafię być bardzo ironiczna (pewnie nietrudno zauważyć po moich chmurkach i wypowiedziach na forum xD), to jednak nie teraz.

To w takim razie życzę ogromu cierpliwości do klientów bo pewnie nie raz trzeba jej więcej niż do dzieci. 😁

Sherifka89
Sherifka89
13.12k6 lat temu

pół dnia spędziła na bieganiu do toalety bo zatrułam się czymś i ciągle wymiotowałam ;/ po południu zaś męczył mnie mega ból głowy

Lacrimosa
Nieznany profil
4.15k6 lat temu

Dzięki . Pewnie się przyda .

Lacrimosa
Nieznany profil
4.15k6 lat temu
Nieznany profil • 6 lat temu
A weźcie nawet nie mówcie o braku motywacji do chmurkowania, zdjęć, kiepskich światłach i tak dalej... Założyłam sobie, że będę polować na jakiegoś swopika fajnego, ale bez kupowania premium, z samej aktywności, bo miałabym czas w wakacje. Efekt jest taki, że w sumie z trzy tygodnie lipca przeleżałam ledwo żyjąc, teraz chodzę do pracy, która mnie wykańcza, a we wrześniu czekają mnie praktyki w szkole, czego bardzo nie chcę. Miałam ambitne plany popisać sobie jakieś scenariusze lekcji, poszukać do nich materiałów i tak dalej, ale oczywiście nic z tego nie wyszło, bo dodatkowo nie pasuje mi ten etap edukacyjny. Celuję w liceum, ale wcześniej muszę odbębnić podstawówkę, a ja nie cierpię dzieci, nie rozumiem ich i w życiu nie miałam z nimi do czynienia.

sailor • 6 lat temu
A jaki planujesz wykonywać zawód?

Nieznany profil • 6 lat temu
Na razie najbardziej realny jest dla mnie nauczyciel, w tym kierunku się kształcę. Ale wolałabym pracować w jakimś sklepie za stawkę minimalną, tylko niezupełnie tak, jak w tym momencie. Zresztą, "mój" przedmiot w szkołach prawie nie istnieje.

sailor • 6 lat temu
Troszkę Cię nie rozumiem. Chcesz być nauczycielem choć nie cierpisz dzieci... Chyba że miałabyś być nauczycielem w szkole dla dorosłych? A jakiego przedmiotu byś nauczała?

CichooBadz • 6 lat temu
Dla mnie też się wydaje to trochę takie dziwne...

Ooo, dziewczyny... To nie jest takie dziwne, po prostu nie chcę dzielić się informacjami, które pomogłyby to zrozumieć.

Janettt
Janettt
12.04k6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
dodałam multum chmurek, myślałam że uda mi się uzbierać na chociaż jedną odznakę i du** część nie uzbierała 50 przed upływem 24 h w tym ostatnia, więc znów muszę zbierać od nowa :( strasznie mnie to demotywuje :(

CichooBadz • 6 lat temu
Dasz radę :)

Janettt • 6 lat temu
chciałabym, mam wrażenie czasami że moje chmurki są beznadziejne i już nawet nie mam weny żeby zdjęcia robić :(

ania173 • 6 lat temu
Jak dodawałam chmurki do "to i owo" też mi się nie udawało. :/ Spróbuj 10 pod rząd bez tej kategorii :D

dodałam ponad 10 bez ktegorii "to i owo: i nie pykło
@ania173 @Zagmatwana

Janettt
Janettt
12.04k6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
dodałam multum chmurek, myślałam że uda mi się uzbierać na chociaż jedną odznakę i du** część nie uzbierała 50 przed upływem 24 h w tym ostatnia, więc znów muszę zbierać od nowa :( strasznie mnie to demotywuje :(

CichooBadz • 6 lat temu
Dasz radę :)

Janettt • 6 lat temu
chciałabym, mam wrażenie czasami że moje chmurki są beznadziejne i już nawet nie mam weny żeby zdjęcia robić :(

CichooBadz • 6 lat temu
Wydaje Ci się. Po prostu masz gorsze dni ale nie poddawaj się tylko staraj coś zmienić

Janettt • 6 lat temu
staram się i totalnie nic mi nie idzie, tak jak cieszyłam się z zakupu sprzętów, a okazało się że wszystkie moje są niesprawne :(

sailor • 6 lat temu
Ale jak?

jak niesprawne? normalnie, na giełdzie koleś słabo "sprawdził" - bez podłączenia głośników, więc co się dziwić. No ale trudno, może chociaż część kasy się zwróci, no chyba że się okaże, że tylko bezpieczniki się spaliły, o których pomyślałam przy rozkręceniu sprzętów a nie sprawdziłam głupia od razu

gulonica
gulonica
4.55k6 lat temu

Jestem zła sama na siebie, poszłam do dietetyka, trzymam dietę, ćwiczę codziennie, a waga dalej stoi w miejscu.

Szeptucha
Nieznany profil
8.92k6 lat temu

Zmieniłam pracę i pojechałam tutaj autem.... wydawało mi się że zajmie mi to mega długo... mam na siódmą a dotarłam 6:10

Chloreek
Chloreek
8096 lat temu

Wstałam dziś o 6 i już czuje, ze to będzie ciężko dzień, bo głowa mi pęka

sailor
sailor
10.72k6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
dodałam multum chmurek, myślałam że uda mi się uzbierać na chociaż jedną odznakę i du** część nie uzbierała 50 przed upływem 24 h w tym ostatnia, więc znów muszę zbierać od nowa :( strasznie mnie to demotywuje :(

CichooBadz • 6 lat temu
Dasz radę :)

Janettt • 6 lat temu
chciałabym, mam wrażenie czasami że moje chmurki są beznadziejne i już nawet nie mam weny żeby zdjęcia robić :(

CichooBadz • 6 lat temu
Wydaje Ci się. Po prostu masz gorsze dni ale nie poddawaj się tylko staraj coś zmienić

Janettt • 6 lat temu
staram się i totalnie nic mi nie idzie, tak jak cieszyłam się z zakupu sprzętów, a okazało się że wszystkie moje są niesprawne :(

sailor • 6 lat temu
Ale jak?

