Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1942 / 2919

monikove
monikove
4.03k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Kuzyn mojego K bierze ślub, wiadomo było, że we wrześniu, ale ani z K się nie kontaktował, ani nikt nam nie mówił. Moja teściowa wspomniała, że to wrzesień, ale "was pewnie nie będzie, bo wy we wrześniu zawsze gdzieś na urlopie". Wczoraj kuzyn z narzeczoną (której ja na oczy nigdy nie widziałam) pojechali do teściowej i zostawili zaproszenia dla nas, dla brata K i dla teściów. I teściowa już dostaje białej gorączki, że musimy wszyscy iść, że jak to wolnego nie wezmę. I tłumaczę, że mam urlop wklepany od 07.09, jak mam sobotę pracującą 05.09 to nie będę robić wsi i brać na żądanie. A ona do mnie "to kombinuj, przecież mówiłam, że we wrześniu macie mieć wolne zaklepane" 🤦‍♀️ Z jednej strony bym poszła i się pobawiła, brakuje mi odstawienia sję i tańców, a.z drugiej K nie ma garnituru, bo ten co miał już się nie wciśnie, a mi szkoda wywalać do koperty kasę, bo pewnie ze 300 zł trzeba będzie dać, jak nie więcej. A we wrześniu faktycznie 07.09 jedziemy do Zakopanego i wydajemy na ten interes 2 koła ponad. No i w ogóle nie znam państwa młodych i tej części rodziny.

U nas była taka żałosna sytuacja rok temu.Mój brat cioteczny brał ślub,to zaprosił moich rodziców plus najstarszego brata.Pominą mnie i resztę.Oczywiście zostawił zaproszenie dla brata na stole nic nie mówiąc,że go zaprasza,tylko zostawił.Mój brat był na dworze,to go nie zawołał,tylko z rodzicami siedział.Mój brat się zdziwił,że nie zaprosił reszty,więc po prostu nie poszedł.Na weselu byli,tylko moi rodzice.

Kaamaa
Nieznany profil
2.65k•6 lat temu

Po dwóch tygodniach jutro wracam do pracy 🙁. Muszę wstać o 3 bo okazuję się, że mamy na 5 rano . 😑

wenkka
wenkka
8.73k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Kuzyn mojego K bierze ślub, wiadomo było, że we wrześniu, ale ani z K się nie kontaktował, ani nikt nam nie mówił. Moja teściowa wspomniała, że to wrzesień, ale "was pewnie nie będzie, bo wy we wrześniu zawsze gdzieś na urlopie". Wczoraj kuzyn z narzeczoną (której ja na oczy nigdy nie widziałam) pojechali do teściowej i zostawili zaproszenia dla nas, dla brata K i dla teściów. I teściowa już dostaje białej gorączki, że musimy wszyscy iść, że jak to wolnego nie wezmę. I tłumaczę, że mam urlop wklepany od 07.09, jak mam sobotę pracującą 05.09 to nie będę robić wsi i brać na żądanie. A ona do mnie "to kombinuj, przecież mówiłam, że we wrześniu macie mieć wolne zaklepane" 🤦‍♀️ Z jednej strony bym poszła i się pobawiła, brakuje mi odstawienia sję i tańców, a.z drugiej K nie ma garnituru, bo ten co miał już się nie wciśnie, a mi szkoda wywalać do koperty kasę, bo pewnie ze 300 zł trzeba będzie dać, jak nie więcej. A we wrześniu faktycznie 07.09 jedziemy do Zakopanego i wydajemy na ten interes 2 koła ponad. No i w ogóle nie znam państwa młodych i tej części rodziny.

Hm my tylko jedno zaproszenie zostawiliśmy za pośrednictwem, ale po uzgodnieniu z gośćmi. Za chiny nie umielismy sie umowic. Zadne terminy nam nie pasowały. Ale nie wyobrażam sobie bez slowa zostawienie zaproszeń dla kogoś u innej osoby. To Wolalabym już wysłać je poczta

niebowa
Nieznany profil
1.94k•6 lat temu
maktao • 6 lat temu
Mój Luby właśnie dostał list z sądu, podobno gruba koperta. A 23 czerwca jest rozprawa z byłą żoną... Więc o co chodzi teraz... Umieram ze stresu, pojechał do matki po ten list.

