Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1697 / 2920

mymercury
mymercury
625•5 lat temu

Uwaga, będzie śmiesznie ale i żenująco.
Już ręce mi opadają. Wystawiłam na olx kubeczek menstruacyjny, po prostu nie mój rozmiar. Moje ogłoszenia mają ogólnie mało wyświetleń, ok 50-100. Kubeczek ma ponad 700. Na prawdę nie rozumiem, jak ludzie mogą być takimi zakutymi łbami i pisać do mnie, wydzwaniać z jakimiś dziwnymi propozycjami, jakieś oblechy pytają czy nie mam gadżetów erotycznych, dzieciaki robią sobie jaja przez telefon. Doszło do tego, że musiałam napisać w ogłoszeniu, że to nie jest żaden gadżet erotyczny, że nie jest przeznaczony dla facetów i że jak ktoś nie wie, do czego to słuszny to wpisanie w Google nie zajmuje dużo czasu.
Czy ten kraj na prawdę jest tak zacofany, że nazwa "kubeczek menstruacyjny" czy słowo menstuacja wywołuje u ludzi reakcje jak na pierwszej lekcji biologii typu "huehue beniz". Nie jestem jedyna z takim ogłoszeniem, ale zastanawiam się, czy inni użytkownicy olx też mają takie problemy.

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•5 lat temu
dfbsx • 5 lat temu
Minęło 24h odkąd nie mam prądu... O niczym innym tak nie marzę jak o zapaleniu w piecu i prysznicu w ciepłej wodzie...

Malinowa92 • 5 lat temu
Ja się właśnie tego boję... Jak nie będzie u nas prądu to baj baj ciepełko... A mam w domu przeziębione dziecko, więc tym bardziej lipa... A śnieg ciągle sypie i wieje silny wiatr :(

dfbsx • 5 lat temu
Odkąd pamiętam to nigdy jeszcze nie było tak, żeby na tak długo odcięli nam prąd, naprawdę, były gorsze zimy, zawsze prężnie radzili sobie z awarią, a tym razem nawet się nie zapowiada kiedy prąd może w ogóle wrócić, pół wsi go ma, pół nie, ja niestety jestem na tej gorszej połowie

Nieznany profil • 5 lat temu
Współczuję bo wiem co czujesz. W połowie stycznia padł nam piecyk i siadło całe ogrzewanie domu. Piecyk kosztowna sprawa, na szybko musieliśmy zorganizować 6400 zł. Mieliśmy prąd więc próbowaliśmy dogrzewać dom farelkami, ale szybko się przegrzewały i niewiele dawały (mieszkam w dużym domu 2 piętrowym, w sumie 7 osób). Przez 1,5 tygodnia w pokojach mieliśmy po 13 stopni i siedzieliśmy pod kocami.

O rany To ja pamiętam, że jak byłam mała i mieszkaliśmy wtedy w blokach, to padły wszystkie piece. Była zima, a wtedy zimy były naprawdę mroźne. Do dzisiaj pamiętam, że chodziliśmy w kurtkach po domu. Każdy z sąsiadów był tak zły, tak rozdrażniony. Była bieganina, pytania o co chodzi itd.

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dużo jest konkursów na instagramie które okazują się oszustwem. Chcą się wybić i zależy im tylko na serduszkach dla własnych korzyści.

Malinowa92 • 5 lat temu
Muszę się z tym zgodzić. Jakiś czas temu znajoma założyła konto na Instagramie i po kilku miesiącach zorganizowała konkurs. Wzięłam w nim udział. Przyszedł czas wyników i kto wygrał? Jej siostra xD Jeszcze w innym przypadku brałam udział w konkursie z biżuterią i wygrała jakas tam dziewczyna, no spoko, gratulacje itd. A potem się okazało, że to dobra znajoma organizatorki konkursu xD No więc słabo....

