Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 320 / 2893
Jest mi smutno, bo jakiś idiota wczoraj wieczorem potrącił psa mojej sąsiadki ( pies siedział na wjeździe) przypuszczam, ze był pijany, niby to nie był mój pies, ale lubiłam go, a teraz dzieciaki są zrozpaczone, no po prostu masakra. ;/
Dlaczego tak zawsze jest, że jak mam wolne i to długi weekend, planuję wyjazd nad wodę to pogody nie ma ... ?! 😬🤬
Idę jutro do pracy. W sumie na wlasne życzenie, bo moglam wziac urlop, ale stwierdzilam, ze mi szkoda. ;P do tego i tak ma caly weekend lac. A w przyszlym tygodniu 33 stopnie... jak zyc?
Dostałam zapalenie gardła i migdałków - super... w sam raz na obronę... naukę itd.
edit. to jednak angina
Dzisiaj nie mam na co narzekać, no może tylko na to, że spódnica cały czas mi się podwija
Chyba przesilenie się odzywa, bo głowa mnie boli i najchętniej poszłabym teraz spać.
Stanęłam ostatnio w McDonaldzie podczas powrotu, bo było już dość późno i po śmieciowym jedzeniu mam znów wysypaną twarz. ;/
dziś mieliśmy cały czas klientów, nie zdążyłam zjeść i ledwo miałam czas iść do toalety
jestem mega zmęczona, stopy mi odpadają, ale plus jest taki że udało mi się sprzedać parę rzeczy
znajoma z pracy zaniemogła i jutro idę do pracy co prawda zgodziłam się, ale zapomniałam że jutro się umówiliśmy z koleżanką
ech, jak nie urok to s... przemarsz wojsk.
Może spotkanie uda się przełożyć
Haha, a kupiłam ostatnio fajną, tylko że jak idę, to się podciąga i z mini robi mikro Muszę popytać koleżanki, czy bardzo źle to wygląda, bo mnie się wydaje, że jeszcze nienajgorzej, ale who knows 😇
Jak na złość właśnie się kończy rok akademicki i nie będę się z nikim widzieć
Dramatycznie nie wyrabiam się z robotą... Prawie tydzień wyjęty z życiorysu na początku sesji to coś paskudnego.