Nieznany profil • 6 lat temu
Daj znać o co chodziło, bo mnie teraz mierzi z ciekawości ✊

maktao • 6 lat temu
@niebowa mnie tez mierziło, zwłaszcza jak wrócił i ociągał się z powiedzeniem mi, o co chodzi. Dostał z sądu informację, że EX złożyła wniosek o to, by on pokazał dowody rejestracyjne i umowy kupna/sprzedaży SAMOCHODÓW (po co, ona miala swój, sprzedała, kasa była spożytkowana) i jeszcze umowa sprzedaży domu... A dom byl jego, kupił za kawalerki, to się nie wlicza do wspólnoty majątkowej z małżenstwa... Szlag mnie trafia, co za babsko

Ale kurcze pod górkę wam robi 😒

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Kuzyn mojego K bierze ślub, wiadomo było, że we wrześniu, ale ani z K się nie kontaktował, ani nikt nam nie mówił. Moja teściowa wspomniała, że to wrzesień, ale "was pewnie nie będzie, bo wy we wrześniu zawsze gdzieś na urlopie". Wczoraj kuzyn z narzeczoną (której ja na oczy nigdy nie widziałam) pojechali do teściowej i zostawili zaproszenia dla nas, dla brata K i dla teściów. I teściowa już dostaje białej gorączki, że musimy wszyscy iść, że jak to wolnego nie wezmę. I tłumaczę, że mam urlop wklepany od 07.09, jak mam sobotę pracującą 05.09 to nie będę robić wsi i brać na żądanie. A ona do mnie "to kombinuj, przecież mówiłam, że we wrześniu macie mieć wolne zaklepane" 🤦‍♀️ Z jednej strony bym poszła i się pobawiła, brakuje mi odstawienia sję i tańców, a.z drugiej K nie ma garnituru, bo ten co miał już się nie wciśnie, a mi szkoda wywalać do koperty kasę, bo pewnie ze 300 zł trzeba będzie dać, jak nie więcej. A we wrześniu faktycznie 07.09 jedziemy do Zakopanego i wydajemy na ten interes 2 koła ponad. No i w ogóle nie znam państwa młodych i tej części rodziny.

rena442 • 6 lat temu
Wszystko jest na nie :D poza tym jak można komuś zostawić zaproszenie u rodziców... samo to zniechęciłoby mnie maksymalnie do pójścia... a jeszcze jak nie macie kontaktu itd, to po prostu brak szacunku. Co innego jakby chociaż zadzwonili i powiedzieli coś w stylu, że ograniczają kontakt, sytuacja jest jaka jest i zostawiają zaproszenia u rodziców. A tak? dla mnie żenada :D Za cholerę bym nie poszła :D

domkapodomka • 6 lat temu
Haha, nie chciałam pisać, że chyba powinni zadzwonić i uprzedzić, że albo nas odwiedzą, albo nie mają jak i zostawią zaproszenie u teściów, ale myślałam, że to tylko w moim odczuciu jest niekulturalne xD

rena442 • 6 lat temu
Nieładnie zrobili i tyle. Jak mi zależy na czyjejś obecności to stać mnie chociaż na telefon... Jak na moje to dostaliście zaproszenia 'bo tak wypada', trochę na odwal się :D

domkapodomka • 6 lat temu
Dzięki kochana za opinię :serce: teraz nie będę miała tak dużych wyrzutów sumienia odmawiając, bo wiem, że nie tylko mi się to wydało nie halo i nie przesadzam xD

I na urlop pojedziecie z pełniejszymi portfelami

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Kuzyn mojego K bierze ślub, wiadomo było, że we wrześniu, ale ani z K się nie kontaktował, ani nikt nam nie mówił. Moja teściowa wspomniała, że to wrzesień, ale "was pewnie nie będzie, bo wy we wrześniu zawsze gdzieś na urlopie". Wczoraj kuzyn z narzeczoną (której ja na oczy nigdy nie widziałam) pojechali do teściowej i zostawili zaproszenia dla nas, dla brata K i dla teściów. I teściowa już dostaje białej gorączki, że musimy wszyscy iść, że jak to wolnego nie wezmę. I tłumaczę, że mam urlop wklepany od 07.09, jak mam sobotę pracującą 05.09 to nie będę robić wsi i brać na żądanie. A ona do mnie "to kombinuj, przecież mówiłam, że we wrześniu macie mieć wolne zaklepane" 🤦‍♀️ Z jednej strony bym poszła i się pobawiła, brakuje mi odstawienia sję i tańców, a.z drugiej K nie ma garnituru, bo ten co miał już się nie wciśnie, a mi szkoda wywalać do koperty kasę, bo pewnie ze 300 zł trzeba będzie dać, jak nie więcej. A we wrześniu faktycznie 07.09 jedziemy do Zakopanego i wydajemy na ten interes 2 koła ponad. No i w ogóle nie znam państwa młodych i tej części rodziny.

