Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 221 / 2920
My nawet nie wiemy kiedy to się stało, po prostu któregoś dnia podeszłam do okna i zauważyłam pęknięcia. Rozumiem że się to stało samoistnie, ale na cały 200metrowy dom pękły szyby w przeciągu tak krótkiego czasu i obie w moich pokojach 🫣.
Szyba potrafi pęknąć samoistnie pod wpływem upałów .
Nagrzana szyba, nagrzane miejsce i wystarczy nawet mocniejsze drganie w domu i potrafi pęknąć 🤦 w zeszłym roku tak miałam - podeszłam do okna aby je umyć ( okno zachodnie, obok drzwi balkonowych ) odslonilam zasłonę i usłyszałam tylko jeden wielki trzask. Mało zawału nie dostałam, domek który sprzątałam po gościach urlopowych
Królik mi się rozchorował, znowu muszę odwołać plany na weekend, anulować rezerwacje noclegów, znowu wydatki 😥
Pamiętacie historię z praniem...? Ostatnio jak goście przyjechali to kibel zapchali. Teraz Ci im płot rozwalili bo sobie dzieci skakanie przez niego wymyśliły... 🙃
Wpuścić gbura do biura to atrament wypije... Jak to mówi moja mama 🤷🏻♀️
Przyszłam z roboty, brudna taca od piekarnika, jakby papieru do pieczenia nie było. Musiałam umyć bo zlewu potrzebowałam 🥸.
Mówię do szwagierki, nie ściągaj butów - śmieci są do wyrzucenia. A to deszcz padał, a to się rozsiadła...
Przyszła wyrzucić śmieci jak już dawno wyrzuciłam... 🙃
Podobno można zapałkami sprawdzić 🤣 wrzucasz zapalone do zlewu z wodą, w zależności jak się ułożą to ktoś rzucił klątwę...
Wiem coś o tym i mam podobne wrażenie. Mieszkam w rodzinnym domu w którym okna zostały wymienione na plastikowe jakieś 12-15 lat temu. Nic się nigdy nie działo z szybami, a teraz w ciągu miesiąca pękły dwie szyby, obie od wewnątrz i obie w moich dwóch pokojach które zajmuje. Nie mam bladego pojęcia jak to się stało oba pęknięcia zauważyłam zupełnie przypadkiem.
Ja za to spałam jak zabita i obudziłam się o 5 wyspana, po czym zasnęłam znowu i brutalnie obudził mnie budzik
Mi ostatnio w przeciągu kilku dni zepsuła się suszarka do włosów, prostownica, roleta i gniazdko 🙈 już boję się czegokolwiek dotykać
Od miesiąca czekam na spodnie z Vinted. Paczka ewidentnie zaginęła. Odczekałam już 25 dni roboczych tak jak wcześniej mi napisali. Upomniałam się o zwrot pieniędzy a Ci dalej mi piszą, że mam poczekać bo paczka jest w drodze. Minął ten czas i chciałabym tylko zwrotu..
Poirytowana już jestem tym wszystkim.
Chyba krąży na nas jakieś fatum... Jak przez 4 lata nic się prawie nie psuło tak teraz co chwilę coś 😔
Nie da się nikogo zmusić do mieszkania w danym miejscu, ale jeśli nie da się w ogóle dogadać, to jest to jakiś znak 😅 Ja "próbnie" mogłabym ewentualnie zamieszkać w Warszawie, bo T. ma swoje mieszkanie. Gorzej z nim, bo musielibyśmy w Rzeszowie zaczynać "od zera" i to już musiałaby być ostateczna decyzja 😅 Dziękuję bardzo 🤗
Mam słabszy okres, jestem w ciągłym stresie, a szansa na poprawę dopiero w połowie przyszłego tygodnia 😭
Wchodząc wczoraj do wanny zakręciło mi się w głowie i uderzyłam palcem u stopy z całej siły w wannę. Teraz mam spuchnięty, bordowy i ledwie chodzę. Dobrze, że jest lato to chociaż dałam radę jakoś sandały założyć.
Od jakoś 3 dni jestem przeziębiona i mam gorączkę a chciałam w końcu iść do lekarza i wziąć skierowanie do gastrologa 🫥
To najważniejsze, że żadne z Was nie zamyka się na mieszkanie w rodzinnych stronach drugiego. Miałam taką sytuację w poprzednim związku, i finalnie między innymi dlatego jest to poprzedni związek.
Myślę, że możesz spróbować zamieszkać w Warszawie na próbę, ale jeśli będzie Ci tam źle, to potem partner niech spróbuję pomieszkać w Rzeszowie. Mam nadzieję, że ostatecznie znajdziecie dla siebie miejsce, w którym obojgu Wam będzie dobrze 😊
Ale zlewę na drodze przeżyłam, aż zjechałam na stację bo bałam się, że auto utopię…
Około południa zaczęła boleć mnie głowa a nie miałam przy sobie żadnej tabletki, jak wróciłam do domu przed piętnastą to już chciało mi się wymiotować z bólu, było mi zimno i ogólnie bolała mnie skora. Zmusiłam się żeby zjeść obiad, wzięłam tabletkę, położyłam się i wstałam dopiero przed osiemnastą, a wcale nie czuję się lepiej 😥
Jeżeli oboje się nie zamykacie na żadną z opcji - możesz chwilę spróbować mieszkać w Warszawie ale jeżeli Cię to będzie męczyć to jednak narzeczony mógłby spróbować z Rzeszowem. 😅