Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 226 / 2920

bow90
bow90
5.51k•2 lata temu
maktao • 2 lata temu
Z jakimi zwierzętami chodzicie na zakupy? Z psem, jasne, ale ja dziś przeżyłam szok i najadłam się strachu w biedrze. Mijałam panią w alejce i dopiero jak jej pluszak się ruszył to się okazało, że to nie pluszaka ma na szyi a prawdziwego węża. Potem stała z nim przy kasach mimo że mogła z nim wyjść, dostała oppp od syna, że po co tam stoi, ludzi starszy… kasjerka bała się podejść do kas samoobsługowych

pati2211 • 2 lata temu
OMG ! Dostałabym chyba zawału...

maktao • 2 lata temu
Powinno się chyba wezwać służby, z psem czy kotem nie można, a tu z jadowitym gadem typiara weszła… 🤡

Szeptucha • 2 lata temu
Do drogerii z psem i kotem można, jedynie do spożywczych nie wpuszczają. Kiedyś obsługiwałam pana który miał jednego szczura pod kapturem, drugiego w kieszeni, też w pierwszym momencie się przestraszyłam 😅

Jasia • 2 lata temu
W Poznaniu kiedyś byli punki, co ze szczurami wszędzie chodzili. Ja się nie boję gryzoni, ale zawału można dostać przez sam fakt, że się nie spodziewasz szczura w kapturze jakiegoś gościa. PS. Na widok węża to bym wiała ze sklepu, w tym roku nad morzem po deptaku chodzili ludzie z wężami do zdjęć i omijałam ich wieeelkim łukiem.

bow90 • 2 lata temu
W jakim mieście byłaś nad morzem gdzie były te węże ? 😊😊

Jasia • 2 lata temu
W Jastrzębiej Górze (obok Władysławowa). Młode chłopaki chodziły z wężami na ramionach (jakieś pytony) i proponowali głaskanie i zdjęcie - oczywiście za kasę. Było ich kilku i pojawiali się przez cały dzień w najpopularniejszych miejscach.

O super będę w Jastrzębiej niedługo to może będą

Jasia
Jasia
2.4k•2 lata temu
maktao • 2 lata temu
Z jakimi zwierzętami chodzicie na zakupy? Z psem, jasne, ale ja dziś przeżyłam szok i najadłam się strachu w biedrze. Mijałam panią w alejce i dopiero jak jej pluszak się ruszył to się okazało, że to nie pluszaka ma na szyi a prawdziwego węża. Potem stała z nim przy kasach mimo że mogła z nim wyjść, dostała oppp od syna, że po co tam stoi, ludzi starszy… kasjerka bała się podejść do kas samoobsługowych

pati2211 • 2 lata temu
OMG ! Dostałabym chyba zawału...

maktao • 2 lata temu
Powinno się chyba wezwać służby, z psem czy kotem nie można, a tu z jadowitym gadem typiara weszła… 🤡

Szeptucha • 2 lata temu
Do drogerii z psem i kotem można, jedynie do spożywczych nie wpuszczają. Kiedyś obsługiwałam pana który miał jednego szczura pod kapturem, drugiego w kieszeni, też w pierwszym momencie się przestraszyłam 😅

Jasia • 2 lata temu
W Poznaniu kiedyś byli punki, co ze szczurami wszędzie chodzili. Ja się nie boję gryzoni, ale zawału można dostać przez sam fakt, że się nie spodziewasz szczura w kapturze jakiegoś gościa. PS. Na widok węża to bym wiała ze sklepu, w tym roku nad morzem po deptaku chodzili ludzie z wężami do zdjęć i omijałam ich wieeelkim łukiem.

bow90 • 2 lata temu
W jakim mieście byłaś nad morzem gdzie były te węże ? 😊😊

W Jastrzębiej Górze (obok Władysławowa). Młode chłopaki chodziły z wężami na ramionach (jakieś pytony) i proponowali głaskanie i zdjęcie - oczywiście za kasę. Było ich kilku i pojawiali się przez cały dzień w najpopularniejszych miejscach.