rena442 • 6 lat temu
Wszystko jest na nie :D poza tym jak można komuś zostawić zaproszenie u rodziców... samo to zniechęciłoby mnie maksymalnie do pójścia... a jeszcze jak nie macie kontaktu itd, to po prostu brak szacunku. Co innego jakby chociaż zadzwonili i powiedzieli coś w stylu, że ograniczają kontakt, sytuacja jest jaka jest i zostawiają zaproszenia u rodziców. A tak? dla mnie żenada :D Za cholerę bym nie poszła :D

domkapodomka • 6 lat temu
Haha, nie chciałam pisać, że chyba powinni zadzwonić i uprzedzić, że albo nas odwiedzą, albo nie mają jak i zostawią zaproszenie u teściów, ale myślałam, że to tylko w moim odczuciu jest niekulturalne xD

rena442 • 6 lat temu
Nieładnie zrobili i tyle. Jak mi zależy na czyjejś obecności to stać mnie chociaż na telefon... Jak na moje to dostaliście zaproszenia 'bo tak wypada', trochę na odwal się :D

Dzięki kochana za opinię teraz nie będę miała tak dużych wyrzutów sumienia odmawiając, bo wiem, że nie tylko mi się to wydało nie halo i nie przesadzam

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Kuzyn mojego K bierze ślub, wiadomo było, że we wrześniu, ale ani z K się nie kontaktował, ani nikt nam nie mówił. Moja teściowa wspomniała, że to wrzesień, ale "was pewnie nie będzie, bo wy we wrześniu zawsze gdzieś na urlopie". Wczoraj kuzyn z narzeczoną (której ja na oczy nigdy nie widziałam) pojechali do teściowej i zostawili zaproszenia dla nas, dla brata K i dla teściów. I teściowa już dostaje białej gorączki, że musimy wszyscy iść, że jak to wolnego nie wezmę. I tłumaczę, że mam urlop wklepany od 07.09, jak mam sobotę pracującą 05.09 to nie będę robić wsi i brać na żądanie. A ona do mnie "to kombinuj, przecież mówiłam, że we wrześniu macie mieć wolne zaklepane" 🤦‍♀️ Z jednej strony bym poszła i się pobawiła, brakuje mi odstawienia sję i tańców, a.z drugiej K nie ma garnituru, bo ten co miał już się nie wciśnie, a mi szkoda wywalać do koperty kasę, bo pewnie ze 300 zł trzeba będzie dać, jak nie więcej. A we wrześniu faktycznie 07.09 jedziemy do Zakopanego i wydajemy na ten interes 2 koła ponad. No i w ogóle nie znam państwa młodych i tej części rodziny.

rena442 • 6 lat temu
Wszystko jest na nie :D poza tym jak można komuś zostawić zaproszenie u rodziców... samo to zniechęciłoby mnie maksymalnie do pójścia... a jeszcze jak nie macie kontaktu itd, to po prostu brak szacunku. Co innego jakby chociaż zadzwonili i powiedzieli coś w stylu, że ograniczają kontakt, sytuacja jest jaka jest i zostawiają zaproszenia u rodziców. A tak? dla mnie żenada :D Za cholerę bym nie poszła :D

domkapodomka • 6 lat temu
Haha, nie chciałam pisać, że chyba powinni zadzwonić i uprzedzić, że albo nas odwiedzą, albo nie mają jak i zostawią zaproszenie u teściów, ale myślałam, że to tylko w moim odczuciu jest niekulturalne xD

