Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 228 / 2920
Wow, ależ tu jest reklam 😂
Skończyło mi się premium…
A wczoraj zapisałam chmurki 🤡
Chciałam wziąć udział w testowaniu, ale miałam tak podły humor, że kompletnie o nim zapomniałam 😔
jak dobrze, że raz po raz pojawiają się wzmianki o grach na forum, bo mi się zdarza o nich zapominać i są dni, kiedy nie zagram dzisiaj też mi słabo poszło
Również próbowałam i wolno, i szybko. Próbowałam w jakimś rządku, byle jak, jakieś wzory konkretne 😅. Udaje mi się dojść do 200 ale wtedy często już mnie odwaga opuszcza i po prostu klikam ten worek. Chociaż częściej mam same 0 bo spada mi przed 100 🤣
czuję, że to coś w rodzaju tej innej gry z kryształkami, że któryś w każdym momencie jest bombą (tak jak w tej innej - kolorowa pamięć bodajże - robi się złoty gdzieś, tylko tu pewnie częściej )... i jak trafisz tak masz
ja robiłam szybko i wolno i ciągle słabo, nie przekraczam 150 raczej
no nie, worek w żaden sposób nie sygnalizuje, że spadnie
Sama nie kumam o co chodzi w tej grze 😅 i dlatego najmniej ją lubię. Bo ok, w "Wyżej czy niżej" też niby czasami wydaję się nie logiczne, że masz liczbę 15, klikasz niżej a tu nagle wskakuje 17... Ale jakoś mam wrażenie, że wiem co tam robię... A z tym workiem nie za bardzo rozumiem o co w nim chodzi... Ten worek jakoś nie sygnalizuje, że spadnie, tylko se spada w jakimś losowym momencie i nara...
Mam dwie taktyki - albo go klikam przy żenująco niskim wyniku...
Albo staram się zbić jak najwięcej ale wtedy nastawiam się na pięć 0 🤣.
Szwagierka do mnie, że jak rano wstaniesz to psa wypuść 🥴 będę się spieszyć żeby dzieciaki ogarnąć, pamiętać wszystko wziąć... Jeszcze się nad psem zastanawiać, czy go wpuściłam z powrotem i drzwi wszystkie pozamykałam 🤧.
Do drogerii z psem i kotem można, jedynie do spożywczych nie wpuszczają.
Kiedyś obsługiwałam pana który miał jednego szczura pod kapturem, drugiego w kieszeni, też w pierwszym momencie się przestraszyłam 😅
Powinno się chyba wezwać służby, z psem czy kotem nie można, a tu z jadowitym gadem typiara weszła… 🤡
Psy w dziecięcych wózeczkach już widywałam ale żeby z wężem na zakupy... 🤣
Jestem grillu w plenerze, i szczerze mówiąc, bawię się beznadziejnie bo jest stypa. Mam nadzieję, że niedługo mój K. dojrzeje do decyzji, by wracać do domu...
U nas takie oczyszczanie trwało tydzień. Przerąbane było, więc współczuję 🙈