Niektóre można rozpoznać. Bo kto codziennie organizuje taki konkurs że ma do rozdania nieskończoną ilość bluz a im zależy tylko na serduszkach i komentarzach. Są też takie co o dziwo wygrywają tylko osoby które prowadzą sprzedaż na instagramie.

rena442
rena442
4.13k•5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
@wenkka też tak mam, na szczęście miałam cytologię miesiąc temu i wszystko w porządku :) @jusstinkaa ojejku no to Cię nastraszyli! ważne, że to jednak nic poważnego :( ja tam usg niezbyt ufam, każdy lekarz interpretuje to zupełnie inaczej... a rok temu też mnie lekarka przy usg nastraszyła a potem specjalista powiedział, że to co ona mi napisała na wyniku usg to choroba, którą głównie mają starsze Panie w okresie menopauzy. poza tym nie miałam żadnych jej objawów, a ona mi wystawiła taką diagnozę na podstawie usg :/

Nieznany profil • 5 lat temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

kngslk • 5 lat temu
dokładnie :( ale to i tak jest nic - moja babcia miała kiedyś usg jamy brzusznej i lekarka jej powiedziała, że nie ma jednej nerki :D

wenkka • 5 lat temu
jeju, trochę mnie zmartwiłyście! Byłam w październiku na usg piersi i wyszły jakieś drobne zmiany, ale pani doktor powiedziała, że to nic poważnego i mam przyjść za 6 mies. na kontrolę, ale... właśnie się zapisałam na wizytę w lutym, bo teraz nie będę spała. :D

frambuesa • 5 lat temu
O to wlasnie to co opisałam wyżej 😂 ja od razu poszlam do innego lekarza bo spac nie moglam 😂

wenkka • 5 lat temu
ta moja to akurat ginekolog, ale ma tak świetne opinie, że raczej nie podważałam jej diagnozy. Ale skoro teraz mam wizytę u ginekologa za darmo, to pójdę jeszcze raz, tym razem do innego. Akurat pojawiły się do niego wolne terminy. :D A tak z ciekawości - jak idziecie do innego lekarza w celu już konsultacji jakiejś diagnozy, to przyznajecie się, że już byłyście na badaniu i ktoś coś zdiagnozował, czy raczej po prostu opisujecie objawy i zostawiacie pole do popisu? Pytam, bo w sumie prawie w ogóle do lekarzy nie chodzę i nie wiem, jaka strategia jest lepsza. :P

ja nigdy nie mówię o poprzedniej diagnozie, żeby nic nie sugerować Właśnie też umawiam teraz wszystkie możliwe kontrolne badania, które sobie odpuściłam z różnych względów, a powinnam je ogarnąć już dawno

vianna
Nieznany profil
2.51k•5 lat temu
dfbsx • 5 lat temu
Minęło 24h odkąd nie mam prądu... O niczym innym tak nie marzę jak o zapaleniu w piecu i prysznicu w ciepłej wodzie...

Malinowa92 • 5 lat temu
Ja się właśnie tego boję... Jak nie będzie u nas prądu to baj baj ciepełko... A mam w domu przeziębione dziecko, więc tym bardziej lipa... A śnieg ciągle sypie i wieje silny wiatr :(

dfbsx • 5 lat temu
Odkąd pamiętam to nigdy jeszcze nie było tak, żeby na tak długo odcięli nam prąd, naprawdę, były gorsze zimy, zawsze prężnie radzili sobie z awarią, a tym razem nawet się nie zapowiada kiedy prąd może w ogóle wrócić, pół wsi go ma, pół nie, ja niestety jestem na tej gorszej połowie

Współczuję bo wiem co czujesz. W połowie stycznia padł nam piecyk i siadło całe ogrzewanie domu. Piecyk kosztowna sprawa, na szybko musieliśmy zorganizować 6400 zł. Mieliśmy prąd więc próbowaliśmy dogrzewać dom farelkami, ale szybko się przegrzewały i niewiele dawały (mieszkam w dużym domu 2 piętrowym, w sumie 7 osób). Przez 1,5 tygodnia w pokojach mieliśmy po 13 stopni i siedzieliśmy pod kocami.

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•5 lat temu
dfbsx • 5 lat temu
Minęło 24h odkąd nie mam prądu... O niczym innym tak nie marzę jak o zapaleniu w piecu i prysznicu w ciepłej wodzie...

Malinowa92 • 5 lat temu
Ja się właśnie tego boję... Jak nie będzie u nas prądu to baj baj ciepełko... A mam w domu przeziębione dziecko, więc tym bardziej lipa... A śnieg ciągle sypie i wieje silny wiatr :(

dfbsx • 5 lat temu
Odkąd pamiętam to nigdy jeszcze nie było tak, żeby na tak długo odcięli nam prąd, naprawdę, były gorsze zimy, zawsze prężnie radzili sobie z awarią, a tym razem nawet się nie zapowiada kiedy prąd może w ogóle wrócić, pół wsi go ma, pół nie, ja niestety jestem na tej gorszej połowie

To współczuję... Może jest tyle awarii dookoła, że nie wiedzą od której zacząć...

dfbsx
dfbsx
2k•5 lat temu
dfbsx • 5 lat temu
Minęło 24h odkąd nie mam prądu... O niczym innym tak nie marzę jak o zapaleniu w piecu i prysznicu w ciepłej wodzie...