Nieładnie zrobili i tyle. Jak mi zależy na czyjejś obecności to stać mnie chociaż na telefon... Jak na moje to dostaliście zaproszenia 'bo tak wypada', trochę na odwal się

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Kuzyn mojego K bierze ślub, wiadomo było, że we wrześniu, ale ani z K się nie kontaktował, ani nikt nam nie mówił. Moja teściowa wspomniała, że to wrzesień, ale "was pewnie nie będzie, bo wy we wrześniu zawsze gdzieś na urlopie". Wczoraj kuzyn z narzeczoną (której ja na oczy nigdy nie widziałam) pojechali do teściowej i zostawili zaproszenia dla nas, dla brata K i dla teściów. I teściowa już dostaje białej gorączki, że musimy wszyscy iść, że jak to wolnego nie wezmę. I tłumaczę, że mam urlop wklepany od 07.09, jak mam sobotę pracującą 05.09 to nie będę robić wsi i brać na żądanie. A ona do mnie "to kombinuj, przecież mówiłam, że we wrześniu macie mieć wolne zaklepane" 🤦‍♀️ Z jednej strony bym poszła i się pobawiła, brakuje mi odstawienia sję i tańców, a.z drugiej K nie ma garnituru, bo ten co miał już się nie wciśnie, a mi szkoda wywalać do koperty kasę, bo pewnie ze 300 zł trzeba będzie dać, jak nie więcej. A we wrześniu faktycznie 07.09 jedziemy do Zakopanego i wydajemy na ten interes 2 koła ponad. No i w ogóle nie znam państwa młodych i tej części rodziny.

rena442 • 6 lat temu
Wszystko jest na nie :D poza tym jak można komuś zostawić zaproszenie u rodziców... samo to zniechęciłoby mnie maksymalnie do pójścia... a jeszcze jak nie macie kontaktu itd, to po prostu brak szacunku. Co innego jakby chociaż zadzwonili i powiedzieli coś w stylu, że ograniczają kontakt, sytuacja jest jaka jest i zostawiają zaproszenia u rodziców. A tak? dla mnie żenada :D Za cholerę bym nie poszła :D

Haha, nie chciałam pisać, że chyba powinni zadzwonić i uprzedzić, że albo nas odwiedzą, albo nie mają jak i zostawią zaproszenie u teściów, ale myślałam, że to tylko w moim odczuciu jest niekulturalne

rena442
rena442
4.13k•6 lat temu
domkapodomka • 6 lat temu
Kuzyn mojego K bierze ślub, wiadomo było, że we wrześniu, ale ani z K się nie kontaktował, ani nikt nam nie mówił. Moja teściowa wspomniała, że to wrzesień, ale "was pewnie nie będzie, bo wy we wrześniu zawsze gdzieś na urlopie". Wczoraj kuzyn z narzeczoną (której ja na oczy nigdy nie widziałam) pojechali do teściowej i zostawili zaproszenia dla nas, dla brata K i dla teściów. I teściowa już dostaje białej gorączki, że musimy wszyscy iść, że jak to wolnego nie wezmę. I tłumaczę, że mam urlop wklepany od 07.09, jak mam sobotę pracującą 05.09 to nie będę robić wsi i brać na żądanie. A ona do mnie "to kombinuj, przecież mówiłam, że we wrześniu macie mieć wolne zaklepane" 🤦‍♀️ Z jednej strony bym poszła i się pobawiła, brakuje mi odstawienia sję i tańców, a.z drugiej K nie ma garnituru, bo ten co miał już się nie wciśnie, a mi szkoda wywalać do koperty kasę, bo pewnie ze 300 zł trzeba będzie dać, jak nie więcej. A we wrześniu faktycznie 07.09 jedziemy do Zakopanego i wydajemy na ten interes 2 koła ponad. No i w ogóle nie znam państwa młodych i tej części rodziny.

Wszystko jest na nie poza tym jak można komuś zostawić zaproszenie u rodziców... samo to zniechęciłoby mnie maksymalnie do pójścia... a jeszcze jak nie macie kontaktu itd, to po prostu brak szacunku. Co innego jakby chociaż zadzwonili i powiedzieli coś w stylu, że ograniczają kontakt, sytuacja jest jaka jest i zostawiają zaproszenia u rodziców. A tak? dla mnie żenada Za cholerę bym nie poszła

maktao
maktao
7.4k•6 lat temu
maktao • 6 lat temu
Mój Luby właśnie dostał list z sądu, podobno gruba koperta. A 23 czerwca jest rozprawa z byłą żoną... Więc o co chodzi teraz... Umieram ze stresu, pojechał do matki po ten list.

