Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1724 / 2920
O kurde... Pracowałam w sklepie, miałam szurnięta szefowa ale Twoja swoim pomysłem pobiła moją 😂
Pamiętam jak kilka lat temu pracowałam w New Yorkerze i przyszła partia ciemnych zamszowych płaszczy, które wszystko farbowały. Przy rozkładaniu ich z dostawy całe ręce miałyśmy zafarbowane na czarno. Nasza kierowniczka zarządziła, że mamy pościągać wszystkie zawieszone metki i każda z nas zabierze kilka sztuk do domu, żeby je wyprać. Później miałyśmy przynieść je z powrotem, jeszcze raz pozawieszać metki i wystawić na sklep. Jeden taki płaszcz kosztował ok. 240 zł. Wyobrażacie sobie jaki absurd? Od kiedy pracownicy mają w domu prać wadliwą partię ubrań, zresztą były zamszowe więc mogłyśmy je przypadkowo zniszczyć, a za to pewnie byłaby odpowiedzialność finansowa. Koniec końców ten sprytny pomysł z praniem w domu upadł, partia chyba została odesłana
Dobry patent 😁 Ja ostatnio przez te maseczki się nie maluję, więc nie mam z tym problemu, ale nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek ubrudzilw ubrania podkładem. Niestety jak miałam jeszcze swój sklep z odzieżą używaną to niemal codziennie znajdywalam na wieszakach ubrania brudne od podkładu, albo smierdzące potem 🤢 Jako, że ubrania miałam używane, to po prostu zabierałam je do domu i prałam 🙄
To ja się maluję ale mam już wyrobiony sposób jak zakładać ubrania, żeby ich nie pobrudzić. Pochylam głowę do przodu i rozpuszczam włosy tak jakbym chciała związać kucyk pod brodą, a później zakładam lub ściągam ubranie tak, żeby sunęło po włosach nie dotykając pomalowanej buzi. Działa
Mnie to strasznie odrzuca i już nie raz nie kupiłam sobie czegoś, bo jedyna rzecz w moim rozmiarze była uwalona podkładem. Wyznaję za to złotą zasadę- jeżeli jadę na zakupy i będę coś mierzyć- nie maluję się.
Zawsze jak wstaję po ostatniej nocce to zaczynam od kawy, potem mam fantastyczny humor i mnóstwo energii, ale przychodzi popołudnie, godzina 17, i jest mi niedobrze, kręci mi się w głowie i najchętniej poszłabym spać
sąsiad za ścianą miał skończyć remont już dawno temu, bo ciągnie się to od pół roku, nawet ostatnio przyszedł przeprosić że to się przeciągnęło, ale już skończył. Szkoda tylko że dzisiaj od rana wierci i to dodatkowo w pomieszczeniu dosłownie za ścianą mojego pokoju....
To dobrze bo jest zakaz prania w pralce, możesz go prać chemicznie. Ja bym go na twoim miejscu zareklamować. Słaba jakość plaszcza. Nie chcę wiedzieć jak on będzie wyglądał po praniu chemicznym i ciągłym goleniu.
31ego stycznia kurier go przywiózł, więc bardzo nie dawno.
Tylko teraz sklepy zamknięte, więc jeszcze wysyłka
*grudnia 😅😅
Miałam prawie identyczny z House i stało się dokładnie to samo. Ja odpuściłam, goliłam go sama, a później oddałam siostrze. Ale pracowałam w Housie i ludzie jak najbardziej przychodzili z nimi na reklamację, dobrze jak na paragonie widać, że został zakupiony niedawno
O kurcze, tragedia... Ja bym spróbowała zareklamować, może akurat przyjmą
Ahh pracuje w sklepie i najgorzej jak kobiety przymierzaja białe bluzy, zawsze wokół milion podkładu 🤦♀️
Zamówiłam bluzę na stronie adidasa i przyszła brudna z podkładu 😞. Ile jeszcze w życiu tych reklamacji mnie czeka 😂😂