Malinowa92 • 5 lat temu
Ja się właśnie tego boję... Jak nie będzie u nas prądu to baj baj ciepełko... A mam w domu przeziębione dziecko, więc tym bardziej lipa... A śnieg ciągle sypie i wieje silny wiatr :(

Odkąd pamiętam to nigdy jeszcze nie było tak, żeby na tak długo odcięli nam prąd, naprawdę, były gorsze zimy, zawsze prężnie radzili sobie z awarią, a tym razem nawet się nie zapowiada kiedy prąd może w ogóle wrócić, pół wsi go ma, pół nie, ja niestety jestem na tej gorszej połowie

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•5 lat temu
dfbsx • 5 lat temu
Minęło 24h odkąd nie mam prądu... O niczym innym tak nie marzę jak o zapaleniu w piecu i prysznicu w ciepłej wodzie...

Ja się właśnie tego boję... Jak nie będzie u nas prądu to baj baj ciepełko... A mam w domu przeziębione dziecko, więc tym bardziej lipa... A śnieg ciągle sypie i wieje silny wiatr

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dużo jest konkursów na instagramie które okazują się oszustwem. Chcą się wybić i zależy im tylko na serduszkach dla własnych korzyści.

Muszę się z tym zgodzić. Jakiś czas temu znajoma założyła konto na Instagramie i po kilku miesiącach zorganizowała konkurs. Wzięłam w nim udział. Przyszedł czas wyników i kto wygrał? Jej siostra Jeszcze w innym przypadku brałam udział w konkursie z biżuterią i wygrała jakas tam dziewczyna, no spoko, gratulacje itd. A potem się okazało, że to dobra znajoma organizatorki konkursu No więc słabo....

dfbsx
dfbsx
2k•5 lat temu

Minęło 24h odkąd nie mam prądu... O niczym innym tak nie marzę jak o zapaleniu w piecu i prysznicu w ciepłej wodzie...

sailor
sailor
10.72k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dużo jest konkursów na instagramie które okazują się oszustwem. Chcą się wybić i zależy im tylko na serduszkach dla własnych korzyści.

sailor • 5 lat temu
Dlatego ja w nich nigdy nie biorę udziału.

Nieznany profil • 5 lat temu
Z bardziej znanych firm to jest szansa, najczęściej są na Facebooku.

Mi nawet szkoda czasu się w to bawić.

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dużo jest konkursów na instagramie które okazują się oszustwem. Chcą się wybić i zależy im tylko na serduszkach dla własnych korzyści.

sailor • 5 lat temu
Dlatego ja w nich nigdy nie biorę udziału.

Z bardziej znanych firm to jest szansa, najczęściej są na Facebooku.

sailor
sailor
10.72k•5 lat temu
Nieznany profil • 5 lat temu
Dużo jest konkursów na instagramie które okazują się oszustwem. Chcą się wybić i zależy im tylko na serduszkach dla własnych korzyści.

Dlatego ja w nich nigdy nie biorę udziału.

pluszowa
Nieznany profil
1.71k•5 lat temu

Dużo jest konkursów na instagramie które okazują się oszustwem. Chcą się wybić i zależy im tylko na serduszkach dla własnych korzyści.

frambuesa
frambuesa
11.69k•5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
@wenkka też tak mam, na szczęście miałam cytologię miesiąc temu i wszystko w porządku :) @jusstinkaa ojejku no to Cię nastraszyli! ważne, że to jednak nic poważnego :( ja tam usg niezbyt ufam, każdy lekarz interpretuje to zupełnie inaczej... a rok temu też mnie lekarka przy usg nastraszyła a potem specjalista powiedział, że to co ona mi napisała na wyniku usg to choroba, którą głównie mają starsze Panie w okresie menopauzy. poza tym nie miałam żadnych jej objawów, a ona mi wystawiła taką diagnozę na podstawie usg :/