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•2 lata temu

Wczoraj nie puścili mnie z pół godziny szybciej do domu, dziś muszę udawać, że coś robię, i mam sobie chodzić do toalety itp. 🤧

patkakonca
patkakonca
783•2 lata temu

Za 20 minut mam rozmowę o pracę i mega się stresuje 😮‍💨😿

NowWhat
NowWhat
8.04k•2 lata temu
NowWhat • 2 lata temu
Po dzisiejszej wizycie lekarskiej wyszło mi dodatkowe, niezaplanowane leczenie :| Na szczęście powinno potrwać max 2 tygodnie, mam nadzieję że po tym będzie już dobrze.

Bambo • 2 lata temu
Dużo zdrówka

Dziękuję 😊

Bambo
Bambo
11.85k•2 lata temu
NowWhat • 2 lata temu
Po dzisiejszej wizycie lekarskiej wyszło mi dodatkowe, niezaplanowane leczenie :| Na szczęście powinno potrwać max 2 tygodnie, mam nadzieję że po tym będzie już dobrze.

Dużo zdrówka

Bambo
Bambo
11.85k•2 lata temu
Dell • 2 lata temu
Nie mam dziś energii, a tu jeszcze trzy godziny w pracy 🙈

Za chwile wychodzę z autobusu
mamy to szczęście że już koniec 😍

NowWhat
NowWhat
8.04k•2 lata temu

Po dzisiejszej wizycie lekarskiej wyszło mi dodatkowe, niezaplanowane leczenie Na szczęście powinno potrwać max 2 tygodnie, mam nadzieję że po tym będzie już dobrze.

bow90
bow90
5.51k•2 lata temu
maktao • 2 lata temu
Z jakimi zwierzętami chodzicie na zakupy? Z psem, jasne, ale ja dziś przeżyłam szok i najadłam się strachu w biedrze. Mijałam panią w alejce i dopiero jak jej pluszak się ruszył to się okazało, że to nie pluszaka ma na szyi a prawdziwego węża. Potem stała z nim przy kasach mimo że mogła z nim wyjść, dostała oppp od syna, że po co tam stoi, ludzi starszy… kasjerka bała się podejść do kas samoobsługowych

pati2211 • 2 lata temu
OMG ! Dostałabym chyba zawału...

maktao • 2 lata temu
Powinno się chyba wezwać służby, z psem czy kotem nie można, a tu z jadowitym gadem typiara weszła… 🤡

Szeptucha • 2 lata temu
Do drogerii z psem i kotem można, jedynie do spożywczych nie wpuszczają. Kiedyś obsługiwałam pana który miał jednego szczura pod kapturem, drugiego w kieszeni, też w pierwszym momencie się przestraszyłam 😅

Jasia • 2 lata temu
W Poznaniu kiedyś byli punki, co ze szczurami wszędzie chodzili. Ja się nie boję gryzoni, ale zawału można dostać przez sam fakt, że się nie spodziewasz szczura w kapturze jakiegoś gościa. PS. Na widok węża to bym wiała ze sklepu, w tym roku nad morzem po deptaku chodzili ludzie z wężami do zdjęć i omijałam ich wieeelkim łukiem.

bow90 • 2 lata temu
W jakim mieście byłaś nad morzem gdzie były te węże ? 😊😊

Szeptucha • 2 lata temu
Pamiętam jak sobie robiłam fotki z jednym we Władysławowie 😅 ale to było z 20 lat temu...

Ooo fajnie jakby były bo będę blisko

Dell
Dell
4.93k•2 lata temu

Nie mam dziś energii, a tu jeszcze trzy godziny w pracy 🙈

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•2 lata temu
maktao • 2 lata temu
Z jakimi zwierzętami chodzicie na zakupy? Z psem, jasne, ale ja dziś przeżyłam szok i najadłam się strachu w biedrze. Mijałam panią w alejce i dopiero jak jej pluszak się ruszył to się okazało, że to nie pluszaka ma na szyi a prawdziwego węża. Potem stała z nim przy kasach mimo że mogła z nim wyjść, dostała oppp od syna, że po co tam stoi, ludzi starszy… kasjerka bała się podejść do kas samoobsługowych

pati2211 • 2 lata temu
OMG ! Dostałabym chyba zawału...

maktao • 2 lata temu
Powinno się chyba wezwać służby, z psem czy kotem nie można, a tu z jadowitym gadem typiara weszła… 🤡

