Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 355 / 2893
Byłam wczoraj na tak dennym weselu, że aż mi się odechciało kiedykolwiek robić swoje...
@mysia302 Praktycznie nikt się nie bawił, większość ludzi siedziała na zewnątrz, rodzina pana młodego usiadła razem i jakoś nie byli skorzy się zapoznawać. Jak już tańczyli, to tylko z tym z kim przyszli. Cała zabawa zwinęła się o 2. Osobiście nie chciałabym zorganizować wesela, na którym nikt się nie bawił.
Widziałam na instagramie że miałaś przepiękna stylizacje 💕
Szkoda, że zabawa się nie udała
Czeka mnie dziś pakowanie na Woodstock. Sama nie wiem jeszcze jakie spakuję ciuchy!
Niestety, ale dobra zabawa zalezy od tak wielu okoliczności, że nie da się tego przewidzieć. Przede wszystkim od gości - jeśli nie lubią sie bawić, to nie ma mocnych, żeby tańczyli czy brali udział w zabawach. Byłam też na weselu, gdzie było zabawowe towarzystwo, ale klima na sali nie wydalała i po prostu nie dało się tańczyć, bo po jednej piosence wyglądało się jak spod prysznica. Nie ma sie co zrazac. Nasz DJ powiedział, że jesli para młoda sie bawi, to goscie chetniej dolaczaja. Sprawdzilo sie, bo jak byl pusty parkiet, to wchodzilismy potanczyc i za chwile ludzie sie schodzili.
A tu muszę się zgodzić, mam wrażenie że nie tylko para młoda ale również świadkowie czy druhny powinni trochę częściej być na parkiecie i rozruszać towarzystwo, brać wujka, babcie i sąsiadkę, a tu albo ich nie było, albo siedzieli przy swoim stole. Tam upał też był, ale jak było ciepło tańczyło więcej osób niż wieczorem, jak się zrobiło chłodno. Mam nadzieję, że mimo wszystko para młoda zapamięta ten dzień jako piękny
Kochana też okropnie źle znoszę gorące temperatury! Snuję się po domu, nie mogę jeść, nie mogę spać normalnie zombie ;//
tragedia kilka dni wszystko się kręci a nic nie chce się ochłodzić i popadać...
najlepsze jest to, że kiedyś uwielbiałam taki upał a teraz po 30stce nie daje rady haha
mega ja mam na dodatek 27 stopni w pokoju a wiatrak chodzi 24h bez przerwy ...
właśnie zaczęłam urlop, ale go jakoś nie czuję... może będzie lepiej jak pojadę do rodziców, ale najpierw muszę załatwić sprawy w UP w związku z końcem stażu i mam nadzieję wezmą jutro papiery (teoretycznie staż kończę dopiero 31.07 i nie wiem czy mogę wcześniej zanieść), bo chciałabym jak najdłużej posiedzieć u rodziców, dodatkowo 10 koleżanka ma wesele i mam jej robić paznokcie na tą okazję i iść na 12h do pracy więc muszę wrócić wcześniej mimo że urlop mam do 13.08
Ja zanosiłam dokumenty w dniu końca stażu. Wydaje mi się że raczej wcześniej nie można bo się podpisujemy przecież.
Nienawidzę upałów. Źle się czuję i głowa mnie boli. Optymalna temperatura dla mnie to 20 stopni a nie 30...🙍♀️