Nieznany profil • 5 lat temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

kngslk • 5 lat temu
dokładnie :( ale to i tak jest nic - moja babcia miała kiedyś usg jamy brzusznej i lekarka jej powiedziała, że nie ma jednej nerki :D

wenkka • 5 lat temu
jeju, trochę mnie zmartwiłyście! Byłam w październiku na usg piersi i wyszły jakieś drobne zmiany, ale pani doktor powiedziała, że to nic poważnego i mam przyjść za 6 mies. na kontrolę, ale... właśnie się zapisałam na wizytę w lutym, bo teraz nie będę spała. :D

frambuesa • 5 lat temu
O to wlasnie to co opisałam wyżej 😂 ja od razu poszlam do innego lekarza bo spac nie moglam 😂

wenkka • 5 lat temu
ta moja to akurat ginekolog, ale ma tak świetne opinie, że raczej nie podważałam jej diagnozy. Ale skoro teraz mam wizytę u ginekologa za darmo, to pójdę jeszcze raz, tym razem do innego. Akurat pojawiły się do niego wolne terminy. :D A tak z ciekawości - jak idziecie do innego lekarza w celu już konsultacji jakiejś diagnozy, to przyznajecie się, że już byłyście na badaniu i ktoś coś zdiagnozował, czy raczej po prostu opisujecie objawy i zostawiacie pole do popisu? Pytam, bo w sumie prawie w ogóle do lekarzy nie chodzę i nie wiem, jaka strategia jest lepsza. :P

Ja powiedziałam. Zapytał od razu czy cos sie dzieje to powiedziałam ze miałam dwa dni temu usg i ze lekarz cos zauważyła i ze chce to skonsultować

wenkka
wenkka
8.73k•5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
@wenkka też tak mam, na szczęście miałam cytologię miesiąc temu i wszystko w porządku :) @jusstinkaa ojejku no to Cię nastraszyli! ważne, że to jednak nic poważnego :( ja tam usg niezbyt ufam, każdy lekarz interpretuje to zupełnie inaczej... a rok temu też mnie lekarka przy usg nastraszyła a potem specjalista powiedział, że to co ona mi napisała na wyniku usg to choroba, którą głównie mają starsze Panie w okresie menopauzy. poza tym nie miałam żadnych jej objawów, a ona mi wystawiła taką diagnozę na podstawie usg :/

Nieznany profil • 5 lat temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

kngslk • 5 lat temu
dokładnie :( ale to i tak jest nic - moja babcia miała kiedyś usg jamy brzusznej i lekarka jej powiedziała, że nie ma jednej nerki :D

wenkka • 5 lat temu
jeju, trochę mnie zmartwiłyście! Byłam w październiku na usg piersi i wyszły jakieś drobne zmiany, ale pani doktor powiedziała, że to nic poważnego i mam przyjść za 6 mies. na kontrolę, ale... właśnie się zapisałam na wizytę w lutym, bo teraz nie będę spała. :D

frambuesa • 5 lat temu
O to wlasnie to co opisałam wyżej 😂 ja od razu poszlam do innego lekarza bo spac nie moglam 😂

ta moja to akurat ginekolog, ale ma tak świetne opinie, że raczej nie podważałam jej diagnozy. Ale skoro teraz mam wizytę u ginekologa za darmo, to pójdę jeszcze raz, tym razem do innego. Akurat pojawiły się do niego wolne terminy.

A tak z ciekawości - jak idziecie do innego lekarza w celu już konsultacji jakiejś diagnozy, to przyznajecie się, że już byłyście na badaniu i ktoś coś zdiagnozował, czy raczej po prostu opisujecie objawy i zostawiacie pole do popisu? Pytam, bo w sumie prawie w ogóle do lekarzy nie chodzę i nie wiem, jaka strategia jest lepsza.

alicja166
alicja166
3.11k•5 lat temu
rena442 • 5 lat temu
@Nurbanu19 i @Lacrimosa dzięki dziewczyny, czuję się o niebo lepiej! :)

kngslk • 5 lat temu
ja w piątek mam kontrolną morfologię i choć nic mi nie dolega to i tak mam stres, że coś mi wyjdzie :( macie też tak? ja zawsze mam najczarniejsze myśli przed pobieraniem krwi

Nie można się stresować przed badaniem, bo stres wplywa bardzo niekorzystanie na nasz wyniki na pewno wszystko będzie dobrze

alicja166
alicja166
3.11k•5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
@wenkka też tak mam, na szczęście miałam cytologię miesiąc temu i wszystko w porządku :) @jusstinkaa ojejku no to Cię nastraszyli! ważne, że to jednak nic poważnego :( ja tam usg niezbyt ufam, każdy lekarz interpretuje to zupełnie inaczej... a rok temu też mnie lekarka przy usg nastraszyła a potem specjalista powiedział, że to co ona mi napisała na wyniku usg to choroba, którą głównie mają starsze Panie w okresie menopauzy. poza tym nie miałam żadnych jej objawów, a ona mi wystawiła taką diagnozę na podstawie usg :/