Szeptucha • 2 lata temu
Do drogerii z psem i kotem można, jedynie do spożywczych nie wpuszczają. Kiedyś obsługiwałam pana który miał jednego szczura pod kapturem, drugiego w kieszeni, też w pierwszym momencie się przestraszyłam 😅

Jasia • 2 lata temu
W Poznaniu kiedyś byli punki, co ze szczurami wszędzie chodzili. Ja się nie boję gryzoni, ale zawału można dostać przez sam fakt, że się nie spodziewasz szczura w kapturze jakiegoś gościa. PS. Na widok węża to bym wiała ze sklepu, w tym roku nad morzem po deptaku chodzili ludzie z wężami do zdjęć i omijałam ich wieeelkim łukiem.

bow90 • 2 lata temu
W jakim mieście byłaś nad morzem gdzie były te węże ? 😊😊

Pamiętam jak sobie robiłam fotki z jednym we Władysławowie 😅 ale to było z 20 lat temu...

bow90
bow90
5.51k•2 lata temu
maktao • 2 lata temu
Z jakimi zwierzętami chodzicie na zakupy? Z psem, jasne, ale ja dziś przeżyłam szok i najadłam się strachu w biedrze. Mijałam panią w alejce i dopiero jak jej pluszak się ruszył to się okazało, że to nie pluszaka ma na szyi a prawdziwego węża. Potem stała z nim przy kasach mimo że mogła z nim wyjść, dostała oppp od syna, że po co tam stoi, ludzi starszy… kasjerka bała się podejść do kas samoobsługowych

pati2211 • 2 lata temu
OMG ! Dostałabym chyba zawału...

maktao • 2 lata temu
Powinno się chyba wezwać służby, z psem czy kotem nie można, a tu z jadowitym gadem typiara weszła… 🤡

Szeptucha • 2 lata temu
Do drogerii z psem i kotem można, jedynie do spożywczych nie wpuszczają. Kiedyś obsługiwałam pana który miał jednego szczura pod kapturem, drugiego w kieszeni, też w pierwszym momencie się przestraszyłam 😅

Jasia • 2 lata temu
W Poznaniu kiedyś byli punki, co ze szczurami wszędzie chodzili. Ja się nie boję gryzoni, ale zawału można dostać przez sam fakt, że się nie spodziewasz szczura w kapturze jakiegoś gościa. PS. Na widok węża to bym wiała ze sklepu, w tym roku nad morzem po deptaku chodzili ludzie z wężami do zdjęć i omijałam ich wieeelkim łukiem.

W jakim mieście byłaś nad morzem gdzie były te węże ? 😊😊

NowWhat
NowWhat
8.04k•2 lata temu

W pracy z niczym nie nadążam, bo jest tego zdecydowanie za dużo, a ciągle dokładają 😔

Diancia99
Diancia99
774•2 lata temu

Uwielbiam się pakować ale jak przychodzi co do czego to idzie mi to tragicznie 🙄

majathebee
majathebee
1.44k•2 lata temu
frambuesa • 2 lata temu
Dziewczyny mam problem z kolczykiem w uchu. Robiłam trzy miesiące temu, próbuję go odkręcić i za nic w świecie nie mogę. Jest malutki, kompletnie nie mam jak tego złapać i zdjąć. Nie chce mi się chodzić do salonu bo nie mam kiedy, jak sobie z tym poradzić bo jestem wściekła 😭😭😭😭

maktao • 2 lata temu
A to już po 3 miesiącach można? Nie wiem, chyba nie powinnaś jeszcze wyciągać. Octaniseptem moja koleżanka psikała. Czasem się niestety tak dzieje. 🥲

frambuesa • 2 lata temu
Nie wiem czy można ale jestem zdesperowana bo chce to zdjąć 🤣🤣🤣🤣

maktao • 2 lata temu
wg mnie to za szybko, kilka osób w moim otoczeniu robiło kolczyki i do pół roku nawet bez wyjmowania, mimo zaleceń niby tych 3 miesięcy...

frambuesa • 2 lata temu
Ja chciałam tylko wyjąć i oczyścić bo mi się strasznie paprze :(

Ja polecam czyścić wodą morską. Jak go wyjmiesz to tylko bardziej podrażnisz ranę i jest szansa, że nie uda się go potem znowu włożyć. Octaniseptu też się raczej nie poleca. A jak coś Ci się tam złego dzieje to jednak najlepiej żeby piercer zobaczył 😕

