Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1790 / 2920
no chyba się musze wypisać z tego clubu, bo takie oferty to mnie nie zachęcają obiecują też jakiś gratis z okazji urodzin do zakupów, ale aż się boje co by to mogło być.. pewnie bawełniana torba na zakupy, albo jakiś breloczek
dostałam kartkę urodzinową od yves rocher. wieki tam nie kupowałam a dostałam kuponik to sobie chciałam poprzeglądać i może coś wybrać oczywiście kupon działa tylko na produkty bez zielonej kropki, a tych jest może z 10% asortymentu i w ogóle mnie nie interesują
W poniedziałek pogadam z szefem, bo na prawdę mnie to zaczyna denerwować. 😑
Wróciłam do domu z zamiarem posprzątania szafy, nie posprzątam szafy, bo jest zepsuta, więc robię jeszcze większy burdel wsadzając rękę i grzebiąc za tym czego szukam...
Ostatnio chodzę spać zbyt późno i późno wstaje. Miimo, że kładę się wcześnie to i tak późno zasypiam 😞
We środę muszę przeprowadzić zajęcia otwarte dla rodziców (ale bez rodziców bo jak wiadomo rodzice wejść nie mogą do przedszkola). Mam być nagrywana z dziećmi i zdjęcia będą robione,(tzn dzieci będą dla rodziców nagrywani, bo ja się nie zgodziłam na nagrywanie) a oprócz tego ma wpaść kilka koleżanek z przedszkola a nie jak zwykle sama dyrekcja. Stresuje mnie to. Wolałabym rodziców normalnie patrzących na dzieci.
Z trzech zajęć, które dzisiaj miałam na uczelni, byłam tylko na tych rano bo odkąd się przebudziłam czułam że zbliża się migrena - zdążyłam przebrnąć przez jedne konwersatoria i pomóc odrobinę partnerowi w ogarnięciu mieszkania, a potem już nie miałam siły na nic, wzięłam tabletkę i poszłam spać Wstałam dopiero o 14 ale na szczęście przeszło.
Papierosy mega mnie zawsze wkurzały. Nie dość, że trucie siebie i wszystkich dookoła to jeszcze w czasie pracy za którą ma płacone... Ugh...
Dokładnie , to mimo wszystko jest nierówne traktowanie... tak samo jak mnie zawsze denerwowało jak ktoś wychodzi sobie na papieroska, a Ty jak nie palisz to co ? Pracuejsz
Bardzo nie lubiłam takich sytuacji w pracy. Ja rozumiem, że dzieci, ale ludzie bez nich też mają życie, swoje sprawy, terminy.
A co by było gdybys ty tez miała dziecko? Okej, raz można pójść na ustępstwo, ale bez przesady. Musisz postawić na swoim, bo inaczej będzie się to ciągnęło bez końca.
Mój benjaminek, z którego bylam mega dumna wygląda jak choinka... zrzucił wszystkie liście
Rozmawiałam dziś z kierowniczką, ale ona twierdzi, że tamte nie maja innego wyjścia. ;/
Warto porozmawiać i powiedziec im co o tym myslisz ja bym powiedziala na Twoim miejscu
też tak sobie myślę, ale ciągłe wykręcanie się dziećmi to już przesada. ;/
wybrałam sobie super promotora, takiego starszego Pana, ale niestety uczelnia kazała mu już iść na emeryturę i za niego mamy nową Panią dr, wysłałam jej mój plan pracy wraz z dwoma napisanymi rozdziałami i okazało się że część muszę wgl usunąć część pozmieniać, no ogólnie plan pracy wyszedł mi zupełnie inny, poprawek mam całe mnóstwo, aż mi niedobrze jak otwieram ten mój plik z pracą
Ja ostatnio jak cos mi nie pasuje w pracy i jestem sfrustrowana powtarzam sobie ze patrząc na obecny czas powinnam sie cieszyć ze mam taka prace ☺️
Irytuje mnie to, że musiałam dziś iść do pracy. Miałam mieć wolną sobotę, de facto pierwszą od 5 tygodniu. A wczoraj bum, muszę iść do prac, bo jedna nie ma z kim zostawić dziecka, druga tak samo, a trzecia gdzieś pojechała,...