Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 220 / 2920
Dziś ani przepraszam, ani pocałuj mnie w d...
Cham i prostak 🙄 obyśmy się szybko wyprowadzili...
Ale jestem zła. Nie mam wifi. Wzięliśmy internet i telewizję z Play. Wszystko było okey oprócz że mój telefon chyba nie akceptuje i coraz wywala pisząc że nie ma wifi. Dziś oglądam tv chciałam zmienić kanał, wyskoczyło brak internetu. Chciałam zresetować to dalej nic do tego ikona od internetu pojawia się i znika. Nie mogę zalogować się na stronę routera żeby zobaczyć co się dzieje. Załamie się. Już mi brakuje pomysłów co zrobić.🥴
Jak leżę i leżę, i nie mogę zasnąć, to biorę tabletkę z melatoniną i w sumie potem udaje mi się zasnąć.
To ładnie podnoszą ceny 😔 mój narzeczony jeździl na rehabilitacje to płacił coś 150 zł za 30-40 min ćwiczeń i to musiał z góry zapłacic za kilka a jak raz się nie pojawił i zadzwonił na samym otwarciu to babka z mordą wyskoczyła że mógł wcześniej dzwonić 🤣 i kasa przepadła na jedną wizytę…
To u mnie tak kilka dni jest 😩 i czuję się jakby łóżko było niewygodne i wszystko. Zaczęłam pić melisę podwójną na noc ale chyba coś na spanie trzeba kupić 😃
Chciałam się umówić do mojego fizjoterapeuty. Raz na jakiś czas chodzę. Ostatnio płaciłam 150 zł, potem 180 zł, a teraz widzę, że cena to już 230 zł!
Stwierdziłam, że aż tak mnie nie boli. XD
Nie Ale czasem mam tak, że kładę się spać, jest już późno, s ja nie czuje zmęczenia. To jest głupi uczuci, jak nie chce się spać…
Czy wy też macie taki dzień że jak wstajecie mimo wyspania to oczy ciężko otworzyć ? 🤔 myślę czym tu się pobudzić 😅
Czasem taka decyzja musi w nas dojrzeć. Potrzebujemy większej ilości argumentów, że zasługujemy na wsparcie i jesteśmy gotowi je przyjąć. Gratulacje, życzę powodzenia, bo wiem, że to nie jest łatwe. ♥️💪🏻🕊️
W końcu dojrzałam do decyzji, aby wybrać się do psychoterapeuty. Długo łudziłam się, że dam sobie radę sama, ale jednak tak nie jest.
Potrzebuję jakiegoś kopa motywacyjnego, bo mam takiego lenia ten tydzień, że coś strasznego... Nic mi się nie chce. Wracam po pracy, obiad i pyk na kanapę 😳
Tyle to ja mam aby regularnie dodawać... Byłam dużo bardziej aktywna 🫣😐
Wow! To byłby mega rekord 🥺 ja to po prostu chciałabym dodawać coś regularnie 🫣
Wróciłam z pracy. Czekałam aż ktoś z łaski swojej śmieci wyrzuci... Nikt nie wyrzucił, nikt garów ze zmywarki nie wyjął.
Trochę można ale to przesada... Po nas, po nich i po ICH gościach śmieci wyrzucać.
Po wcześniejszych gościach też pakowałam do zmywarki, wyrzucałam ale wtedy też nie pracowałam, niech się bawią.
Miałam lekcje online. Nie mogę się uczyć u góry bo goście sobie przyjechali.
Uczyłam się w patio. Raz prosiłam żeby wyszedł, drugi raz sobie wchodzi i gada do psa.
Zwróciłam uwagę, że mam lekcje czy mógłby ciszej, to zaczął na mnie k... Że a on ma psa... 🙄
Zaczął, że to mam se iść do szkoły, że mam się w aucie uczyć... 🥴
Wzięłam i wyrzuciłam im te nie wyniesione śmieci na podłogę w kuchni...
Jedyny plus jest taki, że mój mąż się w końcu ruszył i będziemy próbować coś wynająć. Będę nadgodziny robić ile mogę ale nie chcę tu mieszkać.
A na kolejną lekcję idę na prawdę do auta 🙃
Nic mi nie mów nawet o aktywności.
Chciałam pobić swój rekord i w ciągu roku dodać 2 tys chmurek... Nie chce mi się 🤦
Chyba dla mnie te testowania są za rzadko i zbyt nieregularnie 🫣😞 jak były swopy to z góry było wiadomo jakie dni, godziny i czego się spodziewać 😭