Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1797 / 2920
Uważaj tylko, żeby nie przesadzić, bo kiedyś zostawiliśmy nawilżanie na całą noc (a działa to u nas tak, że unosi się mgiełka z wody do góry) i rano jak się obudziliśmy mieliśmy mgłę w pokoju. 😂😂😂
Proponuję nawilżacz powietrza. U nas suchość powietrza przy ogrzewaniu objawia się u P. nie tyle problemami z układem oddechowym, co swędzeniem skóry!
Codziennie rano wstaje z kaszlem i bólem gardła, nie lubię sezonu grzewczego, bo moje zatoki i gardło zawsze cierpią 😞
Znowu nie dali mi w nocy spać, jestem mega niewyspana, dobrze, że dzisiaj sobota i odpocznę. Swoją drogą mogłabym już przedwczoraj być w domu, ale wirus za blisko się pojawił, od zeszłego wtorku boli mnie gardło, prawdopodobnie ja też jestem chora, ale skierowania na test nie dostanę, jedyne co mi pozostaje to siedzenie na dupie na mieszkaniu, żeby nie przewieźć wirusa dalej.
Mam podwyższoną temperaturę. Dopadł mnie myśli że to może być wirus. Jestem przemeczona psychicznie ta sytuacja z pandemia. Przez kolejne obostrzenia straciłam dochód. Prowadzę sklep internetowy z sukienkami na wesela teraz na szybko zmieniłam asortyment na bluzy dresy spodnie i sukienki na co dzień ale ciężko o nowych klientów szczególnie teraz jak wszyscy albo pracują online albo są bez pracy.
od dwóch dni co jakis czas wywala mnie z dc.. zaczyna mnie to drażnić ;c
Niestety, ale i tak by mi nic nie dał, bo w najbliższej placówce i tak tego badania nie robią 😔 To było pierwsze miejsce które sprawdzałam, bo przez zakład mogę ogarnąć pakiet raz dwa. Zostało mi tylko jedno miejsce i szpital, który przez koronę odpada.
Od 20 października leczyłam się na zatoki, miałam antybiotyk i L4. Dzisiaj miałam wrócić do pracy, miałam robiony test na covid i co się okazało, że go przeszłam i mój organizm już wytwarza przeciwciała ( o ile wierzyć testom płytkowym). Nie będę mieć chyba robionego wymazu. U nas w DPS są ludzie chorzy też na covida i teraz mają przyjść wyniki, mają być przenoszeni do innego budynku i ja mam iść do opieki, na kwarantanne do nich. Trochę się denerwuje, bo nie wiem ile ta kwarantanna potrwa.
Odebrałam dzisiaj wynik RTG i pierwszy raz coś wykazało, a to oznacza, że z moją nogą jest gorzej niż było i nie wydawało mi się, że od kilku miesięcy boli bardziej niż zwykle 😭 Mam wskazanie na rezonans magnetyczny, więc w przyszłym tygodniu muszę iść do rodzinnego po skierowanie. Ale z tego co widziałam to kolejki są takie, że w tym roku raczej nie mam szans się dostać ;/
Baby to akurat nie liczę, to starszy człowiek i "nowe technologie" go raczej przerastają. 😁
No pewnie. Może akurat właściciel mógłby pokryć koszty osuszacza 🤷