Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1698 / 2920
jeju, trochę mnie zmartwiłyście! Byłam w październiku na usg piersi i wyszły jakieś drobne zmiany, ale pani doktor powiedziała, że to nic poważnego i mam przyjść za 6 mies. na kontrolę, ale... właśnie się zapisałam na wizytę w lutym, bo teraz nie będę spała.
dokładnie ale to i tak jest nic - moja babcia miała kiedyś usg jamy brzusznej i lekarka jej powiedziała, że nie ma jednej nerki
@wenkka też tak mam, na szczęście miałam cytologię miesiąc temu i wszystko w porządku
@jusstinkaa ojejku no to Cię nastraszyli! ważne, że to jednak nic poważnego ja tam usg niezbyt ufam, każdy lekarz interpretuje to zupełnie inaczej... a rok temu też mnie lekarka przy usg nastraszyła a potem specjalista powiedział, że to co ona mi napisała na wyniku usg to choroba, którą głównie mają starsze Panie w okresie menopauzy. poza tym nie miałam żadnych jej objawów, a ona mi wystawiła taką diagnozę na podstawie usg
Ja tak mam przed kazdym badaniem. A po cytologii w oczekiwaniu na wyniki to mam zawsze wizje wszystkich chorob świata.
Tonie mój dzień ;/ Wstałam o wiele za wcześnie, więc przede mną ciężka nocka. Pierwsza partia kul nie wyszła mi w ogóle, mieszanka od razu zaczęła reagować, nie mogłam sobie z tym poradzić, a okazało się, że jest zbyt duża wilgotność powietrza, więc powinnam była użyć mniej mokrych składników - brawo ja Druga partia też wyszła mi lekko zbyt mokra, bo nie chciała mi się lepić - tym razem okazało się, że zapomniałam dosypać kwasek
ja w piątek mam kontrolną morfologię i choć nic mi nie dolega to i tak mam stres, że coś mi wyjdzie macie też tak? ja zawsze mam najczarniejsze myśli przed pobieraniem krwi
Źle zrozumiałam Twoją wypowiedź. Myślałam, że dotyczy właśnie tamtych opisów 😅 To oczywiście się zgadzam, u mnie też niektóre opisy są do siebie podobne jeżeli produkty są podobne, nie potrafiłabym w każdej chmurce napisać zupełnie innych zdań i określeń 😁
Nie wypowiadałam się na temat akurat tamtych opisów😄. Tylko na temat ogólnego podobieństwa, że mogą się zdarzać😄. To, że niektóre chmurki są totalną masówką to inna sprawa 🙃.
I akurat lajków tam nie zostawiam 😄.
Wiadomo, że ciężko napisać zupełnie inną recenzję kiedy kosmetyki są podobne. Ale czy czytałaś tamte opisy? Są niemal takie same, 2-3 oczywiste zdania. Wiem, że igła służy do szycia ubrań, a temperówka do ostrzenia kredek. Formuła "Na zdjęciu pokazuję rzecz. Rzecz służy do..." jest praktycznie przy każdej chmurce.
Zima zaskoczyła wszystkich, drogi zawalone, pod śniegiem lód, nie mam prądu, linie wyzrywane, więc może go nie być nawet kilka dni, co za tym idzie sklepy zamknięte, a ogrzewania w domu nie będzie
@Brygid95 ja też nie robię pięknych zdjęć, ale staram się by były one wyraźne, a opisy nawet jeśli krótkie to konkretne. Mi bardziej chodziło o to że to nawet nie są recenzje bo produkt na zdjęciu nie dość że nie jest oznaczony, to nie jest ani podpisany anie nawet marka nie jest widoczna.
Zdjęcia nie są moją mocną stroną ale do recenzji się przykładam. Zdarza mi się, że moja recenzja jest podobna do drugiej ale jak recenzuje ten sam produkt, tylko np. w innym kolorze to trudno żebym zmieniła o nim opinię tylko ze względu na jego kolor. Podobieństwo w tym zakresie jest trochę za szeroko ujęte .
Moja uczelnia organizuje jakiś tydzień karier w tygodniu przed najważniejszym egzaminem w moim życiu Jak żyć? Dobrze, że chociaż online, to nie muszę się z domu ruszać.
A tak poza tym, to właśnie próbowałam wziąć udział w pierwszym webinarze i jestem po prostu ZAŻENOWANA. Webinar przełożony na jutro, bo przez trolle nie dało się go w ogóle poprowadzić! Studiuję psychologię na tyle długo, że umiem sobie znaleźć wytłumaczenie dla takiego zachowania, ale tak normalnie, po ludzku, po prostu nie pojmuję, co ci ludzie mają na celu wchodząc na spotkanie poświęcone konkretnej platformie i śpiewanie czegoś o „je*niu k**ew” i tak dalej... No nie pojmuję