Bambo
Bambo
11.85k•2 lata temu

Zarwalam wyrko młodej 🤣😂🤣😂

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu
frambuesa • 2 lata temu
Dziewczyny mam problem z kolczykiem w uchu. Robiłam trzy miesiące temu, próbuję go odkręcić i za nic w świecie nie mogę. Jest malutki, kompletnie nie mam jak tego złapać i zdjąć. Nie chce mi się chodzić do salonu bo nie mam kiedy, jak sobie z tym poradzić bo jestem wściekła 😭😭😭😭

maktao • 2 lata temu
A to już po 3 miesiącach można? Nie wiem, chyba nie powinnaś jeszcze wyciągać. Octaniseptem moja koleżanka psikała. Czasem się niestety tak dzieje. 🥲

frambuesa • 2 lata temu
Nie wiem czy można ale jestem zdesperowana bo chce to zdjąć 🤣🤣🤣🤣

maktao • 2 lata temu
wg mnie to za szybko, kilka osób w moim otoczeniu robiło kolczyki i do pół roku nawet bez wyjmowania, mimo zaleceń niby tych 3 miesięcy...

frambuesa • 2 lata temu
Ja chciałam tylko wyjąć i oczyścić bo mi się strasznie paprze :(

Może trzeba jeszcze trochę przecierpieć i czyścić tak, jak się da, nie wyjmując go

frambuesa
frambuesa
11.69k•2 lata temu
frambuesa • 2 lata temu
Dziewczyny mam problem z kolczykiem w uchu. Robiłam trzy miesiące temu, próbuję go odkręcić i za nic w świecie nie mogę. Jest malutki, kompletnie nie mam jak tego złapać i zdjąć. Nie chce mi się chodzić do salonu bo nie mam kiedy, jak sobie z tym poradzić bo jestem wściekła 😭😭😭😭

maktao • 2 lata temu
A to już po 3 miesiącach można? Nie wiem, chyba nie powinnaś jeszcze wyciągać. Octaniseptem moja koleżanka psikała. Czasem się niestety tak dzieje. 🥲

frambuesa • 2 lata temu
Nie wiem czy można ale jestem zdesperowana bo chce to zdjąć 🤣🤣🤣🤣

maktao • 2 lata temu
wg mnie to za szybko, kilka osób w moim otoczeniu robiło kolczyki i do pół roku nawet bez wyjmowania, mimo zaleceń niby tych 3 miesięcy...

Ja chciałam tylko wyjąć i oczyścić bo mi się strasznie paprze

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu
frambuesa • 2 lata temu
Dziewczyny mam problem z kolczykiem w uchu. Robiłam trzy miesiące temu, próbuję go odkręcić i za nic w świecie nie mogę. Jest malutki, kompletnie nie mam jak tego złapać i zdjąć. Nie chce mi się chodzić do salonu bo nie mam kiedy, jak sobie z tym poradzić bo jestem wściekła 😭😭😭😭

maktao • 2 lata temu
A to już po 3 miesiącach można? Nie wiem, chyba nie powinnaś jeszcze wyciągać. Octaniseptem moja koleżanka psikała. Czasem się niestety tak dzieje. 🥲

frambuesa • 2 lata temu
Nie wiem czy można ale jestem zdesperowana bo chce to zdjąć 🤣🤣🤣🤣

wg mnie to za szybko, kilka osób w moim otoczeniu robiło kolczyki i do pół roku nawet bez wyjmowania, mimo zaleceń niby tych 3 miesięcy...

frambuesa
frambuesa
11.69k•2 lata temu
frambuesa • 2 lata temu
Dziewczyny mam problem z kolczykiem w uchu. Robiłam trzy miesiące temu, próbuję go odkręcić i za nic w świecie nie mogę. Jest malutki, kompletnie nie mam jak tego złapać i zdjąć. Nie chce mi się chodzić do salonu bo nie mam kiedy, jak sobie z tym poradzić bo jestem wściekła 😭😭😭😭

Nieznany profil • 2 lata temu
Mi facet ściągał widelcem, ale nie polecam bo to już hardcore :D

O nie weź nie strasz hahahah 🤣🤣🤣🤣 czuje się jak zaobrączkowana krowa 🤣

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.