Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1920 / 2920
Ty to chyba nawet mnie przebijasz z pechem! co chwilę coś Ci ktoś źle robi albo źle wyśle.. współczuję okropnie, pewnie masz dość od tego..
Dzisiaj byłam ostatni dzień w pracy przed urlopem i tyle było roboty że żeby dopiąć wszystko na ostatni guzik musiałam zostać dodatkowe 2h w pracy Dosłownie chwilę potem już miałam zajęcia na uczelni, które skończyłam pół godziny temu, jestem mega zryta
Już mam dość mojego miejsca zamieszkania i braku zasięgu... Ostatnio dopiero jak gdzieś jadę to przychodzi wiadomość a jak coś chce wysłać to koszmar, gimnastykuje się jak położyć telefon z nadzieją że wyszuka zasięg i wysle.
Kochana nigdy nic się nie mówi! Przychodzisz, a później składasz wypowiedzenie, bo znalazłaś coś innego, bo ci się źle pracuje...
Pan który przyjechał składać mi kuchnie, źle wyciął blat pod zlew i musiałam szybko jechać kupic nowy 🙁. Oszaleje 😱🙄!!
Praca przy sortowaniu odzieży też mnie wyautowała - bo chcę tylko na wakacje, a oni szukają na stałe. Także chyba przeleżę 3 miesiące...
ale mam głupi dzień... cały czas bym coś chciała porobić, ale na niczym nie mogę się skupić... odłożyłam jedną książkę, drugą, szydełko, porządki, nawet simsy i tak sobie siedzę a czas leci
@francescaa mdłości to bardzo dobry objaw , czytałam gdzieś że jak kobieta ma mdłości to dziecko urodzi się zdrowe. Ja schudłam w pierwszych 3 miesiącach ciąży , bo w ogóle nie chciało mi się jeść od tych ciągłych mdłości, ale one później mijają Trzymam kciuki, żeby minęły , będzie dobrze
Chciałabym sobie kupić coś fajnego, bo nawet nie mam żadnych ładnych ubrań na jakieś wyjście ze znajomymi, po tym jak schudłam 10kg to ciuchy z zeszłego roku już na mnie wiszą. ;/ a nigdzie nie widzę nic fajnego...
Dziękuję! Akurat w Bydgoszczy jest chłodno więc to nie przeszkadza. Ale faktycznie, jak był upał to było jeszcze gorzej.
@francescaa Boziu, współczuję Ci mocno.. do tego pewnie jeszcze upał daje się we znaki. Dużo zdrówka życzę i oby jak najszybciej wszystko przeszło
Przez ten upał, muszę co chwilę siadać i pić, nawet w spokoju nie mogę posprzątać, a do tego pocę się jak po maratonie. Wentylator i przeciąg nic nie dają..
Mija trzeci tydzień, który spędzam leżąc w łóżku i opanowując ciążowe mdłości. Fatalnie się czuję, mało jem, a powinnam się dobrze odżywiać... 😔
Kurde, nie lubię jak mnie ktoś budzi, bo wtedy chodzę zła cały dzień. Obudził mnie kurier, nie otworzyłam. Sąsiedzi obok co chwilę coś zamawiają i wychodzą z domu, a paczki zawsze do mnie przychodzą. Przecież przychodzi im informacja kiedy będzie kurier 😐
Wg mnie ZUS to instytucja, która ma jeden wielki bałagan, a każdy pracownik stosuje się do innych wytycznych.
Sama ostatnio dostałam bardzo poważne pismo z ZUSu - też w ciągu 14 dnia miałam donieść wszystkie możliwe informacje o moim zatrudnieniu ponieważ w przeciwnym razie nie dostałabym wyrównania za opiekę nad dzieckiem w związku z covid. Oczywiście o piśmie zapomniałam, nic nie doniosłam, a wyrównanie ZUS mi przelał na konto.
Także ja tą instytucję traktuję z przymrużeniem oka.
Ostatnio ZUS nie wypłacił mi renty rodzinnej i przysłali do mojego dom rodzinnego pismo pomimo zmieniałam adres korespondencji że mam 14 dni na doniesienie zaświadczenia że się uczę bo skończyłam 25 lat. W nie rozumiem wg dlaczego bo renta rodzin a jest przyznawana do 26 roku życia. No i napisałam do dziekanatu żeby dostać zaświadczenie chociaż na ten czerwic bo to jednak 1000zl. No i dostałam zaświadczenie że jestem studentem do konca września. Oczywiście przez internet tego nie można załatwić. Dzisiaj poszłam do Zusu Pani w okienku się mnie czepiała, że nie mam oryginału dokumentu tylko wydruk skanu. To jej tylko powiedziałam że jak miałam inaczej to zrobić jeśli Politechnika jest zamknięta a oni mi dali tylko 14 dni na załatwienie sprawy wysyłając informacje nie na ten adres. No i w końcu przyjęła ten skan zaświadczenia. Ale podniosła mi cisnienie z rana.