Nieznany profil • 5 lat temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

kngslk • 5 lat temu
dokładnie :( ale to i tak jest nic - moja babcia miała kiedyś usg jamy brzusznej i lekarka jej powiedziała, że nie ma jednej nerki :D

wenkka • 5 lat temu
jeju, trochę mnie zmartwiłyście! Byłam w październiku na usg piersi i wyszły jakieś drobne zmiany, ale pani doktor powiedziała, że to nic poważnego i mam przyjść za 6 mies. na kontrolę, ale... właśnie się zapisałam na wizytę w lutym, bo teraz nie będę spała. :D

frambuesa • 5 lat temu
O to wlasnie to co opisałam wyżej 😂 ja od razu poszlam do innego lekarza bo spac nie moglam 😂

Nie ma co czekać z takimi rzeczami, tylko lepiej być pewnym an 100% że wszystko jest okej.
Ja pare lat temu trafilam do szpitala z pękniętym torbielem, bo dzień wcześniej byłam na badaniu i wtedy moj ginekolog nie powiedział mi żebym w ogóle miala jakiekolwiek torbiele. A jak pozniej sie okazało bylo ich parę.
Zresztą ja nigdy nie ufam jednemu lekarzowi, moja tarczyce badali jedni z lepszych profesorów w Poznaniu, a każdy mowil cos innego.

frambuesa
frambuesa
11.69k•5 lat temu
kngslk • 5 lat temu
@wenkka też tak mam, na szczęście miałam cytologię miesiąc temu i wszystko w porządku :) @jusstinkaa ojejku no to Cię nastraszyli! ważne, że to jednak nic poważnego :( ja tam usg niezbyt ufam, każdy lekarz interpretuje to zupełnie inaczej... a rok temu też mnie lekarka przy usg nastraszyła a potem specjalista powiedział, że to co ona mi napisała na wyniku usg to choroba, którą głównie mają starsze Panie w okresie menopauzy. poza tym nie miałam żadnych jej objawów, a ona mi wystawiła taką diagnozę na podstawie usg :/

Nieznany profil • 5 lat temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

kngslk • 5 lat temu
dokładnie :( ale to i tak jest nic - moja babcia miała kiedyś usg jamy brzusznej i lekarka jej powiedziała, że nie ma jednej nerki :D

wenkka • 5 lat temu
jeju, trochę mnie zmartwiłyście! Byłam w październiku na usg piersi i wyszły jakieś drobne zmiany, ale pani doktor powiedziała, że to nic poważnego i mam przyjść za 6 mies. na kontrolę, ale... właśnie się zapisałam na wizytę w lutym, bo teraz nie będę spała. :D

O to wlasnie to co opisałam wyżej 😂 ja od razu poszlam do innego lekarza bo spac nie moglam 😂

frambuesa
frambuesa
11.69k•5 lat temu
rena442 • 5 lat temu
@Nurbanu19 i @Lacrimosa dzięki dziewczyny, czuję się o niebo lepiej! :)

kngslk • 5 lat temu
ja w piątek mam kontrolną morfologię i choć nic mi nie dolega to i tak mam stres, że coś mi wyjdzie :( macie też tak? ja zawsze mam najczarniejsze myśli przed pobieraniem krwi

wenkka • 5 lat temu
Ja tak mam przed kazdym badaniem. A po cytologii w oczekiwaniu na wyniki to mam zawsze wizje wszystkich chorob świata.

A ja tak nigdy nie mam i zawsze ide na spokojnie a rok temu tak mnie lekarz przestraszyła. To było najgorsze 5 minut w moim życiu. Jakbyście widziały twarz tej kobiety! Super miła starsza Pani robiąca mi usg piersi. Pyta o różne rzeczy rozmawia itp a nagle ... grobowa mina i milczy do konca usg. Serio myslalam ze zejde! Potem sie okazało ze jest jakis guzek ale do kontroli za pol roku ale poszlam do innego , bardzo polecanego radiologa i powiedział ze jest ok ☺️ Od razu jak od niej wyszłam to ryczalam! Nic mnie chyba nigdy tak nie zdenerwowało 😁🙈

1 1696 1697 1698 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.