Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1791 / 2920
Pozmieniali mi trochę plan na ten zjazd na uczelni i jutro się jednak nie wyśpię
No ja nie liczę tych sprzed aktywnego chmurkowania, bo też pewnie mam coś koło tego albo i więcej. 😂😂😂
O matko. Ja też nie mam kiedy.
Powoli zaczęłam, ale chyba do nowego roku będę to nadrabiać. 😂
Benjaminy takie są. Moj jak ma gorszy okres to zrzuca liście, symuluje że umiera🤣🤣. Stoi teraz takie chuchroz w kącie z paroma listkami. Masz go z wymiany więc zmienił miejsce co oznacza niezadowolenie.
Dotkłam bokiem dłoni gorącej płyty no i wyszło poparzenie oraz pierwszy raz nie ubiła mi się coś ala bita śmietana - masakra
O rajuśku, tak mi się nic nie chce, że głową mała. Mój kwiatek (z którego tak bardzo się cieszyłam!) zaczął umierać. Benjaminek z wymiany również i nie wiem co mu jest, a jak na złość przyszedł czas wymiany filtra w nawilżaczu, gdy tak bardzo go potrzebują moje kwiatki 😅
Mi kiedyś też i to w pewnym wiadomym miejscu xd Ale poważnego nic się nie stało.
Avon... A co najlepsze, byłam w połowie tubki i nigdy nic się nie działo...
Trochę gorącej herbaty polało mi się po palcach a dziś trzynastego w piątek ał
Dostałam strasznego podrażnienia skóry wokół nosa. I mimo mocnego nawilżania, skóra bardzo się łuszczy i piecze. W dodatku po ostatniej maseczce miałam całą buzie mocno zaczerwienioną. Ehhh ta wrażliwa cera.