Janettt • 6 lat temu
jak niesprawne? normalnie, na giełdzie koleś słabo "sprawdził" - bez podłączenia głośników, więc co się dziwić. No ale trudno, może chociaż część kasy się zwróci, no chyba że się okaże, że tylko bezpieczniki się spaliły, o których pomyślałam przy rozkręceniu sprzętów a nie sprawdziłam głupia od razu :x

Właśnie się zastanawiałam, bo wcześniej chyba pisałaś że wszystko działa... Lipa trochę, ale oby się pieniądze zwróciły

Janettt
Janettt
12.04k6 lat temu
Janettt • 6 lat temu
dodałam multum chmurek, myślałam że uda mi się uzbierać na chociaż jedną odznakę i du** część nie uzbierała 50 przed upływem 24 h w tym ostatnia, więc znów muszę zbierać od nowa :( strasznie mnie to demotywuje :(

CichooBadz • 6 lat temu
Dasz radę :)

Janettt • 6 lat temu
chciałabym, mam wrażenie czasami że moje chmurki są beznadziejne i już nawet nie mam weny żeby zdjęcia robić :(

CichooBadz • 6 lat temu
Wydaje Ci się. Po prostu masz gorsze dni ale nie poddawaj się tylko staraj coś zmienić

Janettt • 6 lat temu
staram się i totalnie nic mi nie idzie, tak jak cieszyłam się z zakupu sprzętów, a okazało się że wszystkie moje są niesprawne :(

sailor • 6 lat temu
Ale jak?

Janettt • 6 lat temu
jak niesprawne? normalnie, na giełdzie koleś słabo "sprawdził" - bez podłączenia głośników, więc co się dziwić. No ale trudno, może chociaż część kasy się zwróci, no chyba że się okaże, że tylko bezpieczniki się spaliły, o których pomyślałam przy rozkręceniu sprzętów a nie sprawdziłam głupia od razu :x

sailor • 6 lat temu
Właśnie się zastanawiałam, bo wcześniej chyba pisałaś że wszystko działa... Lipa trochę, ale oby się pieniądze zwróciły ;)

No właśnie nie byłam pewna czy działa, bo Pan sprawdzał tak na słowo honoru, ale trudno.
Wrócę do domu, A. mi pewnie pomoże to odpicować i może chociaż jeden będzie działał, bo tak to kiszka trochę. Chyba że znajdzie się jakiś kolekcjoner Hitachi, ale wątpię

Syll
Syll
17.76k6 lat temu

Ja chodzę do pracy, a prawie wszyscy moi znajomi na wakacjach za granicą. Jakoś szczególnie im nie zazdroszczę (i nie narzekam, bo to mój wybór) bo są w takich miejscach do których ja na wakacje nie chciałabym lecieć, np. Turcja, a ja wybrałabym Islandię. Bardziej zazdroszczę, jeśli chodzi o same wakacje, bo nigdy na takich "prawdziwych" za granicą nie byłam. Ale nie narzekam jakoś szczególnie, bo jeszcze całe życie przede mną i wiem, że możliwe jest to, żebym nawet pół świata zwiedziła. Przynajmniej będę miała odłożoną część pieniędzy na Islandię i inne potrzebne sprawy

mysia302
mysia302
12.69k6 lat temu
Syll • 6 lat temu
Ja chodzę do pracy, a prawie wszyscy moi znajomi na wakacjach za granicą. Jakoś szczególnie im nie zazdroszczę (i nie narzekam, bo to mój wybór) bo są w takich miejscach do których ja na wakacje nie chciałabym lecieć, np. Turcja, a ja wybrałabym Islandię. Bardziej zazdroszczę, jeśli chodzi o same wakacje, bo nigdy na takich "prawdziwych" za granicą nie byłam. Ale nie narzekam jakoś szczególnie, bo jeszcze całe życie przede mną i wiem, że możliwe jest to, żebym nawet pół świata zwiedziła. Przynajmniej będę miała odłożoną część pieniędzy na Islandię i inne potrzebne sprawy :)

@Syll lepiej na tym wyjdziesz bo więcej sobie odłożysz na Islandię niż jak byś co roku jeździła na wakacje Mój Tata był na Islandi

Syll
Syll
17.76k6 lat temu

@mysia302 dokładnie! Nawet ten tysiąc to zawsze coś do przodu, a z tego co czytałam, wyprawa tam nie jest droga, tym bardziej, że chciałabym spać w namiocie. Oo zazdroszczę bardzo!

mysia302
mysia302
12.69k6 lat temu
Syll • 6 lat temu
@mysia302 dokładnie! Nawet ten tysiąc to zawsze coś do przodu, a z tego co czytałam, wyprawa tam nie jest droga, tym bardziej, że chciałabym spać w namiocie. Oo zazdroszczę bardzo!

Jasne że tak! Trzymam kciuki żebyś nazbierała ile potrzebujesz i żebyś spełniła marzenie

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.