Nieznany profil • 6 lat temu
Daj znać o co chodziło, bo mnie teraz mierzi z ciekawości ✊

@niebowa mnie tez mierziło, zwłaszcza jak wrócił i ociągał się z powiedzeniem mi, o co chodzi. Dostał z sądu informację, że EX złożyła wniosek o to, by on pokazał dowody rejestracyjne i umowy kupna/sprzedaży SAMOCHODÓW (po co, ona miala swój, sprzedała, kasa była spożytkowana) i jeszcze umowa sprzedaży domu... A dom byl jego, kupił za kawalerki, to się nie wlicza do wspólnoty majątkowej z małżenstwa...
Szlag mnie trafia, co za babsko

niebowa
Nieznany profil
1.94k•6 lat temu
maktao • 6 lat temu
Mój Luby właśnie dostał list z sądu, podobno gruba koperta. A 23 czerwca jest rozprawa z byłą żoną... Więc o co chodzi teraz... Umieram ze stresu, pojechał do matki po ten list.

Daj znać o co chodziło, bo mnie teraz mierzi z ciekawości ✊

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

Kuzyn mojego K bierze ślub, wiadomo było, że we wrześniu, ale ani z K się nie kontaktował, ani nikt nam nie mówił. Moja teściowa wspomniała, że to wrzesień, ale "was pewnie nie będzie, bo wy we wrześniu zawsze gdzieś na urlopie". Wczoraj kuzyn z narzeczoną (której ja na oczy nigdy nie widziałam) pojechali do teściowej i zostawili zaproszenia dla nas, dla brata K i dla teściów. I teściowa już dostaje białej gorączki, że musimy wszyscy iść, że jak to wolnego nie wezmę. I tłumaczę, że mam urlop wklepany od 07.09, jak mam sobotę pracującą 05.09 to nie będę robić wsi i brać na żądanie. A ona do mnie "to kombinuj, przecież mówiłam, że we wrześniu macie mieć wolne zaklepane" 🤦‍♀️
Z jednej strony bym poszła i się pobawiła, brakuje mi odstawienia sję i tańców, a.z drugiej K nie ma garnituru, bo ten co miał już się nie wciśnie, a mi szkoda wywalać do koperty kasę, bo pewnie ze 300 zł trzeba będzie dać, jak nie więcej. A we wrześniu faktycznie 07.09 jedziemy do Zakopanego i wydajemy na ten interes 2 koła ponad. No i w ogóle nie znam państwa młodych i tej części rodziny.

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu
OrzechOwa235 • 6 lat temu
W bloku prostopadłym do mojego wprowadzili się nowi lokatorzy, mieszkają tu zaledwie tydzień a ja już mam ich dość... Okna mamy bardzo blisko siebie a oni od 6 rano się dra... Mają małe dziecko i mu śpiewają, gadają do niego ale tak głośno że wszystko słychać u mnie w mieszkaniu. W dodatku są to cyganie i zadno z nich nie pracuje więc dra się cały dzień 😠 nie wiem jak długo wytrzymam codzienne pobudki o 6

Rozumiem, że to pewnie na wynajem? Może.sąsiadom z ich bloku też to mocno przeszkadza i jak pójdą na nich skargi do właściciela mieszkania to ich wurzuci?

domkapodomka
domkapodomka
6.78k•6 lat temu

@arxbella musisz chyba zagryźć zęby i przemilczeć, zgaduje że sam nie wie, czy chce iść na grilla czy nie i stwierdził, że będzie opryskliwy wobec Ciebie, co nawet nie zauważa i nie sprawia mu przyjemności i satysfakcji.
Ja tłukę szklanki cały czas, niespecjalnie. Normalna rzecz, trzeba było mu odpowiedzieć, że jak stłuczesz to jak święta krówka pójdziesz do sklepu i kupisz nową, jak tak bardzo mu będzie jej brakować. A jeśli nie czujesz ciągle od niego pomocy to zagadaj, że Twoja wypłata dalej nie przeszła i niech sprawdzi przelew, bo honorarium za sprzątanie samej się należy. U mnie to zawsze działa, bo K ma tendencję do zapominania o równouprawnieniu i o swoich obowiązkach.

