Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2134 / 2918
Też mam to co jakiś czas.. nawet chyba tu pisałam całkiem niedawno o tym..
@syll no znam to bardzo dobrze, mnie też czasem tak łapie. Nawet nie tyle smutek co taki niepokój, lęk - źle to brzmi po polsku, idealnie mi tu pasuje anxiety . Strasznie się czymś przejmuję, pomimo tego, że nic konkretnego się nie dzieje, myślę o wszystkim, rozmyślam, analizuje. A w żołądku ciągle takie uczucie stresu. Strasznie nie lubię kiedy to przychodzi.
Właśnie mnie coś tak nagle wzięło. Byłam z siostrą na burgerze, a jak już wracałam w autobusie to siedziałam i wpatrywałam się tylko w podłogę, w głowie pustka, a serce mi smutek złapał. To chyba obie będziemy mieć niezbyt ciekawą noc
Na szczęście wiem, że fizycznie czuję się źle przez to, że psychicznie czuję się źle, więc zakwasów czy jakiś szczególnych bóli nie będę miała
ja też się sypłam, a miałam nawet niezły dzień, teraz przez niepokoj pewnie nie uda mi się szybko zasnąć, normalnie o tej godzinie to już prawie spie
Nie chcę straszyć... ale po wf-ie w piątek rano do teraz ledwo się poruszam, a jest niedziela późny wieczór Muszę ogarnąć więcej zajęć sportowych, bo jest naprawdę źle
Kochana dasz radę.
Ja w sumie zmagałam się z ojca wariacjami od gimnazjum (czyli jakieś 7-8 lat). Zaczęło się że kłócili się za drzwiami, pozniej tata zaczął nas w to wciągać, chciał żeby do niego dzwonić kiedy wyjeżdża do niego do pracy, żeby wiedział czy niby po drodze gdzieś nie była... Żenujące. A jak przed maturą trafiłam do psychologa (chciałam ze sobą skończyć przez wszystkie problemy w szkole i w domu) to nawet przy nim próbował zwalić winę na mame, mimo że tłumaczyła jak to wygląda z jej strony powiedzial, że "to żona jest agresywna, pani zobaczy". Przez kilka dni było ok, ale później znów wszystko wróciło do "normy". Także ten. Chyba zreformować się go już nie da. 🙄
Skoro też nie masz w domu rodzinnym ciekawie to mam nadzieję że nie będziesz musiała tam wracać na długo. Życzę Ci powodzenia i cierpliwości, bo domyślam się że nie będzie łatwo.
Źle się czuję fizycznie i psychicznie. Może jutro jak pójdę na siłownię to mi przejdzie albo będzie jeszcze gorzej...
U mnie było nieco długo, wyboiście i w sumie nie do końca tak, jak być powinno, ale w sumie i tak cieszę się z tego, co mi się udało. Szkoda tylko, że to naprawdę żenująco mało 😭
Ja poszłam na żywioł i jak trafiła się okazja to z niej skorzystałam, ale przyznam nie było łatwo. Oczywiście rodzice mieli do mnie pretensje i przestali się do mnie odzywać, ale z czasem to zaakceptowali. Wtedy nie uznawałam tego w sumie za ucieczkę od tego wszystkiego, ale teraz z czasem widzę, że to był naprawdę dobry krok i najważniejsze, że jakoś sobie poradziłam i przede wszystkim odpoczęłam psychicznie od toksycznej rodziny. Co nie zmienia faktu, że nadal ich kocham i nie wyobrażam sobie że w ogóle miałby ich nie być, choć kontakt z nimi ograniczyłam do minimum. Nawet rozmowy telefoniczne były raz na 2-3miesiace w ostatnim czasie.
Niby spędziłam dziś całkiem fajny dzień, a i tak nastrój mi mocno zjechał. Nietypowe jak na mnie, bo przeważnie dużo gorzej czuję się rano. Chyba umyję włosy, bo cały dzień siedzę z olejem i pooglądam sobie „Z archiwum X” albo coś.
Ja działam wyłącznie na iPhonie i iPadzie i wszystko mi chodzi bardzo sprawnie - 0 problemów. I wiele gorzej było z Windowsem
Mi też chodzi dzisiaj dobrze, ale czasem też mam okres, że mi bardzo muli.
Przyszedł komunikat, żeby być dzisiaj aktywnym i dodać minimum jedna chmurkę, a co nas czeka dowiemy się wieczorem 😁
Nie, nie mam iPhone'a. Jeszcze kilka dni temu było dobrze.. Wczoraj i przed wczoraj rozdałam mase kryształków ale bylo ciężko. Dzis to mnie denerwuje.
Zauwazylam ze duzo z Was dzis rozdaje mase kryształków. Czyzby sie cos szykowało z tego powodu? Mam sie martwic ? XD
U mnie na telefonie też się nie da rozdawać kryształków czyjegoś profilu - od zawsze tak mam więc korzystam praktycznie tylko na laptopie Masz iphona ?
ja od rana rozdałam masę kryształków na komórce i wszystko śmiga bardzo sprawnie
Powoli denerwuje mnie ta strona.. Korzystam z niej wiekszosci na telefonie bo jest mi wygodnie.. Nie mg nic polubić bo przerzuca mnie gdzies indziej. Nie wiem co sie dzieje. Strasznie muli (to nie jest wina internetu)
Wchodzę w któraś chmurkę, klikam cofanie zeby wejsc w inna i przerzuca mnie kompletnie w inne miejsce. Wy tez tak macie ?