Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1725 / 2920
Ale dramat
Niestety w sprawie reklamacji nie doradzę, bo nie mam doświadczenia z Croppem.
Kupiłam sobie płaszcz w croppie.
Miałam go na sobie trzy razy.. TRZY. Jestem załamana jakością. Myślicie że jest sens próbować reklamować czy dowiem się że to są normalne ślady używania, albo nieumiejętność używania?? 💔
@Lacrimosa Sesja U mnie to tak styczeń/luty - ze względu na to, że tylko w weekendy mogą nam planować egzaminy
Ja studiując weekendowo wyobrażałam sobie, że zjazdy będą co 2 tygodnie, a nie co tydzień. Przynajmniej zawsze tak było na naszej uczelni. Zaczęłam się zastanawiać czy na uczelnię nie narzucono większej ilości zajęć przez to, że studia są prowadzone zdalnie
Haha, wyobrażam sobie Moja mama się ze mnie śmieje, że studiuję wieczorowo, bo od rana nie mam praktycznie nic, za to potem do 20 No i te lekko drętwe ćwiczenia z historią rosyjskiego komunizmu 18:30-20
U mnie sesja dopiero od 30.01 ale zawsze z rana dają nam lajtowe wykłady, za to za każdym razem mamy ćwiczenia do 20.15. O tej godzinie ledwo co siedzimy, a babka daje nam zadania z rachunkowości na czas - kto pierwszy ten lepszy, im szybciej wyśle się pracę tym wyższa punktacja. I zaczyna się wyścig szczurów, ale totalnie wymęczonych
To jakiś wcześniejszy termin, czy już sesja? U mnie się sesja dopiero 12 lutego zaczyna, jestem jeszcze na etapie powtarzania sobie, że zostało mi dużo czasu
@vianna Zazdro! Ja np. dzisiaj o 8 miałam już pierwszy egzamin. Nie powiem - dziwnie wyglądali studenci na kamerkach o tej godzinie
Na szczęście ogarnęłam to szybko jak cisza nastała. Ewaluacja w szkole nie jest cieżkim tematem więc powiedziałam co wiedziałam
Zrobiłam podobnie dzisiaj i sie okazało, że zrobiła babka prace w grupach
Ze mną wada wzroku tez jest niemal od zawsze, ale odkąd pamiętam przy zmianie okularow boli mnie głowa i oczy. Moja siostra ma to samo, moze rodzinne.
Ja nie znoszę ani chodzic do okulisty ani wybierać oprawek. Kocham soczewki nad życie. 💜
To ja na szczęście przy soczewkach trafiłam na świetnego okulistę, który siedział ze mną i pokazywał co i jak.
Ale np teraz bylam o okulisty, przepisała mi szkła do okularów, pytam, co z soczewkami, a ona że mam pokazać te receptę na szkła, a optyk dobierze odpowiednie moce soczewek wg tabeli. Zdziwiłam się troche, bo poprzedni okulista wszystko robił sam.
Ja do tej, co pomyliła cylindry już też nie zawitałam...
Co weekend loguję się na pierwsze zajęcia z rana, wpisuję nazwisko na czat i zasypiam do 9:30. Z jednej strony dobrze bo dosypiam i naprawdę przyjemnie się śpi na studiach, z drugiej obiecałam sobie być lepiej zorganizowaną w nowym roku
któryś z sąsiadów puścił jakieś techno bity i aż cała chałupą trzęsie masakra