monikove
monikove
4.03k•6 lat temu

Miałam dzisiaj się opalać, ale oczywiście pogoda się popsuła. W dodatku wstałam z ostrym bólem w okolicy nerek

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•6 lat temu

W bloku prostopadłym do mojego wprowadzili się nowi lokatorzy, mieszkają tu zaledwie tydzień a ja już mam ich dość... Okna mamy bardzo blisko siebie a oni od 6 rano się dra... Mają małe dziecko i mu śpiewają, gadają do niego ale tak głośno że wszystko słychać u mnie w mieszkaniu. W dodatku są to cyganie i zadno z nich nie pracuje więc dra się cały dzień 😠 nie wiem jak długo wytrzymam codzienne pobudki o 6

Animozja
Animozja
2.83k•6 lat temu

Właśnie się obudziłam z uczuciem "ciężkości" i myślą że dziś poniedzialek 😔

arxbella
arxbella
2.81k•6 lat temu

Denerwuje mnie hipokryzja mojego chłopaka, jego serdeczni "przyjaciele" od serca urządzili sobie dzisiaj grilla i oczywiście przez rok się nie odzywali do niego, a niektórzy nawet cześć mu nie odpowiedzieli, a dzisiaj ciągły spam i telefony żeby przyszedł, gdzie sam nie chciał iść, bo jak jasno stwierdził albo dostaje zaproszenie razem ze mną, albo wcale, bo wszyscy mogli zabrać drugie połówki, a o mnie mają wieczny problem i w sumie nikt nie wie dlaczego, bo mnie to kompletnie nie obchodzi, a on jak zapyta to zawsze jest że prawie mnie nie znają i uważają że ich nie lubię. Trudno kogoś poznać jak nigdzie się go nie zaprasza, ale cóż ja tam się na niczym nie znam, oni wiedzą lepiej.
Przechodząc do sedna, upadła mi szklanka bo machnęłam niechcący ręką, a on zaczął się na mnie drzec że co by było jakby się stłukła i wgl. Szkoda, że jak on coś zrzuci to nic się nie stało. No i ogólnie cały dzień chodzi naburmuszony na wszystko i tylko gra, a ja nie wiem w co ręce włożyć. A na pytanie o co się tak burzy, odpowiedź brzmi bo mu spamują... Są dwa wyjścia z tej sytuacji, albo Ci nie zależy i blokujesz wszystkich i masz wyjebane, albo kłamiesz i problem bo przesiedziałeś w domu, a samych znajomych nauczyłeś bycia na każde zawołanie

Dudziacam
Dudziacam
1.57k•6 lat temu

Strasznie sie dzis opaliłam na ramionach.. Piekło, swedzialo. Na szczęście aloes pomogl. Po kapieli okazalo sie ze mam jeszcze troche plecy, rece i twarz spaloną. Na czerwono oczywiście

Syll
Syll
17.77k•6 lat temu
Syll • 6 lat temu
Byłam dzisiaj w sklepie i spotkałam pierwszy raz od dwóch lat swojego ex. Był ze swoją matką i narzeczoną. Stałam sobie przed półką z chipsami, tak że przede mną miejsca prawie w ogóle nie było, a ten się od nich odłączył, przeszedł przede mną w moją stronę odwrócony i podobno mi hej powiedział. Trochę dziwne, bo ponoć mnie nienawidzi.

monikove • 6 lat temu
Może myślał,że będziesz sobie pluć w brodę,że z nim nie jesteś :D

Syll • 6 lat temu
Z pewnością już tego żałuję od pierwszego dnia, kiedy z nim zerwałam xD Moja siostra mówiła, że jakiś taki smutny się wydawał :D

maktao • 6 lat temu
@Syll ja dziś wrzuciłam zdjęcie z lubym na relację na Messengerze. Pierwsza reakcja była od mojego ex - dał serduszko. Skisłam, mój Luby też xD

Zdają sobie sprawę kogo stracili I dobrze. Ja się dziwię, że dwa lata z nim wytrzymałam.

1 1941 1942 1943 2919
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.