Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 329 / 2893
Mój kolega miał straszny wypadek niedaleko mojego domu. Jestem nerwowo wykończona, a jeszcze nawet nie wiadomo czy przeżyje.
Ostatnio napisałam recenzje swopa. Po jakimś czasie zajrzałam a tam opis przy jednej rzeczy i w dodatku nie w tej rubryce. Ostatnio po napisaniu po raz drugi recenzjach znów weszłam bo nie dostałam żadnych krysi za to a tam znowu zamienione rubryki i pusto. Może ja coś źle wypelniam?
Poza tym dostałam w pracy w kość. Miałyśmy do wysłania paczki i się nabiegalam, koleżanka obslugiwala klientów, więc sama musiałam wszystko przygotować i spisać. Zeszło się. Na szczęście kurier później przyjeżdża po paczki to zdążyłam wszystko zrobić.
Byłam tak zmęczona że na kartkach dla szefowej zaczęłam pisać głupoty.
Czekam na kuriera, który miał być do 15:45 prezentem dla siostry. Tak jak zawsze szybko w terminie dostarcza paczki, tak dzisiaj jak na złość nie ma go. A wczoraj nie mogłam jej odebrać, bo nie było mnie w domu i dziś miał próbować drugi raz.
Mam tak zamulone komputery i internet, że już szału dostaję.
W dodatku boję się o to, czy mi uznają reklamację torebki... Najbardziej irytujące jest to, że musiałam ją odesłać (za co jeszcze niemało zapłaciłam), a wolałabym wymienić w sklepie stacjonarnym.
Ja na szczęście chociaż telefon mam sprawny, kupiłam sobie w zeszłym roku, a celem na ten jest tablet. Chociaż nie wiem, jak to pójdzie, bo z pracą cienko i jeszcze zapłacę za mieszkanie więcej, niż się spodziewałam . No cóż, będę musiała odpuścić sobie zegarek i mi strasznie smutno, ale bez tabletu już nie dam rady po prostu .
No mi się umowa z siecią kończy i prawdopodobnie zdecyduję się pierwszy raz na telefon w sieci, choć przyznam obawiam się tego kroku, ale telefon, który nie jest przystosowany do androidowych apek mając je wgrane muli - bez nich oczywiście śmiga świetnie, ale bez nich niestety się nie obejdę.
Ech i też mam w sumie sporo wydatków i wiele przekładam na następny miesiąc, a w następnym dochodzą kolejne i ważne zakupy przekładam dalej. No nie jest łatwo
Ja kupiłam dwuletnią używkę... Modele, które proponuje moja sieć to akurat śmiech na sali, już z rodziną od kilku lat ich nie bierzemy. Tablet też planuję kupić używany, ale jeszcze się nawet co do nich nie orientowałam.
No ja też mam używkę aktualnie i gdyby nie brak apek to byłabym szczęśliwa.
Już trochę się orientowałam w tych telefonach i patrząc na parametry coś tam jestem w stanie wybrać, ale wiadomo w użytkowaniu różnie może wyjść i tego się boję. Tak jak obecny telefon jest piękny, ale bardzo łatwo go obić i bardzo to widać zwłaszcza na białym
Dlatego ja mam na telefonie folię ochronną, na poprzednim miałam szkło hartowane, jest to mega przydatne a nie kosztuje nie wiadomo ile. Dodatkowo etui i nie ma śladów po upadkach
Jakoś nie wyobrażam sobie nie mieć etui ani szkła hartowanego/folii, tak się przyzwyczaiłam do tej wygody, że telefon spadnie i nie ma śladu, po 1,5 roku wygląda jak nowy
Szkło mam, a etui wszystkie mi się polamaly. Poza tym jeżdżę do pracy rowerem i wkładam telefon w stojak, więc ciągle władanie i wyjmowanie z etui mało co dało. Poza tym etui dostępne na mój telefon są tak zrobione że rogi i tak się obijają.
A w Polsce nie są rady kupić etui do niego, więc zanim by z Ali znów zamówić to długo by czekać, więc i tak będę zmieniać i tak.
Zgubiłam gdzieś zdjęcie peelingu z BodyBoom, który wreszcie dziś mi się udało wypróbować i chciałam wrzucić. Mam nadzieję, że odnajdzie się na drugim komputerze, bo po użyciu opakowanie nie wygląda już tak ładnie .