Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 177 / 2920
Jutro pierwszy raz do pracy, w dodatku nowej po tak długiej, a dokładnie rocznej przerwie...
Ta jesienna pogoda to zdecydowanie nie dla mnie... Cały dzień pada i wieje 🤦♀️
Mam już dość swojej pracy.Raz, że ludzie mnie dobijają, cały czas słyszę, że im się nie chcę,to jeszcze mają do mnie problem do mnie, że ja nie potrafię odpuścić.A ja już ostatnio się od szefa nasłuchałam, że praca nie idzie tak jak powinna.No i dwa, że właśnie szef nie widzi tego co widzieć powinien.Na szczęście bliżej niż dalej i kończę karierę.
Wiem, że już na pewno nie zdążymy ze zrobieniem zabudowy w garderobie zanim urodzi się mały.
Dodatkowo ceny na 2025 są kosmiczne. 😑
Dostałam dzisiaj kolejne 3 odmowy w sprawie pracy...
powoli zaczynam się zastanawiać nad służbami mundurowymi.
Przysłali mi świadectwo pracy z uczelni + obiegówkę nie wiem, co mam z nią zrobić, pocztę pracowniczą mi wyłączyli wczoraj
Kilka lat temu udało mi się dostać w Lidlu jadalne kasztany, i od tego czasu co roku sobie o nich przypominam a nigdzie ich w okolicy nie dostanę 😭 Nawet na jarmarkach świątecznych w okolicy ich nie sprzedają, w tym roku już nie wytrzymam i zamówię z jakiegoś sklepu przez internet, z nadzieją że nie przyjdą zepsute i będę je mogła upiec i wcinać 🙈
Mam dzisiaj w sobie tyle złości i frustracji 🤯 mam tak dość, tak ciężko wierzyć w to że dobro do człowieka wraca, mam wrażenie że cwane osoby, kopiące dołki pod innymi żyją jak pączki i nic nie można na to poradzić 😩
Mój pies miał ranę na szyi więc chodzi po domu w kołnierzu ochronnym. Wczoraj jak byliśmy w pracy zdjął sobie ten kołnierz a mąż jak wrócił zastał psa i pół pokoju we krwi...
Boże mam dość już zbierania po raz 3 na tą odznakę eat sleep chmurka repeat. Miałam już prawie 40 dni i znowu mi wyzerowało 🫠🫠 Już się nie biorę za ta odznakę yolo